biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Praca > Aż 1,4 tys. osób straci pracę. Modowy gigant zwalnia na potęgę, stawia na restrukturyzację
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 27.04.2026 14:42

Aż 1,4 tys. osób straci pracę. Modowy gigant zwalnia na potęgę, stawia na restrukturyzację

Aż 1,4 tys. osób straci pracę. Modowy gigant zwalnia na potęgę, stawia na restrukturyzację
Fot. malcolm garret, Pexels/Canva

Nike nie zamierza czekać na lepszą koniunkturę i bierze się za ostre cięcia, które mają przywrócić mu dawną dynamikę. Choć logo z charakterystyczną łyżwą wciąż dominuje na światowych rynkach obuwia i odzieży sportowej, to wewnętrzne procesy stały się zbyt ociężałe dla współczesnego, rozpędzonego handlu. Zapadła decyzja o pożegnaniu się z ponad tysiącem pracowników.

Nike stawia na zmiany w swoich strukturach

Historia korporacyjnego świata uczy, że nawet najpotężniejsze marki mogą paść ofiarą własnego sukcesu i wynikającej z niego biurokracji. Nike, zatrudniający dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie, doszedł do punktu, w którym struktura organizacyjna zaczęła przypominać labirynt, a nie sprawnie naoliwioną maszynę.

W świecie mody i technologii, gdzie cykle produkcyjne mierzy się w tygodniach, a nie miesiącach, każda zbędna warstwa decyzyjna to realna strata rynkowa. Restrukturyzacja stała się zatem koniecznością, a nie wyborem. Zarząd firmy uznał, że nadszedł czas na uproszczenie procesów, które do tej pory rozmywały odpowiedzialność i hamowały innowacyjność w kluczowych segmentach.

Aż 1,4 tys. osób straci pracę. Modowy gigant zwalnia na potęgę, stawia na restrukturyzację
Fot. AJ Nakasone, Pexels/Canva

Warto zauważyć, że podobne ruchy wykonują obecnie inni gracze z sektora detalicznego, jednak skala Nike zawsze przyciąga szczególną uwagę analityków. Czy zagrożone 1,4 tysiąca etatów to dużo? W skali globalnej to zaledwie ułamek całkowitego zatrudnienia, ale kierunek tych cięć mówi nam bardzo wiele o przyszłości branży. Nie chodzi o proste oszczędności na pensjach, lecz o całkowitą zmianę filozofii operacyjnej.

Firma chce być bliżej klienta, a to wymaga odchudzenia centrali i przekierowania zasobów tam, gdzie faktycznie powstaje wartość dodana. Nadmiar stanowisk koordynujących zaczął blokować przepływ informacji między projektantami a fabrykami, co w dobie rosnącej popularności marek takich jak On czy Hoka, stało się dla Nike niebezpiecznym balastem.

Plan "Win Now" i technologiczna rewolucja w hubach Nike

Kluczem do zrozumienia obecnych zmian jest wewnętrzna strategia nazwana wymownie "Win Now". Zakłada ona intensywną konsolidację obszarów, które do tej pory funkcjonowały w rozproszeniu. Największe uderzenie kadrowe przyjęły zespoły odpowiedzialne za technologię, co na pierwszy rzut oka może wydawać się paradoksalne dla firmy stawiającej na cyfryzację.

Diabeł tkwi jednak w szczegółach – Nike nie rezygnuje z technologii, ale radykalnie zmienia sposób jej rozwijania. Zamiast utrzymywać liczne, dublujące się działy IT w różnych zakątkach świata, firma stawia na dwa duże huby technologiczne zlokalizowane w Stanach Zjednoczonych oraz w Indiach.

Taka centralizacja ma na celu wyeliminowanie zjawiska dublowania zadań, które przez lata narastało wraz z globalną ekspansją. Strategia "Win Now" zakłada szerokie wprowadzenie automatyzacji procesów biurowych i logistycznych, co pozwoli na szybsze przetwarzanie danych sprzedażowych i sprawniejsze reagowanie na trendy. Venkatesh Alagirisamy, dyrektor operacyjny Nike, wprost komunikuje pracownikom, że celem jest stworzenie organizacji bardziej skoncentrowanej i lepiej zintegrowanej.

To sygnał, że era jednostek, w których każdy dział pracował na własny rachunek, bez ścisłego powiązania z łańcuchem dostaw czy działem produktu, bezpowrotnie odchodzi do przeszłości. Integracja technologii z codzienną operacyjnością ma być lekarstwem na spadające dynamiki sprzedaży, o których donosiły ostatnie raporty finansowe.

Zobacz też: Płacą nawet 18 tys. zł i z chęcią zatrudnią Polaków. Zainteresowanych jest na pęczki

Pracę w Nike straci 1,4 tys. osób na całym świecie

Zmiany nie ominą również fundamentu działalności Nike, czyli łańcucha dostaw i samej produkcji. Firma zamierza przesunąć kompetencje decyzyjne znacznie bliżej swoich partnerów produkcyjnych i fabryk. Im mniej pośredników między biurem projektowym a linią montażową w Wietnamie czy Indonezji, tym mniejsza szansa na błędy i krótszy czas wprowadzania towaru na rynek.

Ten nowy model operacyjny obejmie nie tylko główną markę, ale także Converse, który od lat stanowi ważny filar przychodów grupy. Bliższa współpraca z dostawcami ma pozwolić na lepszą synchronizację produkcji odzieży i obuwia, co dotychczas bywało piętą achillesową koncernu. Niestety, ta wizja nowoczesnej i szybkiej firmy ma swoją ciemną stronę, którą jest redukcja 1,4 tysiąca etatów.

Nike przyznaje, że musi stać się organizacją "zwinną", a to słowo-klucz w nowoczesnym biznesie zazwyczaj oznacza pożegnanie ze strukturami, które przestały być efektywne. Przyspieszenie procesów decyzyjnych, automatyzacja i skupienie się na kluczowych centrach kompetencji to recepta na odzyskanie pozycji lidera innowacji.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Julia Czwórnóg
O autorze
Julia Czwórnóg
Redaktor BiznesINFO

Redaktorka portalu Biznes Info. Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej oraz Produkcji Medialnej na Uniwersytecie Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie. Specjalizuje się w tematyce gospodarczej, ekonomicznej oraz informacyjnej, od 2 lat zdobywa doświadczenie redakcyjne w portalach BiznesInfo, RolnikInfo oraz Goniec.

Obszary specjalizacji: Finanse, biznes, rynek pracy, gospodarka, polityka, ekologia, zagadnienia społeczne. Prywatnie miłośniczka tenisa ziemnego i pieczenia.
Do osiągnięć redaktorki należy praca w telewizji akademickiej, gdzie tworzyła autorskie newsy i reportaże związane z bieżącymi wydarzeniami na uczelni.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Zmiana pracy
Czterech na dziesięciu chce zmienić pracę. Pensja to nie wszystko
System kaucyjny, butelkomaty
Rewolucja w systemie kaucyjnym. Koniec z kolejkami przy butelkomatach, jest nowa propozycja
Revolut, awaria, bank
Wielka awaria Revoluta. Użytkownicy odcięci od kont i płatności. Jest komunikat
mleczarnia
Upadła znana mleczarnia. Zaopatrywała sklepy w Polsce i za granicą, teraz idzie pod młotek
Alkohol w sklepie
Rząd podjął decyzję. Koniec z promocjami na te produkty. Padła konkretna data
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: