Znana sieć restauracji szuka pracowników w Polsce. Zarobki sięgają 16 tys. zł miesięcznie
Ostatnie lata na polskim rynku pracy przyniosły drastyczne zmiany w strukturze wynagrodzeń. Znalezienie rąk do pracy wymaga dziś niezwykle silnej argumentacji, a firmy gastronomiczne stają przed historycznym wyzwaniem. Obecne oferty wielkich korporacji na stanowiska kierownicze potrafią przyprawić o zawrót głowy.
- Obraz wynagrodzeń w Polsce stale się zmienia
- Te amerykańskie firmy rozgościły się w Polsce. Mają w planach dynamiczną ekspansję
- Znane sieci restauracji poszukują pracowników. Płacą nawet 16 tys. zł brutto na tym stanowisku
Obraz wynagrodzeń w Polsce stale się zmienia
Obraz wynagrodzeń w naszym kraju ulega szybkim i głębokim przeobrażeniom, co bezpośrednio wpływa na decyzje zawodowe wielu obywateli. Z ogólnodostępnych danych statystycznych wyłania się jasny widok rosnących oczekiwań oraz narastającej presji płacowej. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw oscyluje obecnie wokół 8 tysięcy złotych brutto. Jednak dla ekonomistów znacznie lepszym i bardziej miarodajnym wskaźnikiem rzeczywistej kondycji portfeli Polaków pozostaje mediana, a środkowa wartość zarobków wynosi nieco ponad 6,5 tysiąca złotych brutto.

Pokazuje to dobitnie, że ponad połowa zatrudnionych w kraju nad Wisłą zarabia kwoty poniżej powszechnie cytowanej średniej, co rodzi naturalną frustrację i sprawia, że Polacy coraz odważniej poszukują nowych, znacznie lepiej płatnych zajęć, a przywiązanie do jednego pracodawcy mocno spada. Znaczące podwyżki płacy minimalnej, które w ostatnich latach następowały lawinowo, drastycznie spłaszczyły strukturę zarobków w wielu polskich przedsiębiorstwach, co wywarło gigantyczną presję na pracodawcach zmuszonych do nagłej rewizji budżetów.
Gastronomia, a zwłaszcza segment restauracji szybkiej obsługi, jeszcze do niedawna kojarzyła się niemal wyłącznie z dorywczym zajęciem dla studentów, a dziś to potężna gałąź polskiej gospodarki, w której każdego roku obracają się dziesiątki miliardów złotych. Sieci fast food na stałe wpisały się w polski krajobraz konsumpcyjny jako nieodłączny element wielkich galerii handlowych, miejsc obsługi podróżnych oraz tętniących życiem centrów miast, a setki rentownych punktów rozsianych po całym terytorium kraju generują olbrzymi popyt na wykwalifikowaną kadrę kierowniczą.
Te amerykańskie firmy rozgościły się w Polsce. Mają w planach dynamiczną ekspansję
Sektor nowoczesnej, ustandaryzowanej gastronomii nad Wisłą zdominowało zaledwie kilka potężnych marek, lecz to właśnie amerykańskie koncepty budzą niezmiennie największe emocje konsumentów i napędzają rynkową rywalizację. Znakomitym tego przykładem pozostaje Burger King, którego historia w Polsce to istna biznesowa sinusoida. Po historycznym, niezwykle głośnym debiucie w Warszawie na początku lat 90. i późniejszym zniknięciu z naszego kraju, marka powróciła z mocnym impetem w 2007 roku i od tego czasu metodycznie buduje swoją pozycję.

Słynny Whopper z grubą wołowiną grillowaną na żywym ogniu zyskał potężną rzeszę fanów, a obecnie szacuje się, że w Polsce działa blisko 80 lokali z szyldem króla burgerów. Apetyty inwestorów są jednak nieporównywalnie większe, zwłaszcza gdy absolutny hegemon polskiego rynku dysponuje siecią ponad 500 restauracji w całym kraju, co dobitnie pokazuje gigantyczny dystans do nadrobienia.
Rynek ten znów stał się tak niesamowicie gorący i dynamiczny w ostatnich miesiącach za sprawą wyjątkowo głośnej ekspansji sieci Popeyes. Ta doskonale znana w Stanach Zjednoczonych z luizjańskiego kurczaka w chrupiącej panierce marka zadebiutowała niedawno nad Wisłą, a jej flagowa kanapka stała się globalnym hitem.
Pierwsze polskie otwarcia we Wrocławiu, Szczecinie i Warszawie wywołały gigantyczne kolejki, co nie jest dziełem żadnego przypadku, ponieważ za dynamiczny rozwój obu tych szyldów w naszej części Europy odpowiada prężna spółka Rex Concepts, mocno wspierana kapitałowo przez potężny fundusz inwestycyjny. Ich długoterminowa strategia zakłada agresywne otwieranie placówek, sięgające docelowo kilkuset nowych punktów w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, co wiąże się jednak z kolosalnymi wyzwaniami natury operacyjnej, ponieważ nowe lokale to przede wszystkim wykwalifikowani ludzie, zdolni do zarządzania rosnącymi budżetami korporacji.
Znane sieci restauracji poszukują pracowników. Płacą nawet 16 tys. zł brutto na tym stanowisku
Te ambitne plany rozrostu terytorialnego bezpośrednio przekładają się na bezprecedensowe oferty pracy, jakie zaledwie kilka dni temu trafiły na najpopularniejsze portale ogłoszeniowe w naszym kraju. Okazuje się, że to właśnie Burger King oraz rozwijający się w zawrotnym tempie Popeyes rozpoczynają potężną i bezwzględną ofensywę rekrutacyjną, której głównym wabikiem są twarde pieniądze, niespotykane dotąd na taką skalę w tym z pozoru łatwym segmencie gospodarki.
Obecnie w polskich lokalach Burger King zatrudnionych jest około 600 osób, natomiast Popeyes daje pracę już blisko 1000 pracownikom. Oprócz zespołów obsługi i kuchni firmy rozwijają także zaplecze menedżerskie oraz operacyjne. W strukturach znajdują się m.in. trenerzy i szkoleniowcy odpowiedzialni za rozwój kompetencji pracowników, specjaliści ds. logistyki, eksperci łańcucha dostaw, zespoły wspierające otwarcia nowych restauracji oraz działy marketingu.

Jak podaje serwis Propertynews.pl, obecnie największe zapotrzebowanie dotyczy pracowników restauracji w nowych lokalizacjach. Rekrutowani są przede wszystkim pracownicy obsługi i kuchni, kasjerzy, liderzy zmiany oraz menedżerowie lokali. Firmy poszukują także osób zainteresowanych rozwojem w strukturach regionalnych.
Wynagrodzenia w restauracjach wahają się od 4 800 do 9 000 zł brutto miesięcznie, natomiast regionalni menedżerowie mogą liczyć na pensje w przedziale od 11 000 do 16 000 zł brutto. Oprócz podstawowego wynagrodzenia pracodawca oferuje pakiet benefitów pozapłacowych, w tym dofinansowane w 65 proc. posiłki pracownicze (raz dziennie), elastyczne godziny pracy, konkursy z nagrodami oraz możliwość przystąpienia do karty sportowej i prywatnej opieki medycznej na preferencyjnych warunkach.