Firma Złodziej pomaga sklepikarzom
pexels
Autor Kasper Starużyk - 11 Stycznia 2020

Wejdzie do sklepu i ukradnie towar na zlecenie właściciela. Nietypowa praca złodziei

Firma Złodziej oferuje dość nietypowe usługi. Zatrudnieni w niej byli złodzieje "kradną" towar ze sklepów, aby sprawdzić pracę ochrony placówki handlowej.

Byli złodzieje mają teraz możliwość legalnej pracy, która wciąż polega na rabunku. Jednak czasem rabunek może odbywać się za zgodą właściciela, który chce sprawdzić umiejętności swojej ochorny lub jakość systemów zabezpieczających.

Złodziej na usługach właściciela sklepu

Złodzeje podejmują 3 próby kradzieży towaru ze sklepowych półek. "Wiadomości handlowe" piszą, że praktyka polega najpierw na próbie kradzieży w taki sposób, aby ta została zauważona przez ochronę. W takim przypadku pracodawca może sprawdzić uczciwość swoich ochroniarzy. Zdarza się bowiem, że ochroniarze za łapówki zgadzają się na "niezauważenie" rabunku, zwłaszcza gdy chodzi o towar dość drogi.

Innym sposobem jest wyniesienie towaru w celu sprawdzenia czy czujniki są odpowiednio skalibrowane, a kamery rozstawione w sposób prawidłowy i pozwalający na właściwą obserwację sklepu.

To może być koniec Urzędów Skarbowych. Jest plan resortu finansówTo może być koniec Urzędów Skarbowych. Jest plan resortu finansówCzytaj dalej

Byli złodzieje często zatrudniają się także w sklepie na jakiś czas i bacznie obserwują innych pracowników sklepu, czy Ci nie wynoszą towaru ze sklepu. Złodzieje znający różne sposoby na wynisienie towaru ze sklepu są w tym rachu najlepsi, stąd pomysł na założenie firmy, kótra zaoferuje usługi byłych rabusiów, którzy postanowili zmienić swoje życie i zarabiać na nie legalnie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Anna Jantar byłaby zachwycona. Wnuczka odziedziczyła cechy babci i mamy
  2. Napój oczyszczający tętnice. Wystarczy pić dwa razy dziennie
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. Już za dwa tygodnie na kierowców spadnie nowy obowiązek. Jeśli się nie zastosują zapłacą wysoką karę
  5. Do końca roku musisz mieć specjalne konto do rozliczeń z fiskusem. Ma je dopiero 200 tys. Polaków
  6. W ostatniej chwili zmieniono zasady, emeryci nie mieli o nich pojęcia. Chodzi o dodatkowe 500 złotych do emerytury

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News