Zapomnij o Chorwacji. Ten pociąg w Polsce będzie absolutnym hitem
Podróż, która jeszcze niedawno była liczona w godzinach, ma wkrótce zmienić swoją definicję. 100 minut – tyle ma wystarczyć, by przejechać pociągiem między dwiema kluczowymi metropoliami w Polsce. W tle są wielkie inwestycje, nowe pociągi, modernizacje linii i decyzje warte miliardy złotych, które mają zmienić sposób przemieszczania się po kraju.
- Kiedy realnie pojedziemy z Warszawy do Poznania w 100 minut?
- Na co dokładnie pójdzie 16,5 mld zł na nowy tabor?
- Jak zmieni się podróżowanie między innymi miastami w Polsce?
100 minut między Warszawą a Poznaniem. Co ma się zmienić na trasie
Skrócenie czasu przejazdu między Warszawą a Poznaniem do około 100 minut ma być efektem połączenia kilku procesów: modernizacji infrastruktury, wprowadzenia nowoczesnego taboru oraz lepszego zarządzania ruchem kolejowym. Kluczową rolę odgrywają tu inwestycje realizowane przez PKP Intercity oraz spółki odpowiedzialne za infrastrukturę kolejową.
Nowe pociągi są projektowane z myślą o prędkościach nawet do 350 km/h, co oznacza maksymalną prędkość techniczną taboru, a nie tempo całej podróży. W praktyce kluczowa będzie średnia prędkość handlowa, uwzględniająca postoje i wjazdy do miast, która ma pozwolić na stabilny przejazd w czasie zbliżonym do 100 minut. Równolegle trwają prace nad likwidacją wąskich gardeł na trasach, modernizacją stacji oraz poprawą systemów sterowania ruchem. Dla pasażerów oznacza to nie tylko krótszy czas przejazdu, ale też większą punktualność i przewidywalność podróży, co ma szczególne znaczenie dla dojazdów służbowych i biznesowych.
O skali przedsięwzięcia i znaczeniu tych inwestycji dla całego systemu transportowego mówi także Adam Szłapka, podkreślając, że to jedne z największych projektów infrastrukturalnych realizowanych w Polsce w ostatnich latach.
16,5 mld zł na nowoczesny tabor. Kto i na czym zarobi
Zakup nowego taboru o wartości 16,5 mld zł to jedna z największych inwestycji kolejowych ostatnich lat. Co istotne, znacząca część tych środków trafi do polskich producentów, co ma wzmocnić krajowy przemysł i łańcuchy dostaw. Nowe składy mają oferować standardy znane z kolei dużych prędkości: wygodne fotele, stabilne Wi-Fi, gniazdka przy każdym miejscu, klimatyzację oraz przestrzenie dla rodzin i osób z ograniczoną mobilnością.
Dla pasażerów oznacza to realną zmianę jakości podróży – pociąg ma stać się pełnoprawną alternatywą dla samochodu i samolotu na trasach krajowych. Dla gospodarki to z kolei impuls inwestycyjny, miejsca pracy i rozwój kompetencji technologicznych w sektorze transportu szynowego.
Jak dziś podróżuje się między innymi miastami i co się poprawi?
Skracanie czasu przejazdu nie dotyczy tylko jednej relacji. Równolegle poprawia się oferta połączeń między innymi dużymi ośrodkami: Kraków, Wrocław, Gdańsk czy Katowice. Już dziś najszybsze pociągi pokonują trasę Kraków–Warszawa w około 2 godziny 15 minut, Wrocław–Warszawa w niespełna 3 godziny 30 minut, a Gdańsk–Warszawa w około 2 godziny 40 minut. Na południu kraju przejazd Katowice–Kraków coraz częściej zamyka się w nieco ponad godzinę, co jeszcze kilka lat temu było trudne do osiągnięcia.
Nowe rozkłady, krótsze postoje i szybsze składy sprawiają, że różnice czasowe między koleją a samochodem systematycznie się zmniejszają, zwłaszcza jeśli uwzględnić korki, parkowanie i realny czas „drzwi–drzwi”. Standardem stają się dziś elektroniczne bilety, dynamiczne informacje pasażerskie, cichsze wagony oraz wyraźnie wydzielone strefy pracy i relaksu. Dla wielu pasażerów oznacza to, że czas spędzony w pociągu przestaje być „stracony”, a staje się normalną częścią dnia pracy lub odpoczynku — z dostępem do internetu, gniazdek i stabilnych warunków do pracy w podróży.
Budowy, modernizacje i długofalowy plan dla kolei
Za przyspieszeniem kolei stoją nie tylko nowe pociągi, ale też wieloletnie inwestycje infrastrukturalne, w tym projekty powiązane z Centralnym Portem Komunikacyjnym. Modernizacje linii, nowe odcinki i węzły przesiadkowe mają w dłuższej perspektywie stworzyć spójną sieć, w której szybkie przejazdy będą normą, a nie wyjątkiem.
Efekt? Zmiana mapy mobilności w Polsce. Krótsze dystanse czasowe między miastami wpływają na rynek pracy, decyzje inwestycyjne firm i codzienne wybory mieszkańców. Jeśli zapowiedzi zostaną zrealizowane, 100 minut między Warszawą a Poznaniem może stać się symbolem nowego etapu rozwoju kolei w Polsce.
Źródła: BiznesInfo, PKP Intercity, Ministerstwo Infrastruktury, CPK