biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Orlen ogłosił nowy cennik. Masz takie auto? Odczujesz ogromną różnicę w portfelu
Amelia Konopnicka
Amelia Konopnicka 02.04.2026 06:45

Orlen ogłosił nowy cennik. Masz takie auto? Odczujesz ogromną różnicę w portfelu

Orlen ogłosił nowy cennik. Masz takie auto? Odczujesz ogromną różnicę w portfelu
Fot. Shutterstock

Nowy cennik ORLEN Charge wszedł w życie 1 kwietnia i zmienia zasady ładowania aut elektrycznych w całej Polsce. ORLEN obniżył cenę ładowania prądem stałym DC za kWh i jednocześnie ujednolicił stawkę w całej sieci. Dla kierowców to koniec liczenia, porównywania i nerwowego sprawdzania, ile kosztuje ładowanie przy danej mocy. Dla rynku - wyraźny sygnał, że walka o kierowców elektryków wchodzi w nowy etap.

  • Nowy cennik ORLEN Charge kończy cenowy chaos
  • ORLEN upraszcza zasady i gra o większy udział w rynku
  • Nowy cennik ORLEN Charge odczują kierowcy, ale skutki mogą być szersze

Nowy cennik ORLEN Charge kończy cenowy chaos

Do tej pory nowy cennik ORLEN Charge nie istniał - kierowcy musieli poruszać się w systemie kilku progów cenowych zależnych od mocy ładowarki. W praktyce oznaczało to, że koszt ładowania mógł się różnić nie tylko między operatorami, ale nawet w obrębie jednej sieci. To utrudniało planowanie podróży i podbijało niepewność kosztową, szczególnie przy trasach dłuższych niż codzienne dojazdy po mieście.

Od 1 kwietnia sytuacja się zmienia. Nowy cennik ORLEN Charge wprowadza jedną stawkę za ładowanie DC - 2,69 zł/kWh - niezależnie od tego, czy kierowca podłącza auto do szybkiej ładowarki, czy do jednego z najmocniejszych punktów w sieci. Bez zmian pozostaje cena ładowania AC, która nadal wynosi 1,95 zł/kWh. ORLEN utrzymał też opłatę postojową w wysokości 0,40 zł za minutę po przekroczeniu limitu czasu na stanowisku.

Najmocniej widać to przy najszybszych urządzeniach. W przypadku ładowarek o mocy powyżej 125 kW stawka spadła z 3,19 zł do 2,69 zł za kWh, czyli o 50 groszy. Przy ładowarkach od 50 do 125 kW obniżka wynosi 20 groszy, z 2,89 zł do 2,69 zł. Dla części użytkowników to może być przełom, bo właśnie szybkie ładowanie w trasie najbardziej wpływało dotąd na koszt jazdy autem elektrycznym.

Orlen ogłosił nowy cennik. Masz takie auto? Odczujesz ogromną różnicę w portfelu
Fot. Mounir Taha/Shutterstock

ORLEN upraszcza zasady i gra o większy udział w rynku

Ta decyzja nie wygląda jak kosmetyczna korekta cennika. Nowy cennik ORLEN Charge to ruch, który można czytać szerzej - jako próbę uproszczenia usługi i wzmocnienia pozycji spółki w coraz bardziej konkurencyjnym segmencie elektromobilności. Przy rosnącej liczbie aut elektrycznych cena ładowania staje się dla klientów równie ważna jak lokalizacja stacji czy czas postoju.

ORLEN wprost komunikuje, że chce zdjąć z kierowców część barier. Jak przekazał Krzysztof Kaczyński, dyrektor wykonawczy ds. elektromobilności w ORLEN, 

„Upraszczamy zasady i realnie obniżamy koszty ładowania”

To krótki komunikat, ale jego znaczenie jest duże - spółka nie tylko obniża cenę, lecz także próbuje sprawić, by ładowanie auta elektrycznego było przewidywalne i zrozumiałe dla przeciętnego użytkownika.

W tle jest też rozbudowa infrastruktury. Sieć ORLEN Charge ma dziś ponad 1,3 tys. punktów ładowania w Polsce, a firma rozwija zarówno wielostanowiskowe huby o mocy do 400 kW, jak i nowe szybkie stacje w miastach i przy trasach szybkiego ruchu. W ostatnich tygodniach spółka informowała m.in. o nowych lokalizacjach w Nowym Dworze Gdańskim oraz o kolejnych szybkich stacjach miejskich.

Nowy cennik ORLEN Charge odczują kierowcy, ale skutki mogą być szersze

Najważniejsze jest jedno - nowy cennik ORLEN Charge może obniżyć koszt szybkiego ładowania w trasie, czyli dokładnie tam, gdzie portfel boli najbardziej. Ujednolicenie stawek ogranicza też ryzyko nieprzyjemnych niespodzianek przy ładowarce. To odczują zwłaszcza ci kierowcy, którzy korzystają z infrastruktury publicznej regularnie, nie tylko awaryjnie.

Znaczenie tej zmiany wykracza jednak poza sam rachunek za energię. Według najnowszych danych PZPM i PSNM, pod koniec lutego 2026 roku w Polsce było już 139 196 samochodów całkowicie elektrycznych, a liczba ogólnodostępnych punktów ładowania sięgnęła 12 431. To pokazuje, że rynek szybko rośnie, a wraz z nim rośnie presja na operatorów, by oferowali nie tylko dostępność, ale też prosty i uczciwy model cenowy.

Dla biznesu to realne wyzwanie. Operatorzy infrastruktury będą musieli odpowiedzieć, czy również pójdą w stronę prostszych taryf i bardziej czytelnych cenników. Dla firm flotowych i kierowców zawodowych większa przewidywalność cen może oznaczać łatwiejsze planowanie kosztów, a w dłuższej perspektywie - większą gotowość do przechodzenia na auta elektryczne.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Ciasto w sklepie
Tak oszukują na ciastkach i wypiekach. Producenci wciskają kit, a ty nadal za to płacisz
Tankowanie
Tutaj zatankujesz paliwo taniej w każdy weekend, aż do maja. Kierowcy muszą o tym wiedzieć
Dom podwórko
Lepiej pozbądź się takich dekoracji sprzed domu. 1000 zł kary za każdy dzień
tankowanie
Po weekendzie kierowców czeka szok. Takie ceny na stacjach
Orlen stacja
Tyle Orlen płaci na rękę. Ujawniono kwoty, wielu może się zdziwić
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: