BiznesINFO.pl
fot: Arkadiusz Ziolek/ East News. 08.06.2019. n/z Stos wegla przygotowany na sprzedaz.

ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Niemcy podjęli przełomową decyzję. Na realizację dają sobie 18 lat

4 Lipca 2020

Autor tekstu:

Kasper Starużyk

W piątek (03.07) niemiecki parlament podjął decyzję o rezygnacji z węgla jako surowca energetycznego. Transformacja ma być stopniowa, całkowite wycofanie węgla z energetyki ma nastąpić do 2038 roku. Regiony, które mogą najbardziej ucierpieć na tej trans

Niemcy rezygnują z węgla

W piątek (03.07) Bundestag przegłosował dwie ustawy dotyczące rezygnacji z węgla jako surowca energetycznego oraz transformacji energetycznej tych rejonów kraju, których gospodarka opiera się głównie na tym surowcu. Jak podaje portal money.pl, operatorzy elektrowni węglowych z Nadrenii Północnej-Westfalii, Saksonii-Anhalt, Saksonii i Brandenburgii mają otrzymać miliardowe odszkodowania w związku z koniecznością zamknięcia swoich elektrowni. "Biorąc pod uwagę stan techniczny siłowni, musiałyby one pod koniec lat 40. i tak zakończyć pracę. Oznaczałoby to jednak niedotrzymanie obecnych zobowiązań w sprawie walki ze zmianami klimatycznymi" - czytamy na portalu bankier.pl.

Na cele wsparcia transformacji energetycznej w tych rejonach niemiecki parlament zamierza przeznaczyć 40 mld euro. Całkowite odejście od węgla ma nastąpić w Niemczech do roku 2038, nic więc dziwnego, że niemiecki premier określił ten proces mianem "projektu pokoleniowego". Jednak opozycja krytykuje tę decyzję. Zieloni zarzucają rządowi, że wskazana data transformacji jest zbyt późna, a reformy należy i można doprowadzić do końca do roku 2030. Tymczasem AfD krytykuje niszczenie branży węglowej przez rząd. Niemiecki rząd zamierza na bieżąco poddawać analizie możliwość szybszego wycofania się z węgla.

Węgiel w Polsce trzyma się dobrze

W Polsce podejście do transformacji energetycznej jest znacznie mniej radykalne. Chociaż coraz większa liczba ekspertów, komentatorów i polityków mówi o nieuchronności przemian w tej sferze, to jednak wszelkie plany wysuwane są bardzo nieśmiało, a każdy protest górników powoduje rejteradę rządzących. Cios, jaki ostatnio zadała górnictwu epidemia koronawirusa może okazać się jednak czynnikiem decydującym i kluczowym dla przyspieszenia tego rodzaju przemian w Polsce.

"Decyzja resortu aktywów państwowych o wstrzymaniu na trzy tygodnie wydobycia węgla w dwunastu śląskich kopalniach nieprzypadkowo została tak krytycznie przyjęta początkowo przez górniczych związkowców, którzy obawiali się, że to wstęp do likwidacji kopalń. Dotychczas nieprzerwana praca kopalń służyła budowaniu mitu, że bez polskiego węgla gospodarka się zawali" - pisze Tomasz Prusek dla portalu interia.pl. Okazuje się jednak, że chociaż na czas zamknięcia kopalń wydobycie węgla w dużej mierze ustało, gospodarka nie stanęła w miejscu. Prusek zwraca również uwagę na fakt, że węgiel nie pasuje do nowoczesnej energetyki i kurczowe trzymanie się go do ostatniej chwili jedynie pogarsza nasze szanse płynne i sprawne przejście ku bardziej nowoczesnym i ekologicznym źródłom energii.

Kopalnie węgla będą stopniowo wygaszane

Mimo wszystkich wahań rządu w tej sprawie stopniowo i po cichu podejmowane są decyzje o powolnym wygaszaniu kopalń węgla w Polsce. "Choć wicepremier Jacek Sasin deklaruje, że 12 kopalń, które przez koronawirusa wstrzymały eksploatację, wznowi pracę, to rynek sygnalizuje, że polski węgiel powoli wchodzi w fazę schyłku" - donosi Gazeta Prawna. Dziennik wskazuje również na konieczność opracowania uporządkowanego planu odchodzenia od węgla, który zarazem zapewniłby górnikom nowe miejsca pracy i możliwość przekwalifikowania się.

Wysokie koszty produkcji i niska wydajność polskich kopalń sprawiają, że od lat trzeba do nich dopłacać lub importować na potrzeby polskiej energetyki węgiel z Rosji czy nawet z Kolumbii. Mimo że kopalnie wydobywały węgiel, którego nie chciały kupować polskie spółki, górnikom jeszcze w lutym udało się wynegocjować 6-procentowe podwyżki. To wszystko pokazuje skalę swoistego rozdwojenia jaźni w rządzie, który z jednej strony musi zmierzyć się z rzeczywistością nowoczesnej energetyki, a z drugiej nie ma odwagi skonfrontować z nią górników, którzy pierwsi odczują skutki nieodzownych reform.

Tagi:

węgielNiemcyenergetyka

Kasper StarużykAutor

Redaktor naczelny Biznesinfo. Wcześniej w Bankier.pl, gdzie zajmował się wyszukiwaniem najciekawszych informacji gospodarczych z Polski i świata. Dziennikarską pasję odkrył na festiwalu reklamowym Golden Drum w Słowenii. Absolwent ekonomii na wydziale prawa, administracji i ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego i międzynarodowych stosunków gospodarczych Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, a także copywritingu w Szkole Mistrzów Reklamy. Miłośnik historii Hanzy i Morza Bałtyckiego.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: kasper.staruzyk@biznesinfo.pl

Podobne artykuły

Wynajem mieszkania nieopłacalny dla właścicieli

Polska i Świat

Spadły ceny najmu mieszkań. Po raz pierwszy od miesięcy

Czytaj więcej >
Recesja dotknie wszystkie państwa członkowskie UE

Polska i Świat

Agencja S&P prognozuje niższy wzrost gospodarczy w Polsce

Czytaj więcej >
Produkty spożywcze drożeją szybciej niż rośnie inflacja. Eksperci wieszczą, że to dopiero początek

Polska i Świat

Tegoroczny szczyt inflacji jest już za nami

Czytaj więcej >

Polska i Świat

Trwają kontrole w domach. Jeżeli nie załatwisz jednej sprawy, zapłacisz wysoką karę

Czytaj więcej >
Mieszkania mają wartość

Polska i Świat

Nadchodzi nowy program mieszkaniowy. Dotknie sfery kredytowej

Czytaj więcej >
flaga Polski

Polska i Świat

Polska wygrywa z Argentyną… siłą swojej gospodarki

Czytaj więcej >