biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > W tym przypadku nie wypłacaj gotówki z bankomatu. Bank ostrzega: "Przerwij transakcję i odejdź od urządzenia"
Julia Bogucka
Julia Bogucka 10.03.2026 17:04

W tym przypadku nie wypłacaj gotówki z bankomatu. Bank ostrzega: "Przerwij transakcję i odejdź od urządzenia"

W tym przypadku nie wypłacaj gotówki z bankomatu. Bank ostrzega: "Przerwij transakcję i odejdź od urządzenia"
Fot. Marek BAZAK/East News

Polacy wciąż chętnie korzystają z gotówki, a wypłaty środków z urządzeń samoobsługowych pozostają dla wielu codziennością. Niestety, ten nawyk bywa brutalnie wykorzystywany przez przestępców. Wystarczy jedna chwila nieuwagi, by stracić ogromne pieniądze.

  • Polacy wciąż są przyzwyczajeni do gotówki
  • Na to warto uważać, wypłacając pieniądze
  • Bank PKO BP ostrzega klientów

Polacy wciąż są przyzwyczajeni do gotówki

Choć płatności zbliżeniowe i przelewy natychmiastowe zdominowały naszą codzienność, fizyczny pieniądz wciąż ma się na polskim rynku doskonale. Z najnowszych danych instytucji centralnej jasno wynika, że bankomat to nadal fundament rodzimego systemu płatniczego. Według statystyk Narodowego Banku Polskiego, na koniec 2024 roku w Polsce funkcjonowało 20 741 bankomatów, a w pierwszym kwartale 2025 roku ich liczba wynosiła 20 622.

W tym przypadku nie wypłacaj gotówki z bankomatu. Bank ostrzega: "Przerwij transakcję i odejdź od urządzenia"
Fot. Karola G/Pexels/CanvaPro

W dobie powszechnej cyfryzacji wciąż potrzebujemy namacalnego pieniądza. Choć liczba maszyn minimalnie spadła w ujęciu rocznym, to wciąż pozostają one najpopularniejszym punktem styku klienta z sektorem finansowym. Mniejsza liczba terminali wydających banknoty to zjawisko naturalne, będące głównie efektem optymalizacji kosztów operacyjnych przez niezależnych operatorów. Firmy te sukcesywnie likwidują nierentowne maszyny w mniejszych miejscowościach oraz lokalizacjach typowo sezonowych. Dla przeciętnego konsumenta oznacza to jednak konieczność poszukiwania gotówki w bardziej uczęszczanych, a co za tym idzie, mocniej zatłoczonych miejscach.

Popularność urządzeń samoobsługowych ma swoje głębokie uzasadnienie psychologiczne. Zapewniają one natychmiastowy dostęp do kapitału, który dla wielu osób, szczególnie w okresach rynkowej niepewności, stanowi gwarancję elementarnego bezpieczeństwa. Warto jednak pamiętać o mrocznej stronie tego zjawiska. Tam, gdzie w grę wchodzą ogromne wolumeny transakcji i miliardy w obiegu, natychmiast pojawiają się również zorganizowane grupy przestępcze. Oszustwo finansowe na przestrzeni ostatnich lat ewoluowało, a przestępcy szukają wciąż nowych, coraz bardziej wyrafinowanych sposobów na kradzież oszczędności.

Na to warto uważać, wypłacając pieniądze

Charakterystyka bezpiecznego punktu wypłat to dzisiaj wiedza obowiązkowa dla każdego uczestnika rynku finansowego. Zanim włożymy plastikowy nośnik do czytnika, powinniśmy chłodnym okiem ocenić najbliższe otoczenie. Teoretycznie najbezpieczniejsze są terminale znajdujące się bezpośrednio wewnątrz oddziałów instytucji finansowych lub w rzęsiście oświetlonych pasażach dużych galerii handlowych. Bankomaty wolnostojące, dyskretnie ukryte w ciemnych, bocznych uliczkach, stanowią znacznie łatwiejszy cel dla wprawnych manipulatorów.

Ryzyko utraty środków z rachunku bieżącego wiąże się w dużej mierze z wciąż popularnym zjawiskiem tzw. skimmingu, czyli kopiowania danych z paska magnetycznego. Ten niezwykle groźny i trudny do wykrycia mechanizm polega na instalowaniu przez złodziei miniaturowych kamer oraz niemal niewidocznych nakładek na klawiaturę oraz szczelinę, do której wprowadzamy kartę. Dzięki temu przestępcy potrafią bezbłędnie skopiować cyfrową zawartość nośnika i błyskawicznie pozyskać poufny kod PIN.

W tym przypadku nie wypłacaj gotówki z bankomatu. Bank ostrzega: "Przerwij transakcję i odejdź od urządzenia"
Fot. Marek BAZAK/East News

Innym, równie często spotykanym procederem jest tzw. cash trapping, czyli fizyczne, mechaniczne blokowanie podajnika gotówki. Działa to w sposób prosty, ale niezwykle perfidny. Maszyna prawidłowo księguje transakcję, z jej wnętrza słychać charakterystyczny dźwięk odliczania banknotów, ale z powodu dyskretnie zamontowanej listwy ze specjalnym klejem, pieniądze nie wysuwają się na zewnątrz. Zdezorientowany klient w przypływie irytacji zazwyczaj odchodzi, by zgłosić awarię na infolinii. Dokładnie w tym samym czasie oszust, który zazwyczaj obserwuje maszynę z niewielkiej odległości, podchodzi i błyskawicznie zabiera uwięzioną za fałszywą zaślepką gotówkę. Skutki takich zuchwałych ataków potrafią być druzgocące, pozbawiając nieświadomą ofiarę całych miesięcznych środków do życia w zaledwie kilkanaście sekund.

Zobacz też: Seniorzy mogą obniżyć podatek dzięki sanatorium. Ministerstwo Finansów potwierdza zasady ulgi

Bank PKO BP ostrzega klientów

W odpowiedzi na rosnącą skalę zagrożeń, PKO Bank Polski wystosował stanowczy apel do swoich klientów. Eksperci z departamentów bezpieczeństwa tego giganta nie pozostawiają żadnych złudzeń: bezkrytyczne i rutynowe zaufanie do powszechnie dostępnych maszyn samoobsługowych to obecnie prosta droga do finansowej katastrofy. PKO BP kategorycznie ostrzega przed urządzeniami, których zewnętrzny wygląd budzi choćby najmniejsze wątpliwości.

Jeśli klawiatura wydaje się minimalnie grubsza niż zazwyczaj, a poszczególne klawisze stawiają nietypowy opór przy wciskaniu, to pierwszy sygnał alarmowy. Podobnie jest w sytuacji, gdy wokół podświetlanej szczeliny na kartę widoczne są drobne ślady kleju, zarysowania czy dziwnie wypukłe elementy plastiku. W takim scenariuszu należy natychmiast zrezygnować z dalszej próby wypłaty kapitału.

Zwróć uwagę, czy na urządzeniu nie ma dziwnie wyglądających elementów lub np. pojemników na ulotki reklamowe - podkreśla PKO BP.

Bankowcy przypominają o prostej, ale skutecznej zasadzie: wprowadzając kod PIN, za każdym razem powinniśmy szczelnie zasłaniać klawiaturę wolną dłonią lub portfelem. Ten gest drastycznie ogranicza ryzyko przechwycenia hasła przez ukrytą pod zadaszeniem urządzenia mikrokamerę.

Gdy wprowadzasz kod PIN i kwotę transakcji, zasłoń ekran i klawiaturę tak, żeby nikt stojący za Tobą nie mógł zobaczyć, co wpisujesz - czytamy w poradniku.

Wszelkie sygnały, że bankomat może nie być w pełni sprawny, należy brać na poważnie i w ewentualności zrezygnować z dokonania transakcji lub oddalić się do innego urządzenia. Eksperci z banku PKO BP podkreślają, że bezpieczeństwo powinno być na pierwszym miejscu.

Jeśli cokolwiek wzbudzi Twoje wątpliwości, wybierz inny bankomat lub przerwij transakcję i spokojnie odejdź od urządzenia - podsumowują.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: