W Polskę ruszą kontrole. Sprawdzą rachunki i umowy, ich brak to nawet 5 tys. zł kary
Właściciele domów, które nie są podłączone do sieci kanalizacyjnej, powinni przygotować się na kontrole prowadzone przez gminy. Urzędnicy mogą sprawdzić nie tylko to, czy nieruchomość znajduje się w odpowiedniej ewidencji, ale również w jaki sposób właściciel pozbywa się nieczystości. Kluczowe mogą okazać się umowa z firmą wywożącą ścieki oraz rachunki potwierdzające wykonanie usługi.
W Polsce nadal są miliony nieruchomości korzystających z szamb lub przydomowych oczyszczalni. Kontrole mają zweryfikować, czy właściciele prawidłowo gospodarują nieczystościami ciekłymi. Brak wymaganych dokumentów albo niezgodny z przepisami sposób odprowadzania ścieków może skończyć się wysoką grzywną.
Gminy kontrolują właścicieli szamb
Samorządy mają obowiązek prowadzenia ewidencji nieruchomości wyposażonych w zbiorniki bezodpływowe oraz przydomowe oczyszczalnie ścieków. W ramach kontroli urzędnicy mogą sprawdzić, czy szambo zostało zgłoszone, czy właściciel podpisał umowę z uprawnioną firmą oraz czy ścieki są regularnie odbierane.
Właściciel nieruchomości powinien więc przechowywać dokumenty dotyczące wywozu nieczystości. Chodzi przede wszystkim o aktualną umowę oraz potwierdzenia zapłaty za wykonane usługi. Częstotliwość kontroli zależy od harmonogramu ustalonego przez konkretną gminę.
Takie działania prowadzone są już w poszczególnych samorządach. W gminie Szczekociny kontrole mają potrwać od października 2026 roku do sierpnia 2028 roku. Mieszkańcy są informowani o obowiązku posiadania dokumentów potwierdzających prawidłowe gospodarowanie ściekami.
Wezwanie do urzędu i sprawdzanie rachunków
Kontrola nie zawsze musi oznaczać wizytę urzędnika na posesji. W niektórych gminach właściciele nieruchomości otrzymują indywidualne wezwania do urzędu. Takie rozwiązanie stosowane jest m.in. w gminie Niegosławice.
Podczas wizyty trzeba przedstawić wymagane dokumenty. Urzędnicy mogą na ich podstawie sprawdzić, czy nieczystości są odbierane z odpowiednią częstotliwością i czy właściciel korzysta z usług uprawnionego przedsiębiorcy.
Warto więc wcześniej sprawdzić, czy umowa oraz dowody zapłaty są kompletne. Brak dokumentów może bowiem oznaczać problemy podczas kontroli.
Kara może wynieść nawet 5 tys. zł
Przepisy przewidują dotkliwe konsekwencje dla osób, które nie wywiązują się z obowiązków związanych z gospodarowaniem nieczystościami. Za brak umowy lub niewłaściwe postępowanie ze ściekami może zostać nałożona grzywna sięgająca 5 tys. zł.
Jeszcze wyższe sankcje mogą dotyczyć sytuacji, w których ścieki są odprowadzane bezpośrednio do środowiska, na przykład do rowu. W skrajnych przypadkach kara może sięgnąć nawet 50 tys. zł.
Problem ma dużą skalę. Według danych przywoływanych przez Najwyższą Izbę Kontroli znaczna część nieczystości komunalnych trafia do środowiska bez odpowiedniego oczyszczenia. Dlatego gminne kontrole mają przede wszystkim sprawdzać, czy właściciele nieruchomości prawidłowo realizują obowiązki związane z wywozem ścieków.
