Ciąg dalszy kontroli na polskiej granicy od 2 października. Służby sprawdzą te dokumenty
Podróżowanie po strefie Schengen od lat kojarzy się z możliwością przekraczania granic bez zatrzymywania samochodu do rutynowej odprawy. Nie oznacza to jednak, że kontrole na granicach wewnętrznych nie mogą zostać czasowo przywrócone. Polska korzysta z takiej możliwości już od ubiegłego roku, a najnowsze rozporządzenie sprawia, że kierowcy jeszcze przez wiele miesięcy będą musieli liczyć się ze sprawdzeniem podczas podróży. Dotyczy to zarówno osób jadących prywatnym samochodem, jak i pasażerów innych środków transportu.
Nie każda osoba przekraczająca granicę zostanie zatrzymana. Kontrole mają charakter wyrywkowy, ale jeśli funkcjonariusze wybiorą konkretny pojazd, mogą poprosić podróżnych o okazanie odpowiednich dokumentów.
Schengen nie oznacza, że kontroli nie można czasowo przywrócić
Strefa Schengen opiera się na zniesieniu regularnych kontroli osób przekraczających granice pomiędzy państwami należącymi do obszaru swobodnego przepływu. W zwykłych warunkach kierowca jadący z Polski do Niemiec czy na Litwę nie zatrzymuje się więc przy granicy na obowiązkową odprawę każdego podróżnego.
Przepisy przewidują jednak możliwość czasowego przywrócenia kontroli na granicy wewnętrznej, jeśli państwo uzna to za konieczne ze względu na bezpieczeństwo lub poważne zagrożenie dla porządku publicznego. Skorzystanie z takiego rozwiązania nie oznacza opuszczenia strefy Schengen ani całkowitego zawieszenia swobody podróżowania.

W Polsce tymczasowe kontrole na granicach z Niemcami i Litwą obowiązują od 7 lipca 2025 roku. Rząd uzasadnia ich utrzymywanie sytuacją migracyjną i potrzebą przeciwdziałania nielegalnemu przekraczaniu granic.
Od tego czasu działania były kilkukrotnie przedłużane. W praktyce oznacza to powrót punktów, w których Straż Graniczna może zatrzymywać wybrane pojazdy i sprawdzać podróżujących.
Nie przypomina to jednak dawnej stałej odprawy każdego auta. Kontrola jest selektywna, dlatego część kierowców przejedzie bez zatrzymania, inni zostaną skierowani do sprawdzenia. Najnowsza decyzja przesądza, że taki system szybko nie zniknie.
Kontrole na granicy zostają do 30 marca 2027 roku
Nowe rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji weszło w życie 2 października 2026 roku. Na jego podstawie tymczasowe kontrole na polskiej granicy z Niemcami i Litwą zostały przedłużone do 30 marca 2027 roku.
Skala dotychczasowych działań jest duża. Według danych MSWiA od rozpoczęcia kontroli funkcjonariusze sprawdzili już ponad 4,5 mln osób i niemal 2,3 mln pojazdów. Na granicy polsko-litewskiej odmówiono wjazdu niemal 1,3 tys. osób, a ponad 130 zatrzymano w związku z pomocą w nielegalnym przekraczaniu granicy. Na odcinku polsko-niemieckim odmowę wjazdu otrzymało niemal 1,2 tys. osób.

Same liczby nie oznaczają, że każdy samochód jadący przez granicę będzie zatrzymywany. Służby nadal prowadzą kontrole wyrywkowo. Straż Graniczna może być wspierana przez policję i wojsko, a sprawdzanie odbywa się w wyznaczonych punktach drogowych oraz na wybranych połączeniach kolejowych.
Dla podróżnych oznacza to przede wszystkim konieczność uwzględnienia możliwego postoju. Standardowa kontrola trwa zwykle kilka minut, ale przy większym ruchu albo dokładniejszym sprawdzeniu czas przejazdu może się wydłużyć.
Najważniejsze staje się jednak przygotowanie odpowiednich dokumentów. Sam telefon z aplikacją mObywatel nie wystarczy.
Zobacz też: Szkoły nie zamkną drzwi 14 października. Rodzice powinni znać zasady
Kontrola samochodu i dokumentów. mDowód nie wystarczy na granicy
Każda osoba przekraczająca granicę z Niemcami lub Litwą powinna mieć przy sobie fizyczny dowód osobisty albo paszport. Dotyczy to również dzieci. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przypomina, że cyfrowy mDowód dostępny w aplikacji mObywatel nie jest dokumentem uprawniającym do przekroczenia granicy państwowej.
Nie zastąpi go również prawo jazdy, legitymacja szkolna czy studencka. Dokument musi potwierdzać zarówno tożsamość, jak i obywatelstwo osoby podróżującej. Warto sprawdzić jego ważność przed wyjazdem, szczególnie jeśli granica jest tylko jednym z etapów dłuższej podróży.
Podczas wyrywkowej kontroli Straż Graniczna może sprawdzić kierowcę oraz pasażerów. W uzasadnionych przypadkach funkcjonariusze mają również możliwość skontrolowania pojazdu, bagażnika i przewożonych przedmiotów.
Służby zalecają, aby przed dojazdem do punktu przygotować dokumenty, a podczas samej kontroli stosować się do poleceń funkcjonariuszy. Kierowcy powinni również założyć pewien zapas czasu, ponieważ w okresach zwiększonego ruchu mogą tworzyć się zatory.
Najważniejsza zmiana nie polega więc na powrocie pełnej odprawy każdego podróżnego. Do 30 marca 2027 roku trzeba jednak zakładać, że podczas wjazdu do Polski z Niemiec lub Litwy samochód może zostać wytypowany do kontroli, a brak właściwego dokumentu może skutecznie utrudnić dalszą podróż.
