Uważność w codzienności. Dlaczego dwulatek nie potrzebuje perfekcyjnych rodziców?
Jeszcze nigdy rodzice nie mieli dostępu do tak ogromnej ilości wiedzy o wychowaniu dzieci. Książki, podcasty, profile ekspertów, grupy parentingowe, kursy online, webinary – każdego dnia można przeczytać dziesiątki porad dotyczących tego, jak wspierać rozwój dziecka. Problem w tym, że wraz z wiedzą rośnie także presja.
Perfekcyjny rodzic nie istnieje
Wystarczy kilka minut spędzonych w mediach społecznościowych, by odnieść wrażenie, że dobry rodzic powinien codziennie organizować kreatywne zabawy, wspierać rozwój emocjonalny, czytać odpowiednią liczbę książek, ograniczać ekran do minimum, podawać idealnie zbilansowane posiłki i jeszcze znajdować czas na świadome budowanie relacji.
Wielu rodziców małych dzieci żyje dziś z poczuciem, że robi za mało. Że mogliby bardziej. Lepiej. Mądrzej.
Tymczasem psychologowie rozwojowi od lat podkreślają coś zupełnie innego. Dzieci nie potrzebują perfekcyjnych rodziców. Potrzebują dorosłych, którzy są obecni, zainteresowani ich światem i potrafią dostrzegać ich potrzeby. Zwłaszcza w pierwszych latach życia.
To właśnie wtedy rozwój dziecka przebiega najbardziej dynamicznie. W ciągu kilkunastu miesięcy maluch przechodzi drogę od całkowitej zależności od opiekunów do coraz bardziej samodzielnego odkrywania świata. Uczy się komunikacji, budowania relacji, rozpoznawania emocji, rozumienia zasad społecznych i wyrażania własnych potrzeb. Dla rodziców oznacza to często tysiące pytań.
- Czy rozwija się prawidłowo?
- Czy robi to, co powinno robić dziecko w jego wieku?
- Czy nie przegapiam czegoś ważnego?
Dziecko rozwija się nie tylko przez pierwsze słowa i kroki
Jak podkreśla dr hab. Anna Prokopiak, prof. UMCS, prezes Fundacji Alpha, rodzice bardzo często nie potrzebują kolejnych porad, ale dostępu do rzetelnej wiedzy, która pozwoli im lepiej rozumieć rozwój dziecka.
Współcześni rodzice są bombardowani ogromną ilością informacji. Z jednej strony słyszą, że powinni zaufać intuicji, z drugiej otrzymują setki wskazówek dotyczących tego, co powinni robić każdego dnia. Tymczasem najważniejsza jest świadomość tego, jak rozwija się dziecko i na jakie zachowania warto zwracać uwagę. Wiedza daje rodzicom poczucie sprawczości i pozwala bardziej świadomie wspierać rozwój dziecka – mówi dr hab. Anna Prokopiak, prof. UMCS, prezes Fundacji Alpha.
Specjaliści zwracają uwagę, że wielu rodziców koncentruje się przede wszystkim na widocznych osiągnięciach dziecka. Pierwszych krokach. Pierwszych słowach. Samodzielnym jedzeniu.
Tymczasem równie ważny jest rozwój społeczny i komunikacyjny, który często przebiega znacznie subtelniej.
- Czy dziecko pokazuje rodzicowi coś, co zwróciło jego uwagę?
- Czy reaguje na swoje imię?
- Czy interesuje się innymi ludźmi?
- Czy próbuje naśladować zachowania bliskich?
- Czy wykorzystuje gesty do komunikowania swoich potrzeb?
To właśnie takie codzienne sytuacje dostarczają wielu informacji o rozwoju najmłodszych dzieci. Problem polega na tym, że większość rodziców nigdy nie została nauczona, na co warto zwracać uwagę.
Bardzo często spotykamy rodziców, którzy mówią: „Gdybym wcześniej wiedział, że to jest ważne, obserwowałbym to od początku”. Nie dlatego, że chcieli diagnozować swoje dziecko. Po prostu chcieliby lepiej rozumieć jego rozwój. I właśnie temu służy edukacja – podkreśla dr hab. Anna Prokopiak, prof. UMCS.
Jakie sygnały wysyła maluch? Warto nauczyć się je dostrzegać
Z tej potrzeby narodziła się kampania społeczna „Rozpoznaj Z.N.A.K.I.” realizowana przez Fundację Alpha. Jej celem jest zwiększanie wiedzy rodziców dzieci między 11. a 30. miesiącem życia na temat rozwoju społecznego i komunikacyjnego.
Nazwa kampanii nie jest przypadkowa. Z.N.A.K.I. odnoszą się do pięciu obszarów rozwoju, które warto znać jako rodzic.
Z – Zwraca uwagę innych na interesujące przedmioty lub wydarzenia.
N – Naśladuje zachowania innych osób.
A – Angażuje się w komunikację za pomocą gestów.
K – Kojarzy swoje imię i reaguje, gdy jest wołane.
I – Interesuje się ludźmi i budowaniem relacji.
To nie lista kontrolna dla rodziców. To nie test. To nie sposób na ocenianie dziecka. To zestaw wskazówek pomagających lepiej rozumieć rozwój społeczny i komunikacyjny najmłodszych dzieci.
Z.N.A.K.I. i ASDetect – wsparcie dla uważnych rodziców
Elementem kampanii jest również bezpłatna aplikacja ASDetect, udostępniona rodzicom przez Fundację Alpha. Narzędzie zostało opracowane na podstawie australijskiej metody SACS-R i pomaga obserwować rozwój dzieci między 11. a 30. miesiącem życia.
Rodzice znajdą w niej materiały wideo prezentujące konkretne zachowania rozwojowe oraz wskazówki dotyczące tego, na co warto zwracać uwagę na poszczególnych etapach życia dziecka.
ASDetect nie zastępuje specjalisty i nie służy do stawiania diagnozy. To narzędzie edukacyjne, które pomaga rodzicom uporządkować obserwacje i lepiej rozumieć rozwój dziecka. Właśnie takie rozwiązania są dziś potrzebne rodzinom – podkreśla dr hab. Anna Prokopiak, prof. UMCS.
Być może więc najważniejszym zadaniem rodzica nie jest bycie idealnym. Nie jest nim także znajomość wszystkich teorii rozwojowych ani przeczytanie każdej książki o wychowaniu. Czasami najważniejsze jest coś znacznie prostszego – zatrzymać się na chwilę, spojrzeć na świat oczami dziecka i wiedzieć, które sygnały mogą pomóc lepiej zrozumieć jego potrzeby. Bo dzieci nie potrzebują perfekcyjnych rodziców. Potrzebują uważnych dorosłych.
Więcej informacji o kampanii „Rozpoznaj Z.N.A.K.I.” oraz bezpłatnej aplikacji ASDetect można znaleźć na stronie:
http://www.autyzmlublin.pl/wydarzenia/rozpoznaj-z-n-a-k-i/
http://www.asdetect.autyzmlublin.pl/
Projekt „Z.N.A.K.I. – wiedzieć więcej, wspierać mądrzej” współfinansowany jest ze środków PFRON – Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
