Tyle zarabia sprzątaczka na porządkach przed Wielkanocą. Padły kwoty, Polacy mogą się zdziwić
Przed Wielkanocą rynek usług porządkowych wyraźnie przyspiesza. Dla jednych to dorywcze zajęcie na kilka tygodni, dla innych stała praca, która właśnie w okresie świątecznych przygotowań daje więcej zleceń i większą swobodę w ustalaniu warunków. Pytanie o to, ile zarabia sprzątaczka w 2026 roku, wraca więc regularnie — zwłaszcza wtedy, gdy w ogłoszeniach zaczyna robić się naprawdę tłoczno.
- Specyfika pracy sprzątaczki i realia tego zawodu
- Przeciętne zarobki w branży sprzątającej w Polsce
- Przedświąteczne oferty pracy i stawki za godzinę sprzątania
Branża sprzątająca w Polsce
Zawód sprzątaczki bywa niesłusznie traktowany jako praca niewymagająca, choć w praktyce oznacza dużą odpowiedzialność, powtarzalny wysiłek fizyczny i konieczność pracy w rytmie narzuconym przez klienta. W ogłoszeniach regularnie pojawiają się zadania obejmujące nie tylko standardowe porządki, ale też mycie przeszkleń, serwis toalet, sprzątanie zaplecza socjalnego, mycie okien czy przygotowanie mieszkań pod kolejnych najemców. Część zleceń wymaga pracy wcześnie rano, w weekendy albo w niedziele, a czasem także własnego dojazdu i przewożenia materiałów.
To właśnie dlatego na tym zajęciu można zarabiać, ale dużo zależy od formy pracy. Inaczej wygląda etat w firmie sprzątającej lub instytucji, a inaczej zlecenia prywatne, gdzie liczą się dyspozycyjność, dokładność i zaufanie klienta. Rynek pokazuje, że sprzątanie nie jest dziś wyłącznie „niewdzięcznym zawodem”, lecz także usługą, za którą klienci są skłonni płacić więcej, jeśli oczekują szybkiego terminu, porządków świątecznych albo bardziej wymagających prac. Jakie są w Polsce przeciętne stawki za sprzątanie?

Ile przeciętnie zarabia sprzątaczka w Polsce
Według serwisu Wynagrodzenia.pl mediana miesięcznego wynagrodzenia całkowitego na stanowisku sprzątaczki wynosi 5640 zł brutto. Połowa osób na tym stanowisku otrzymuje od 5140 do 7580 zł brutto miesięcznie, a najlepiej opłacana jedna czwarta przekracza górną granicę tego przedziału.
To poziom niższy niż mediana wynagrodzeń w całej gospodarce narodowej. GUS podał, że mediana miesięcznych wynagrodzeń brutto w Polsce w lipcu 2025 roku wyniosła 7246,64 zł, a przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto 8866,43 zł. Na tym tle widać, że praca sprzątająca zwykle pozostaje poniżej mediany dla całego rynku pracy, choć w praktyce konkretne zarobki mogą mocno zależeć od miasta, rodzaju zlecenia i formy współpracy.
Ważnym punktem odniesienia jest też minimum ustawowe. Od 1 stycznia 2026 roku minimalna stawka godzinowa dla umów zlecenia i umów o świadczenie usług wynosi 31,40 zł brutto. To o tyle istotne, że część ogłoszeń w branży sprzątającej startuje właśnie od tego poziomu albo bardzo blisko niego, szczególnie w ofertach instytucjonalnych i agencyjnych. Tuż przed Wielkanocą sytuacja w tej branży wygląda trochę inaczej, zwłaszcza w kontekście tego, że ofert na sprzątanie przybywa.

Przed Wielkanocą ofert przybywa. Tak wyglądają stawki w 2026 roku
W okresie przedświątecznym stawki za sprzątanie są wyraźnie zróżnicowane regionalnie, ale obowiązuje stara zasada: im większe miasto i bardziej wymagające zlecenie, tym wyższa cena. Z analizy ogłoszeń opisanej przez „Fakt” wynika, że w Łodzi stawki za godzinę sprzątania mieszczą się zwykle w przedziale 35–60 zł, w Warszawie 30–80 zł, w centrum Białegostoku około 30 zł, w Gdańsku około 45 zł, a w Poznaniu około 40 zł.
Widać też, że przed Wielkanocą klienci częściej zlecają nie tylko ogólne sprzątanie mieszkań, ale również mycie okien i bardziej czasochłonne porządki. W jednym z ogłoszeń ze Śląska mycie okien wyceniono od 30 zł za sztukę, a dodatkowo oferowano porządki wokół domu i w ogrodzie. To pokazuje, że sezon świąteczny podnosi popyt na usługi, które poza głównym sezonem nie zawsze pojawiają się tak często.
Ciekawie wyglądają też oferty „etatowe” i półetatowe. Agencja pracy szukająca osoby do sprzątania placówki banku w centrum Warszawy oferowała 31,40 zł brutto za godzinę, czyli dokładnie ustawowe minimum dla zleceń. Z kolei oferta z Torunia dotycząca sprzątania mieszkań na wynajem krótkoterminowy zakładała 40 zł netto za godzinę, ale wymagała własnego auta, dojazdu do apartamentów, dowożenia pościeli z magazynu i gotowości do pracy w niedzielę.
Wniosek jest prosty: w 2026 roku sprzątaczka może zarabiać od stawek zbliżonych do minimum godzinowego aż po wyraźnie wyższe kwoty w prywatnych zleceniach, szczególnie w dużych miastach i w gorących momentach sezonu. Przed Wielkanocą takich ofert wyraźnie przybywa, bo dla wielu gospodarstw domowych i firm czas staje się cenniejszy niż samodzielne porządki. Dla pracujących w tej branży to zwykle najlepszy moment, by wybierać między zleceniami, negocjować warunki i podnosić stawkę razem z popytem.