To ranking 100 najbogatszych Polaków w 2026 roku. Na liście nowe nazwisko
Lista 100 najbogatszych Polaków według magazynu "Forbes" to od lat najbardziej wyczekiwany barometr kondycji krajowego biznesu. Tegoroczne zestawienie nie tylko potwierdza dominację znanych nazwisk, ale przede wszystkim rzuca światło na gwałtowne przetasowania w branżach, które jeszcze kilka lat temu pozostawały w cieniu tradycyjnego przemysłu czy handlu detalicznego. Choć na szczycie podium zasiadają weterani, to oczy analityków zwrócone są ku debiutantom, którzy miliardowe majątki zbudowali w rekordowym tempie.
- Lider rankingu najbogatszych Polaków niezmiennie pozostaje ten sam
- Miliardy w rękach siedemnastu pracowników
- Ta branża zyskuje na znaczeniu - pracuje w niej jeden z najbogatszych Polaków
Lider rankingu najbogatszych Polaków niezmiennie pozostaje ten sam
Na czele rankingu, z majątkiem wycenianym na 27 mld 648 mln zł, niezmiennie pozostaje Michał Sołowow. To postać, która w polskim krajobrazie gospodarczym pełni rolę wizjonera, nieustannie poszukującego nowych ścieżek rozwoju. Jego obecna strategia to przede wszystkim zwrot ku technologiom przyszłości i zielonej energii.
Najbardziej ambitnym projektem Sołowowa pozostaje budowa małych reaktorów jądrowych (SMR) w Polsce, co ma być odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie przemysłu na tanią i bezemisyjną energię. Inwestycje w atom to jednak gra długofalowa, wymagająca ogromnych nakładów kapitałowych oraz cierpliwości, której liderowi listy "Forbesa" nigdy nie brakowało.

Tuż za jego plecami uplasował się Tomasz Biernacki, twórca potęgi sieci Dino, z majątkiem rzędu 18 mld 970 mln zł. Biernacki pozostaje fenomenem polskiego biznesu nie tylko ze względu na tempo ekspansji swoich supermarketów, ale przede wszystkim z powodu niemal całkowitej izolacji medialnej.
Właściciel Dino konsekwentnie unika blasku fleszy, nie udziela wywiadów i nie uczestniczy w publicznych wydarzeniach, co czyni go najbardziej tajemniczym miliarderem w Polsce. Mimo to, wyniki finansowe jego spółki mówią same za siebie – sieć Dino stała się niekwestionowanym liderem w mniejszych miejscowościach, skutecznie rzucając wyzwanie zagranicznym gigantom handlu.

Podium zamyka Jerzy Starak, kontrolujący Polpharmę, którego zasoby wyceniono na 17 mld 210 mln zł. Polpharma to fundament polskiego bezpieczeństwa lekowego, dostarczający rocznie ponad 400 mln opakowań medykamentów.
Firma Staraka odgrywa kluczową rolę w zaopatrywaniu krajowych szpitali, a jej stabilna pozycja rynkowa pozwala właścicielowi na systematyczne pomnażanie kapitału. Czy w dobie starzejącego się społeczeństwa farmaceutyczny gigant ma szansę na awans w rankingu? Dynamika rynku sugeruje, że tak, choć konkurencja ze strony nowych technologii medycznych jest coraz silniejsza.

Miliardy w rękach siedemnastu pracowników
Prawdziwą sensację w tegorocznym zestawieniu "Forbesa" wywołał jednak debiut, który każe zrewidować dotychczasowe myślenie o skali i efektywności prowadzenia biznesu w Polsce. Na 27. miejscu listy z majątkiem 3,5 mld zł pojawili się Andrzej i Sebastian Pękałowie, właściciele firmy PHU Lechmar.
Przedsiębiorstwo to, choć dla przeciętnego zjadacza chleba pozostaje anonimowe, operuje w sektorze, który w ostatnich latach zyskał na znaczeniu jak żaden inny – w handlu sprzętem wojskowym i logistyce zbrojeniowej. Lechmar nie produkuje broni, lecz pełni rolę wyspecjalizowanego pośrednika, dostarczając amunicję i pojazdy opancerzone na rynki globalne, w tym przede wszystkim do Ukrainy.

Skala operacji Lechmaru jest trudna do uchwycenia przy standardowych miarach biznesowych. W 2024 roku przychody firmy przekroczyły barierę 4 mld zł, co przy zatrudnieniu zaledwie 17 osób daje astronomiczną kwotę przychodu na jednego pracownika. To dowód na niezwykłą optymalizację procesów logistycznych i ogromną marżowość w segmencie handlu bronią.
Historia firmy zaczęła się od sprzedaży maszyn i produktów chemicznych, jednak strategiczny zwrot w stronę zamówień militarnych okazał się dla rodziny Pękałów strzałem w dziesiątkę. Sukces ten nie jest jednak wolny od wyzwań – działalność w tak wrażliwej branży generuje nie tylko zyski, ale i liczne kontrowersje, szczególnie na trudnym rynku ukraińskim, gdzie transparentność dostaw bywa przedmiotem debaty publicznej.
Ta branża zyskuje na znaczeniu - pracuje w niej jeden z najbogatszych Polaków
Pojawienie się na liście "Forbesa" takich podmiotów jak Lechmar sygnalizuje głębszą zmianę w strukturze polskiego bogactwa. Dotychczas rankingi zdominowane były przez przedstawicieli branży spożywczej, deweloperskiej czy IT.
Obecnie widzimy, że kluczem do błyskawicznego wzrostu staje się umiejętność poruszania się w świecie zbrojeń i energetyki strategicznej. Inwestorzy tacy jak Michał Sołowow czy Jerzy Starak stawiają na stabilne, wieloletnie projekty infrastrukturalne, podczas gdy nowi gracze potrafią w krótkim czasie zagospodarować nisze powstałe w wyniku konfliktów zbrojnych i zmian w globalnym łańcuchu dostaw. Wyzwanie na nadchodzące lata będzie polegało na utrzymaniu tej dynamiki w obliczu rosnących kosztów kapitału i coraz bardziej skomplikowanych regulacji międzynarodowych.