biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Tyle emerytury dostaje Iwona Pavlović, można się zdziwić. "Należą mi się te pieniążki"
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 27.05.2026 13:39

Tyle emerytury dostaje Iwona Pavlović, można się zdziwić. "Należą mi się te pieniążki"

Tyle emerytury dostaje Iwona Pavlović, można się zdziwić. "Należą mi się te pieniążki"
Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Temat emerytur gwiazd niezmiennie wzbudza ogromne emocje w społeczeństwie, stając się pretekstem do dyskusji o odpowiedzialności finansowej. Choć część artystów narzeka na wysokość otrzymywanych świadczeń, Iwona Pavlović wyłamuje się z tego trendu. Prawda o systemie emerytalnym zmusza jednak do postawienia pytania, jak mądrze zabezpieczyć kapitał na przyszłość.

Niskie emerytury przedsiębiorców prowadzących własne działalności

W powszechnej świadomości Polaków utarło się przekonanie, że przedstawiciele świata rozrywki płacą bardzo wysoką cenę za lata spędzone w świetle jupiterów. Rzeczywistość ubezpieczeń społecznych bywa bezwzględna dla osób, które przez dekady realizowały swoje pasje w ramach wolnych zawodów lub kontraktów terminowych.

Brak klasycznego etatu i nieregularne przychody sprawiają, że tradycyjna stopa zastąpienia w przypadku artystów szoruje po dnie. Wielu z nich dopiero na jesieni życia orientuje się, jak niskie składki odprowadzali do państwowej kasy, co skutkuje comiesięcznymi przelewami rzędu kilkuset lub w najlepszym wypadku kilkunastu setek złotych.

Tyle emerytury dostaje Iwona Pavlović, można się zdziwić. "Należą mi się te pieniążki"
Fot. KAPIF

Zamiast jednak szukać systemowych winnych, warto spojrzeć na realia osób, które od początku kontrolowały swój biznesowy los. Sektor kreatywny wymaga bowiem specyficznego zarządzania własnym kapitałem. Czy każdy twórca jest skazany na finansowy kryzys po zakończeniu aktywności zawodowej? Doświadczenia znanych postaci pokazują, że sposobem przetrwania na rynku jest całkowite wyzbycie się złudzeń co do państwowej pomocy i samodzielna budowa oszczędności, gdy portfel zamówień jest jeszcze pełen.

Strategia budowania poduszki finansowej według Iwony Pavlović

Doskonałym przykładem dojrzałego podejścia do finansów osobistych jest Iwona Pavlović, znana i ceniona jurorka programu „Taniec z gwiazdami” oraz międzynarodowy sędzia turniejów tanecznych. Gwiazda otwarcie przyznaje w wywiadach, że przez całe swoje dorosłe życie zawodowe prowadziła autonomiczną działalność gospodarczą.

Nigdy nie pracowała u kogoś na etacie, co wymusiło na niej wyrobienie twardych, rynkowych nawyków. Pavlović podkreśla, że od samego początku miała pełną świadomość tego, jak będzie wyglądać jej państwowe świadczenie. Ta wiedza nie sparaliżowała jej jednak, lecz skłoniła do wdrożenia rygorystycznej strategii oszczędnościowej.

Staramy się korzystać, na ile możemy. Ale jestem bardzo rozsądna, ponieważ wiedziałam, że będę miała niską emeryturę. Całe życie miałam działalność, nigdy nie pracowałam u kogoś. (…) Wiedząc, że będę miała niską emeryturę, zawsze lubiłam mieć jakieś małe zaplecze. (…) Zabezpieczam się, żeby kiedyś się nie zdziwić. - przyznała Pavlović w rozmowie z portalem Jastrząb Post.

Tyle emerytury dostaje Iwona Pavlović, można się zdziwić. "Należą mi się te pieniążki"
Fot. KAPIF

Zamiast liczyć na państwowe zabezpieczenie, celebrytka przez dekady systematycznie budowała własne zaplecze finansowe, dywersyfikując źródła przychodów i traktując zgromadzony kapitał jako nienaruszalną poduszkę bezpieczeństwa.

Gwiazda wielokrotnie zaznaczała, że bardzo lubi mieć małe zabezpieczenie i robi wszystko, by w przyszłości się negatywnie nie zdziwić. To podejście pozwoliło jej odciąć się od powszechnego w show-biznesie trendu narzekania na system i z pełnym spokojem patrzeć w przyszłość, niezależnie od zawirowań na rynku telewizyjnym czy eventowym.

Zobacz też: ZUS opublikował dane. Tyle średnio emerytury dostają Polacy, kwota może zdziwić

Taką emeryturę dostaje Iwona Pavlović

Dzisiejsze oficjalne świadczenie emerytalne, które co miesiąc wpływa na konto Iwony Pavlović, wynosi około 2600 złotych miesięcznie. Choć sama jurorka przyznaje, że nie jest to wygórowana kwota, to odnosi się do niej z ogromnym szacunkiem i pokorą. Zwraca uwagę na fakt, że dla wielu osób w Polsce taka suma musi wystarczyć na kompletne, samodzielne utrzymanie i przeżycie całego miesiąca.

Dla niej te pieniądze stanowią stabilny, przewidywalny dodatek do domowego budżetu, z którego bez problemu pokrywa bieżące opłaty stałe. Głównym źródłem jej utrzymania pozostają bowiem zgromadzone wcześniej oszczędności oraz bieżąca aktywność zawodowa.

Wypowiedzi Pavlović wywołały spore poruszenie w mediach. Znana tancerka wprost deklaruje, że te pieniądze po prostu jej się należą, ponieważ stoi za nimi ciężka, fizyczna i wycieńczająca praca na tanecznych parkietach przez całe życie. To cenna lekcja dla każdego, kto zastanawia się nad swoją finansową przyszłością.

Na „waciki” starcza spokojnie. To są nieduże pieniądze, ale wielu ludzi z takich pieniędzy żyje. Mam większe pieniądze i z nich żyję, ale z tej kwoty [emerytalnej – red.] robię jakieś opłaty. To jest taki konkretny człon moich dochodów i jak wpływa na moje konto, to bardzo mnie to cieszy, bo ciężko pracowałam przez całe życie, (...) więc uważam, że należą mi się te pieniążki. - mówiła Iwona Pavlović w rozmowie z portalem Jastrząb Post.

Tyle emerytury dostaje Iwona Pavlović, można się zdziwić. "Należą mi się te pieniążki"
Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Prawdziwą niezależność buduje się wyłącznie poprzez wczesne generowanie nadwyżek, rozsądne gospodarowanie kapitałem oraz pełną świadomość, że stały dopływ gotówki - nawet mniejszy, niż byśmy oczekiwali - jest efektem naszej własnej zapobiegliwości, a nie dobrej woli państwowych instytucji.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: