Są wyniki wyborów na Węgrzech. Kurs forinta już zareagował, na rynkach walutowa huśtawka
To jedno z najważniejszych wydarzeń politycznych tej dekady w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Niedzielne głosowanie nad Dunajem przyciąga uwagę całego kontynentu, a kampania wyborcza była wyjątkowo zacięta i brutalna. Znane sa wstępne wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech. Ta partia zyskała największe poparcie.
- Wybory parlamentarne 2026 na Węgrzech
- Takie wahania na rynku przewidywali analitycy
- Wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech. Kurs forinta reaguje
Wybory parlamentarne 2026 na Węgrzech
Tegoroczne wybory na Węgrzech to pierwsze tak wyrównane starcie na tamtejszej scenie politycznej od 2010 roku. Z jednej strony barykady stoi urzędujący premier Viktor Orbán oraz jego koalicja Fidesz-KDNP, która przez lata zbudowała system dominacji nad instytucjami państwowymi i mediami. Z drugiej strony wyłonił się niespodziewany i potężny rywal, Péter Magyar i jego partia Tisza (Cisa). Magyar, będący jeszcze do niedawna człowiekiem z najbliższego kręgu władzy, zdołał w kilka miesięcy zmobilizować setki tysięcy Węgrów zmęczonych korupcją i stagnacją gospodarczą. Czy to wystarczy, by obalić system oparty na skomplikowanej ordynacji wyborczej? System ten promuje zwycięzcę w okręgach jednomandatowych, co historycznie dawało Fideszowi miażdżącą przewagę nawet przy poparciu rzędu 45-50 proc. Opozycja tym razem poszła jednak drogą szerokiej konsolidacji, starając się uniknąć rozdrobnienia głosów, które w poprzednich latach było jej największą bolączką.

Gospodarka stała się centralnym punktem kampanii, ponieważ Węgrzy wciąż odczuwają skutki rekordowej inflacji, która w pewnym momencie była najwyższa w całej Unii Europejskiej, przekraczając 25c proc. w skali roku. Choć dynamika wzrostu cen wyhamowała, realna siła nabywcza wynagrodzeń została mocno nadszarpnięta. Czy rządowe programy socjalne i zamrożenie cen podstawowych produktów zdołały udobruchać elektorat na prowincji? Sondaże przedwyborcze z przełomu lutego i marca publikowane przez ośrodek Medián wskazywały na wyraźną przewagę partii Tisza nad Fideszem, dając opozycji nawet 55-58 proc. poparcia wobec około 35 proc. dla partii rządzącej.
Walka toczyła się o każdy mandat w Zgromadzeniu Narodowym, czyli jednoizbowym parlamencie liczącym 199 posłów. Narracja budowana przez rząd skupiała się na straszeniu wojną i konieczności obrony suwerenności przed rzekomymi naciskami z zewnątrz. Opozycja z kolei punktowała braki w systemie ochrony zdrowia i edukacji, które według nich są w stanie głębokiej zapaści.
Takie wahania na rynku przewidywali analitycy
Rynki finansowe w ostatnich tygodniach coraz wyraźniej wyceniały scenariusz zmiany władzy na Węgrzech, co znajduje odzwierciedlenie zarówno w notowaniach forinta, jak i w zachowaniu inwestorów na rynku długu. Wzrost zainteresowania węgierskimi aktywami oraz zwiększanie długich pozycji w forincie wskazują, że uczestnicy rynku w dużej mierze przyjmują za scenariusz bazowy zwycięstwo opozycyjnej partii Tisza w wyborach parlamentarnych.
Naszym scenariuszem bazowym jest zdecydowane zwycięstwo Tiszy i sprawne przekazanie władzy, choć Fidesz prawdopodobnie osiągnie lepsze wyniki niż w sondażach - ogłosił w raporcie Tatha Ghose, analityk Commerzbanku. - Gdyby te założenia się potwierdziły, prawdopodobnie doprowadziłoby to do dalszego umocnienia forinta - dodał.
W przypadku realizacji tego scenariusza oczekiwane jest dalsze umocnienie węgierskiej waluty. Analitycy Societe Generale wskazują, że kurs forinta wobec euro mógłby spaść nawet poniżej poziomu 370, co oznaczałoby osiągnięcie najsilniejszych poziomów od kilku lat. Już w ostatnim okresie waluta ta wyraźnie się umacniała, schodząc chwilowo do poziomów nienotowanych od trzech lat, co było bezpośrednio powiązane z rosnącym przekonaniem inwestorów o możliwej zmianie politycznej. Mimo krótkotrwałego osłabienia, forint pozostaje blisko swoich ostatnich maksimów, co dodatkowo potwierdza utrzymujący się optymizm rynkowy.

Podstawą tych oczekiwań jest założenie, że ewentualny rząd opozycyjny będzie dążył do poprawy relacji z Unią Europejską. W praktyce oznaczałoby to możliwość odblokowania znaczących środków finansowych, które dotychczas pozostawały zamrożone, a także zwiększenie przewidywalności polityki gospodarczej. Inwestorzy zakładają również bardziej konstruktywne podejście do instytucji międzynarodowych oraz stopniowe ograniczanie centralizacji decyzji gospodarczych. Tego typu zmiany przełożyłyby się na spadek premii za ryzyko, jaka obecnie jest uwzględniana w wycenach węgierskich aktywów.
Dodatkowo, napływ środków unijnych mógłby stanowić istotny impuls dla inwestycji, które w ostatnich latach były relatywnie słabym punktem węgierskiej gospodarki. Wyższy wzrost gospodarczy wspierałby z kolei stabilność finansów publicznych, co w dłuższej perspektywie mogłoby jeszcze bardziej wzmacniać zaufanie inwestorów i sprzyjać umocnieniu waluty.
Wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech. Kurs forinta reaguje
Jednocześnie skala potencjalnego umocnienia forinta jest uzależniona od wyraźności ewentualnego zwycięstwa opozycji. Im większa przewaga wyborcza, tym silniejsza może być reakcja rynku, który obecnie wyraźnie preferuje taki scenariusz. Widać to również w działaniach zarządzających aktywami, którzy zwiększają swoje zaangażowanie w węgierskie obligacje oraz budują pozycje pod dalsze wzmocnienie waluty.
Z drugiej strony, ewentualne utrzymanie władzy przez dotychczasowy obóz rządzący mogłoby odwrócić część obecnych trendów. W takim przypadku oczekiwany byłby powrót większej niepewności w relacjach z Unią Europejską, co mogłoby przełożyć się na ponowne osłabienie forinta i ograniczenie napływu kapitału zagranicznego. Rynek sugerował jednak, że taki scenariusz jest wyceniany jako mniej prawdopodobny.
Gdy o godzinie dziewiętnastej zamknięto ostatnie lokale wyborcze, oczy wszystkich zwróciły się na ekrany telewizorów i smartfonów, oczekując na pierwsze dane. Rynki finansowe już zaczynają reagować, a my dowiedzieliśmy się, kto najprawdopodobniej zyska większość w parlamencie.
Zgodnie z medialnymi komunikatami, wybory parlamentarne na Węgrzech przyniosły zwycięstwo Petera Magyara. Przewaga Tiszy jest znacząca, z doniesień wynika, że dotychczasowa opozycja zajmie 138 mandatów w 199-osobowym parlamencie, czyli większość konstytucyjną. Na liście krajowej zdobyła 53,21 proc..
A jednak Warszawa w Budapeszcie! Gratulacje dla Petera Magyara i wszystkich naszych węgierskich przyjaciół, którzy przyczynili się do zwycięstwa! - napisał na X Rafał Trzaskowski.
Przed wyborami analitycy Societe Generale sugerowali, że zwycięstwo Tiszy umocni kurs forinta nawet poniżej poziomu 370 za euro. I rzeczywiście reakcja inwestorów była bardzo optymistyczna.
Wyniki wyborów na Węgrzech przyniosły znaczące umocnienie forinta. Węgierska waluta względem dolara osiągnęła kurs najwyższy od 2022 roku (wzrost o ponad 1,5%).
Wyzwania stojące przed nowym gabinetem są ogromne. Gospodarka Węgier znajduje się w trudnym położeniu, dług publiczny w relacji do PKB (produkt krajowy brutto) pozostaje na wysokim poziomie, a deficyt budżetowy zmusza do szukania oszczędności. Dodatkowym problemem jest wciąż zamrożona część funduszy z Unii Europejskiej w ramach Krajowego Planu Odbudowy, których odblokowanie zależy od reform wymiaru sprawiedliwości. Narodowy Bank Węgier (MNB) będzie musiał kontynuować ostrożną politykę monetarną, aby uniknąć kolejnego ataku spekulacyjnego na walutę. Wynik tego głosowania to nie tylko zmiana nazwisk w ministerstwach, ale przede wszystkim sygnał dla zagranicznego kapitału, czy Węgry wracają na ścieżkę przewidywalności, czy pozostają "niegrzecznym dzieckiem" Europy.