Praca z nadwagą niemożliwa w malezyjskich liniach lotniczych
pexels.com
Autor Radosław Święcki - 25 Lutego 2020

Straciła pracę przez pół kg za dużo. Sąd stanął po stronie pracodawcy

Praca albo lekka nadwaga? Przed taką zaskakującą alternatywą stanęła Ina Meliesa Hassim, była pracownica Malaysia Airlines. Stewardessa została zwolniona po tym, jak jej waga nieznacznie przekroczyła normy wyznaczone przez firmę. Gdy oddała sprawę do sądu, ten przyznał rację pracodawcy.

Praca dla Malaysia Airlines skończyła się dla Hassim ogromnym rozczarowaniem. Kobieta była związana z firmą ćwierć wieku, a podziękowano jej tylko dlatego, że jej waga nieznacznie przekroczyła dopuszczalne normy.

Stewardessa ważyła 60,3 kg, podczas gdy przy jej wzroście powinna 59,8 kg. Hassim wytoczyła byłemu pracodawcy proces, a sąd - jak podaje za Independent "Wprost" - stanął po stronie Malaysia Airlines.

Sędzia Syed Noh Said Nazir przekazał w oświadczeniu, że „firma zapewniła powodowi duże możliwości i szanse na dostosowanie się do polityki firmy, a powód pomimo wielu możliwości konsekwentnie nie osiągał optymalnej wagi”.

Praca lub nadwaga

Sami przedstawiciele Malaysia Airlines tłumaczyli, że po stwierdzeniu nieprawidłowej wagi u Hassim, dali jej 1,5 roku na dostosowanie się do zasad firmy (wprowadzone w 2015 r. regulacje zakładają, że pracownicy, którzy nie osiągają prawidłowego wskaźnika wagi, zostają włączeni do programu kontroli masy ciała, a jeśli przekraczają zalecane normy, wówczas musza liczyć się ze zwolnieniem), a także skonsultowano z lekarzem. Kobieta miała jednak unikać udziału w zaplanowanych pomiarach masy ciała.

Na nic zdały się tłumaczenia prawników Hassim, że wynosząca zaledwie 0,5 kg nadwaga nie utrudniała kobiecie wykonywania obowiązków służbowych. Sąd odrzucił te tłumaczenia, argumentując, iż przewoźnik ma prawo określić własne zasady dotyczące wagi pracowników.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News