biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Pilny alarm na Malcie. W pobliżu rosyjski statek-cysterna, władze wyznaczyły zamkniętą strefę bezpieczeństwa
Marcelina Gancarz
Marcelina Gancarz 14.03.2026 07:53

Pilny alarm na Malcie. W pobliżu rosyjski statek-cysterna, władze wyznaczyły zamkniętą strefę bezpieczeństwa

Pilny alarm na Malcie. W pobliżu rosyjski statek-cysterna, władze wyznaczyły zamkniętą strefę bezpieczeństwa
Fot. X/@Osinttechnical

Uszkodzony tankowiec zbliża się do Malty, a sytuacja na Morzu Śródziemnym budzi coraz większy niepokój. Władze i służby monitorują rozwój wydarzeń, bo w grę może wchodzić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i środowiska. Jeśli sytuacja wymknie się spod kontroli, region może stanąć w obliczu poważnego kryzysu.

  • Dryf uszkodzonego rosyjskiego statku od początku marca
  • Niebezpieczny ładunek coraz bliżej Malty
  • Alarm władz oraz działania Malty i Włoch

Od 3 marca statek dryfuje bez załogi

Rosyjski gazowiec Arctic Metagaz został uszkodzony 3 marca na Morzu Śródziemnym. Od tego czasu jednostka pozostaje bez załogi i dryfuje, a jej położenie jest stale monitorowane przez służby morskie oraz lotnicze. W pierwszych dniach po incydencie pojawiały się sprzeczne informacje o losie statku, w tym doniesienia, że jednostka mogła zatonąć. Późniejsze komunikaty potwierdziły jednak, że statek nadal utrzymuje się na wodzie i przemieszcza się w rejonie między Maltą a włoską Lampedusą.

Według dostępnych informacji załoga została wcześniej ewakuowana, a sam statek od wielu dni pozostaje bez bezpośredniej obsługi. To właśnie ten element sprawia, że sytuacja jest oceniana jako szczególnie ryzykowna. Jednostka nie prowadzi normalnej żeglugi, lecz przemieszcza się pod wpływem warunków morskich, a służby próbują ocenić, czy i w jaki sposób można ją bezpiecznie zabezpieczyć.

Skala zniszczeń dodatkowo utrudnia działania. Media na Malcie opisują, że statek jest poważnie uszkodzony, a jego stan techniczny od początku budził duże obawy. W kolejnych dniach dryf jednostki zaczął przesuwać się w stronę rejonu, który ma coraz większe znaczenie z punktu widzenia bezpieczeństwa Malty i Włoch.

Na pokładzie wciąż są tysiące ton niebezpiecznego ładunku

Największe obawy wynikają z tego, co nadal znajduje się na pokładzie statku. Według organizacji WWF jednostka przewozi około 60 tys. ton skroplonego gazu LNG oraz około 900 ton oleju napędowego. To właśnie ten ładunek sprawia, że dryfujący gazowiec jest traktowany jako poważne zagrożenie dla środowiska i żeglugi w środkowej części Morza Śródziemnego.

Według najnowszych doniesień statek znalazł się już w odległości około 50 km od Malty. Jednostka zbliżyła się na tyle, że władze zaczęły traktować sytuację jako realne zagrożenie wymagające natychmiastowego reagowania.

Dodatkowo zdjęcia publikowane przez media pokazują bardzo poważne uszkodzenia 277-metrowego statku. Według relacji „Malta Today” duża część lewego kadłuba została zniszczona, na prawej burcie widać rozległy otwór, a tylna część statku, wraz z mostkiem i blokiem mieszkalnym, jest całkowicie spalona. Tak duży zakres uszkodzeń tylko zwiększa obawy o stabilność jednostki i bezpieczeństwo przewożonego ładunku. Jakie działania podejmują lokalne władze, aby uniknąć poważnego kryzysu? 

Ryzyko rośnie, służby w gotowości

Sytuacja jest niezwykle groźna, ponieważ ewentualna awaria zbiorników lub wyciek paliwa mogłyby mieć bardzo poważne konsekwencje. WWF ostrzega nie tylko przed zanieczyszczeniem wód, ale także przed ryzykiem pożaru i powstania chmur ekstremalnie zimnego gazu. W ocenie organizacji zagrożenie obejmuje obszar między Maltą a włoską wyspą Linosa, a skutki ekologiczne mogłyby być odczuwalne przez długi czas.

W reakcji na rozwój sytuacji Malta ogłosiła alarm i ustanowiła 5-milową zamkniętą strefę bezpieczeństwa, w której obowiązuje zakaz żeglugi. Oznacza to, że inne jednostki muszą trzymać się z dala od uszkodzonego gazowca. Jednocześnie położenie statku jest stale obserwowane przez samoloty unijnej misji IRINI, które monitorują sytuację nad Morzem Śródziemnym.

Do sprawy włączyły się również Włochy. Premier Giorgia Meloni zwołała nadzwyczajne posiedzenie rządu, a włoskie władze potwierdziły, że statek znajduje się w maltańskiej strefie SAR. Rzym zadeklarował gotowość wsparcia Malty, jeśli zajdzie taka potrzeba. Według Reutersa i komunikatu włoskiego rządu Włochy skłaniają się ku rozwiązaniu, w którym specjalistyczna firma wynajęta przez rosyjskiego operatora miałaby przejąć holowanie jednostki, tak aby nie dopuścić do jej wejścia do włoskiego portu.

Sytuacja wokół Arctic Metagaz staje się coraz bardziej napięta. Statek od dni dryfuje bez załogi, wciąż przewozi niebezpieczny ładunek i znajduje się coraz bliżej Malty. Władze Malty i Włoch uruchomiły już procedury bezpieczeństwa, ale dalszy rozwój wydarzeń będzie zależał od tego, czy uda się szybko zabezpieczyć uszkodzoną jednostkę, zanim dojdzie do wycieku lub kolejnego incydentu na morzu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Pieniądze
"Prezent" z ZUS dedykowany kobietom. Dopłacają średnio 1030 zł po spełnieniu kryterium
Cieśnina Ormuz
Iran stawia warunek w Cieśninie Ormuz. Światowy handel mocno to odczuje
Praca przy biurku
Szukają do pracy w najbogatszej gminie w Polsce. Pensja sięga nawet 10 630 zł miesięcznie
Samolot LOT-u
LOT odwołuje połączenia. Linia wydała komunikat
Paliwo tankowanie
9 marca kierowców czeka szok. Takie ceny zastaną Polacy na stacjach paliw
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: