biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > "Dopalę i jedziemy dalej". Pęknięta szyba nie zatrzymała kierowcy. FlixBus wezwany do wyjaśnień
Amelia Konopnicka
Amelia Konopnicka 28.04.2026 07:14

"Dopalę i jedziemy dalej". Pęknięta szyba nie zatrzymała kierowcy. FlixBus wezwany do wyjaśnień

"Dopalę i jedziemy dalej". Pęknięta szyba nie zatrzymała kierowcy. FlixBus wezwany do wyjaśnień
Fot. Canva

Pasażerowie autokaru przeżyli noc pełną grozy po zderzeniu z dzikim zwierzęciem, gdy kierowca, mimo roztrzaskanej przedniej szyby, postanowił kontynuować jazdę. Wydarzenia z trasy w okolicach Zgierza obnażyły drastyczne braki w egzekwowaniu procedur bezpieczeństwa oraz skandaliczną postawę personelu odpowiedzialnego za życie podróżnych.

Kiedy czas przejazdu staje się ważniejszy od życia

Standardy bezpieczeństwa w transporcie zbiorowym wydają się fundamentem, którego nikt o zdrowych zmysłach nie odważyłby się podważyć. Rzeczywistość potrafi jednak brutalnie zweryfikować te założenia, szczególnie w sytuacjach kryzysowych, gdzie o dalszym postępowaniu decyduje czynnik ludzki. W branży transportowej, w której presja czasu i punktualność są kluczowymi wskaźnikami efektywności, zdarzają się sytuacje, w których kierowcy czują się zmuszeni do kontynuowania jazdy mimo ewidentnych usterek technicznych. Jednak to, co wydarzyło się na trasie z Poznania, wykracza poza ramy jakiegokolwiek logicznego uzasadnienia. 

Zobacz też: Znana polska firma ogłasza upadłość. Jeszcze przed majówką pracę straci kilkadziesiąt osób

Incydenty z udziałem dzikiej zwierzyny na drogach szybkiego ruchu nie są rzadkością, ale zazwyczaj kończą się wezwaniem pomocy drogowej i zabezpieczeniem pasażerów. Tutaj mechanizm zadziałał zupełnie inaczej, odsłaniając luki w systemie kontroli nad przewozami realizowanymi przez zewnętrznych podwykonawców. Pasażerowie, zamiast profesjonalnej opieki i informacji o podstawieniu zastępczego pojazdu, usłyszeli deklaracje, które mrożą krew w żyłach każdemu, kto choć raz analizował statystyki wypadków drogowych.

Relacja z pokładu autokaru grozy pod Zgierzem

Według relacji pasażerki, do dramatycznych wydarzeń doszło około godziny 23:20 w okolicach Zgierza. Autokar uderzył w duże zwierzę, najprawdopodobniej łosia, co doprowadziło do powstania ogromnej dziury w przedniej szybie pojazdu, co potwierdzają zdjęcia udostępnione w sieci. Sytuację opisała w mediach społecznościowych pani Agata Grysiak, jedna z pasażerek, która stała się naocznym świadkiem skandalicznego zachowania obsługi. 

Na pytanie o dalsze procedury po kolizji, kierowca – według relacji pasażerki – miał odpowiedzieć z rozbrajającą szczerością: procedura jest taka, że dopalę papierosa i jedziemy dalej. Mimo ewidentnego zagrożenia konstrukcyjnego i ryzyka, że pęd powietrza przy autostradowej prędkości doprowadzi do całkowitego rozpadu oszklenia, pojazd ruszył w dalszą drogę, co zostało później potwierdzone w oświadczeniu przewoźnika.

Kolejne próby interwencji pasażerów na przystanku Łódź Fabryczna, jak wynika z relacji podróżnych, kończyły się aroganckimi odpowiedziami personelu. Kierowca sugerował pasażerce, by się nie interesowała, ponieważ siedzi na górnym pokładzie, a on musi dojechać. Co najbardziej bulwersujące, według relacji pasażerów próby wezwania policji przez przerażonych podróżnych spełzły na niczym. Funkcjonariusze mieli informować, że aktualnie nie dysponują wolnym patrolem, który mógłby zatrzymać stwarzający zagrożenie pojazd. W efekcie autokar z dziurą w szybie kontynuował misję, ignorując podstawowe zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Zobacz też: Wpłaciłeś na zbiórkę Łatwoganga? O tej uldze mogłeś zapomnieć. Skarbówka zwróci pieniądze

Reakcja korporacji i wyciąganie konsekwencji po szkodzie

Dopiero upublicznienie sprawy w sieci wywołało lawinę reakcji, która zmusiła giganta transportowego do zajęcia stanowiska. Firma FlixBus, operująca modelem biznesowym opartym na współpracy z lokalnymi partnerami autobusowymi, zareagowała oficjalnym komunikatem dzień po publikacji wpisu pasażerki. 

Aleksandra Sobera, rzeczniczka prasowa firmy, przyznała, że opisana sytuacja jest absolutnie niezgodna ze standardami bezpieczeństwa i wartościami marki. Podjęto decyzję o natychmiastowym odsunięciu kierowców biorących udział w tym kursie od świadczenia usług dla sieci.

Jest nam bardzo przykro, że doszło do takiej sytuacji. Opisane zdarzenie jest absolutnie niezgodne z naszymi standardami bezpieczeństwa, procedurami oraz wartościami, którymi kierujemy się w codziennej działalności — napisała Aleksandra Sobera, rzeczniczka prasowa firmy. - Bezpieczeństwo pasażerów i kierowców jest dla nas najwyższym priorytetem i nie dopuszczamy żadnych odstępstw w tym zakresie. W związku z zaistniałą sytuacją niezwłocznie podjęliśmy działania wyjaśniające, a kierowcy zostali natychmiast odsunięci od wykonywania usług dla FlixBusa.

Choć reakcja wydaje się stanowcza, rodzi pytania o to, jak często dochodzi do podobnych oszczędności na bezpieczeństwie, które nie zostają nagłośnione. Wypadek z udziałem zwierzyny leśnej powinien automatycznie aktywować procedurę awaryjną, obejmującą natychmiastowe unieruchomienie pojazdu ze względu na uszkodzenie elementów ograniczających widoczność lub naruszenie struktury pojazdu. Ignorowanie takich uszkodzeń to nie tylko wykroczenie, ale realne narażanie życia dziesiątek osób. 

Cała sprawa pokazuje, że w dobie cyfryzacji to właśnie czujność obywatelska staje się najskuteczniejszym bezpiecznikiem w starciu z korporacyjną bezwładnością lub błędem jednostki.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Pieniądze
Emerytura wyższa o 2 tys. zł i 30 tys. wyrównania. Seniorzy miażdżą ZUS w sądach
Grill, pogoda
Zacznie się w czwartek, to prawdziwy zwrot w pogodzie. Słupki w termometrach wystrzelą
Laptop
Kupujesz laptopa? UE zadecydowała. Od 28 kwietnia tego już nie znajdziesz w zestawie
Pokład samolotu Ryanair
Ważne informacje od Ryanair dla pasażerów. Podróżni będą mieć mniej czasu
Kierowca autobusu
Ile zarabia kierowca autobusu? Polska płaci godnie, ale Zachód kusi fortuną
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: