Pasażerowie autokaru przeżyli noc pełną grozy po zderzeniu z dzikim zwierzęciem, gdy kierowca, mimo roztrzaskanej przedniej szyby, postanowił kontynuować jazdę. Wydarzenia z trasy w okolicach Zgierza obnażyły drastyczne braki w egzekwowaniu procedur bezpieczeństwa oraz skandaliczną postawę personelu odpowiedzialnego za życie podróżnych.