Notariusz nie zawsze poświadczy testament. W niektórych przypadkach ma obowiązek odmowy
Sporządzenie testamentu w formie aktu notarialnego powszechnie uchodzi za najbezpieczniejszy sposób rozporządzenia majątkiem na wypadek śmierci. Taki dokument niezwykle trudno podważyć w sądzie, ponieważ rejent potwierdza jego pełną legalność. Należy jednak pamiętać, że urzędnik nie jest jedynie bezwolnym wykonawcą woli klienta, a prawo nakłada na niego surowy obowiązek odmowy dokonania czynności, jeśli zaistnieją ku temu uzasadnione przesłanki. Co precyzyjnie zbada urzędnik państwowy przed złożeniem podpisu?
W takich okolicznościach notariusz nie zatwierdzi testamentu
Najczęstszą i zarazem najważniejszą przyczyną, dla której notariusz decyduje się na odmowę poświadczenia dokumentu, są uzasadnione wątpliwości co do stanu psychicznego testatora. Zgodnie z polskim Kodeksem cywilnym oświadczenie woli jest bezwzględnie nieważne, jeśli zostało złożone w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.
Przepis ten dotyczy w szczególności osób starszych, cierpiących na zaawansowaną demencję czy chorobę Alzheimera, ale również pacjentów przyjmujących silne leki psychotropowe. Co oczywiste, rejent kategorycznie odmówi spisania ostatniej woli osobie, u której wyczuje wpływ alkoholu lub substancji odurzających. Czy przeciętny urzędnik posiada jednak kompetencje medyczne?

Oczywiście, że nie. Notariusz nie jest lekarzem, ale ma ustawowy obowiązek ocenić stan świadomości klienta na podstawie wnikliwej rozmowy. Rutynowo zadaje pytania o aktualną datę, cel wizyty, dokładne składniki majątku czy dane osobowe najbliższych. Jeśli odpowiedzi są niespójne, nielogiczne lub klient wykazuje dezorientację w czasie i przestrzeni, urzędnik państwowy zochem odstąpi od podpisania aktu.
W sytuacjach granicznych i niejednoznacznych, doświadczeni notariusze proszą o przedstawienie aktualnego zaświadczenia od lekarza neurologa lub psychiatry. Dokument ten musi jednoznacznie potwierdzać, że pacjent w dniu i godzinie wizyty w kancelarii był w pełni świadomy swoich czynów i zdolny do czynności prawnych. To jednak nie koniec ograniczeń.
Komu notariusz odmówi sporządzenia testamentu?
Ostatnia wola musi być autonomicznym wyrazem pragnień wyłącznie tej osoby, która dokument sporządza. Niedopuszczalna jest sytuacja, w której rodzina lub opiekunowie dyktują zapisy mające znaleźć się w akcie. Jeśli do kancelarii przychodzi senior w towarzystwie dorosłych dzieci, które ostentacyjnie odpowiadają na pytania urzędnika lub sugerują, komu powinno przypaść mieszkanie, reakcja będzie natychmiastowa.
Standardową, profesjonalną procedurą jest poproszenie osób towarzyszących o opuszczenie gabinetu. Notariusz musi pozostać z testatorem sam na sam, aby zweryfikować, czy nie działa on pod przymusem lub silną presją psychiczną. Jeśli intuicja i doświadczenie podpowiedzą urzędnikowi, że decyzja jest wymuszona strachem przed reakcją otoczenia, ma on prawo i obowiązek odmówić dalszych czynności. Gdzie leży kolejna, częsta pułapka?

Dla małżonków posiadających wspólność majątkową naturalna wydaje się chęć spisania jednego, wspólnego dokumentu. W polskim porządku prawnym jest to jednak kategorycznie zabronione. Zgodnie z art. 942 Kodeksu cywilnego, testament może zawierać rozporządzenia dotyczące tylko i wyłącznie jednego spadkodawcy. Rejent nigdy nie zgodzi się na umieszczenie oświadczeń dwóch osób w jednym dokumencie, nawet jeśli łączy je wieloletni święty związek małżeński.
W takiej sytuacji konieczne staje się sporządzenie dwóch całkowicie odrębnych aktów - osobno dla męża oraz osobno dla żony. Co ważne dla domowego budżetu, każda z tych czynności wiąże się z naliczeniem osobnej taksy notarialnej, czyli maksymalnej stawki wynagrodzenia, jaką notariusz może pobrać za dokonanie danej czynności.
Zobacz też: Wtedy testament notarialny przestaje obowiązywać. Polacy mogą się zdziwić
Notariusz nie rozpocznie procedury bez tej kluczowej czynności
Pozostałe powody odmowy to kwestie czysto formalne oraz nadrzędna legalność samych zapisów. Żaden notariusz nie rozpocznie procedury bez jednoznacznego, bezpiecznego potwierdzenia tożsamości klienta. Jeśli fizyczny dowód osobisty lub paszport jest zniszczony bądź utracił ważność, urzędnik odmówi współpracy. Choć obecnie standardem jest korzystanie z cyfrowych dokumentów w aplikacji mObywatel, bezpieczniej mieć przy sobie tradycyjny plastik.
Nieoczekiwana awaria rządowych systemów informatycznych może bowiem całkowicie zablokować planowaną czynność. Ostatnią barierą jest zgodność zapisów z ustawami. Rejent nie sporządzi testamentu, w którym znajdują się postanowienia sprzeczne z polskim prawem.
Mowa tu na przykład o sytuacjach, w których spadkodawca chciałby powołać spadkobiercę pod warunkiem lub z zastrzeżeniem konkretnego terminu. Zapis typu „zapisuję mieszkanie synowi, pod warunkiem, że ukończy studia do 2030 roku” jest w klasycznym testamencie niedozwolony.
Urzędnik nie odprawi nas wtedy z kwitkiem, lecz zaproponuje alternatywne, legalne rozwiązania konstrukcji prawnej. Jeśli jednak klient będzie uparcie trwał przy zapisie rażąco niezgodnym z ustawą, do sporządzenia aktu ostatecznie nie dojdzie. Świadomość tych obostrzeń to klucz do tego, by nasza ostatnia wola zyskała pełną moc prawną, gwarantując spokój nam i naszym najbliższym.