Nie żyje założyciel jednej z największych firm rolniczych w Polsce. Przekazano smutne wieści
Wiadomość o śmierci Jana Smoleńskiego wstrząsnęła nie tylko światem biznesu agro, ale przede wszystkim lokalną społecznością, z którą przedsiębiorca był związany przez dekady. Współzałożyciel jednej z największych polskich firm rolniczych pozostawił po sobie imponujące dziedzictwo, które od 1989 roku budował wspólnie z żoną, stawiając na wartości rodzinne i nieustanny rozwój sektora wiejskiego.
- Odszedł założyciel jednego z największych przedsiębiorstw w Polsce
- Od rodzinnego garażu do listy największych przedsiębiorstw
- Ampol-Merol działa na rynku od 1989 roku
Odszedł założyciel jednego z największych przedsiębiorstw w Polsce
Jan Smoleński odszedł w wieku 78 lat, pozostawiając pogrążoną w żałobie rodzinę oraz setki pracowników, dla których był kimś więcej niż tylko pracodawcą. Informacja o jego śmierci pojawiła się 5 lutego w poruszającym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych firmy Ampol-Merol.
Bliscy oraz współpracownicy wspominają go jako człowieka niezwykłej życzliwości, którego życie było nierozerwalnie splatane z ciężką pracą i pasją do rolnictwa. „Trudno ubrać w słowa nasze rozdarcie i smutek, ale równie mocno czujemy wdzięczność za każdą wspólną chwilę” – napisali członkowie rodziny w oficjalnym komunikacie. Jan Smoleński był nie tylko skutecznym menedżerem, ale przede wszystkim mężem, ojcem, dziadkiem i pradziadkiem, który potrafił zachować balans między ekspansją biznesową a dbałością o relacje międzyludzkie.
Jego odejście to symboliczny koniec pewnej epoki dla polskiego sektora agro, w którym Smoleński uchodził za autorytet. Pracownicy podkreślają, że pozostawił po sobie trwałe wartości, które na zawsze pozostaną fundamentem społeczności skupionej wokół Ampol-Merolu. Warto zauważyć, że sukcesja w tak dużych podmiotach bywa wyzwaniem, jednak w przypadku firmy z Wąbrzeźna proces ten przebiegł w sposób naturalny – od 2021 roku ster rządów dzierży Joanna Biczyńska, kontynuując dzieło założycieli.
Od rodzinnego garażu do listy największych przedsiębiorstw
Historia Ampol-Merolu to klasyczny przykład sukcesu transformacji ustrojowej w Polsce. Jan i Stefania Smoleńscy założyli swoją działalność w 1989 roku, czyli w momencie, gdy polska gospodarka dopiero uczyła się reguł wolnego rynku. Początkowo niewielka firma rodzinna, dzięki determinacji właścicieli i trafnemu odczytywaniu potrzeb rolników, zaczęła błyskawicznie rosnąć.
Dziś przedsiębiorstwo zatrudnia ponad 600 osób i jest kluczowym dostawcą dla tysięcy gospodarstw w całym kraju. Specjalizacja w sprzedaży nasion, nawozów mineralnych, organicznych oraz środków ochrony roślin pozwoliła firmie stać się liderem, bez którego trudno wyobrazić sobie nowoczesną produkcję roślinną w Polsce.
Skala działalności Ampol-Merolu znajduje odzwierciedlenie w twardych danych rynkowych. W 2025 roku redakcja tygodnika „Wprost” sklasyfikowała spółkę na wysokim, 92. miejscu listy 200 największych polskich firm. To prestiżowe zestawienie potwierdza, że podmiot zarządzany niegdyś przez Jana Smoleńskiego jest filarem rodzimej gospodarki.
Co więcej, wkład państwa Smoleńskich w rozwój rolnictwa został dostrzeżony na najwyższych szczeblach państwowych. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Czesław Siekierski, uhonorował ich dyplomem gratulacyjnym, doceniając wieloletnie zaangażowanie w modernizację polskiej wsi.
Zobacz też: Upadają dwie słynne mleczarnie. 150 pracowników do zwolnienia, w tle afera kryminalna
Ampol-Merol działa na rynku od 1989 roku
Budowa tak potężnej struktury jak Ampol-Merol wymagała nie tylko znajomości produktów, ale przede wszystkim umiejętności budowania zaufania u rolników, którzy są grupą zawodową wyjątkowo ceniącą stabilność i rzetelność. To właśnie te cechy – mądrość przekazywana z pokolenia na pokolenie oraz serce wkładane w każdy projekt – są najczęściej wymieniane w pożegnaniach płynących z całej Polski.
Odszedł wspaniały i wartościowy człowiek...cieszę się,że miałam możliwość poznania Pana Jana....Bardzo przykra wiadomość i ogromna strata dla rodziny.
Dla całej rodziny Pana Jana przekazuje głębokie wyrazy współczucia (…).
Pan Jan żegnał wielu ludzi wychowanych na jego „piersi”. My żegnamy się z człowiekiem i w uszach mamy Jego słowa które towarzyszą nam w życiu - „jak dba - tak ma„ Do zobaczenia Panie Janie. Rodzinie pogrążonej w żałobie składamy wyrazy współczucia. - piszą internauci pod postem na Facebook'u.
Obecna pozycja rynkowa firmy pozwala jej na realizację ambitnych planów rozwojowych, mimo zawirowań na rynku surowców i zmieniającej się polityki rolnej Unii Europejskiej. Choć zabrakło szefa, wartości, które wyznawał, stały się podstawą funkcjonowania organizacji.