biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Miliony złotych z egzaminów na prawo jazdy. Ujawniono, ile zarabiają WORD-y
Marcelina Gancarz
Marcelina Gancarz 07.04.2026 11:48

Miliony złotych z egzaminów na prawo jazdy. Ujawniono, ile zarabiają WORD-y

Miliony złotych z egzaminów na prawo jazdy. Ujawniono, ile zarabiają WORD-y
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Egzamin na prawo jazdy to dla kursanta stres i konkretne wydatki, ale dla systemu także ważne źródło pieniędzy. Nowe dane pokazują, że mimo mniejszej liczby osób zdobywających uprawnienia Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego nadal potrafią generować duże przychody. To dzieje się w momencie, gdy resort infrastruktury zapowiada jedną z największych od lat zmian w egzaminowaniu kierowców.

  • Prawo jazdy to dziś cały system opłat, procedur i egzaminów
  • Na czym WORD-y zarabiają i jakie pieniądze przechodzą przez ten system
  • NIK ostro krytykowała system. Teraz rząd zapowiada zmiany

Prawo jazdy to dziś cały system opłat, procedur i egzaminów

Zanim kandydat usiądzie w aucie egzaminacyjnym, musi przejść przez całą procedurę: wyrobić Profil Kandydata na Kierowcę, ukończyć szkolenie, a potem zdać egzamin teoretyczny i praktyczny w WORD. Sam egzamin teoretyczny trwa 25 minut, obejmuje 32 pytania, a do zaliczenia trzeba zdobyć co najmniej 68 z 74 możliwych punktów. Już na tym etapie widać, że system jest rozbudowany i mocno sformalizowany.

W praktyce dochodzą do tego także opłaty. Ich wysokość ustalają sejmiki województw, dlatego nie wszędzie są identyczne, ale mieszczą się w podobnym przedziale. Dla przykładu w województwie lubelskim część teoretyczna kosztuje 55 zł, a praktyczna dla kategorii B 222 zł, z kolei w województwie pomorskim jest to odpowiednio 55 zł i 230 zł.

To wszystko ma się jednak wkrótce zmienić. Ministerstwo Infrastruktury ogłosiło 30 marca 2026 r., że chce zlikwidować część praktyczną egzaminu kat. B na placu manewrowym, zmniejszyć liczbę pytań egzaminacyjnych i przebudować cały model weryfikacji kandydatów. Resort przekonuje, że po 13 latach system wymaga gruntownej reformy i ma lepiej sprawdzać umiejętności w realnym ruchu drogowym. A jak na tym tle wypadają zyski ośrodków egzaminacyjnych? 

Miliony złotych z egzaminów na prawo jazdy. Ujawniono, ile zarabiają WORD-y
System egzaminów na prawo jazdy do zmiany? W tle milionowe zyski WORD-ów. fot. Arkadiusz Ziolek/ East News

Na czym WORD-y zarabiają i jakie pieniądze przechodzą przez ten system

Dopiero gdy spojrzy się na liczby, widać skalę finansową całego mechanizmu. Jak podał Business Insider Polska, po trzech kwartałach 2025 r. WORD-y miały łącznie 107 mln zł przychodów w pierwszym kwartale, 106 mln zł w drugim i 109 mln zł w trzecim, przy kosztach utrzymujących się na poziomie 102–103 mln zł kwartalnie. W efekcie cały system wypracował 14 mln zł zysku po trzech kwartałach 2025 r.; dla porównania w całym 2024 r. było to 15 mln zł, w 2023 r. 9 mln zł, a w 2022 r. WORD-y zanotowały 13 mln zł straty.

Te pieniądze nie biorą się wyłącznie z pierwszych podejść do egzaminu. Business Insider podaje, że w 2025 r. prawo jazdy uzyskało nieco ponad 325 tys. osób, ale wiele z nich zdawało więcej niż raz, a każde kolejne podejście oznacza następną opłatę. WORD-y mają też dodatkowe źródła przychodów, w tym szkolenia dla kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego. 

Na oficjalnych stronach WORD-ów widać, że takie kursy nadal są organizowane w 2026 r.; przykładowo w Lublinie koszt szkolenia wynosi 950 zł, w Rzeszowie od października 2025 r. opłata za szkolenie redukujące punkty wynosi 1100 zł, a Ministerstwo Sprawiedliwości przypomina, że od czerwca 2026 r. część poważniejszych naruszeń nie będzie już mogła być redukowana po takim kursie.

Czytaj więcej: Kierowco, za jazdę "po staremu" będą zabierać prawo jazdy. 30 marca zadziała nowy przepis

Z perspektywy finansowej to ważne, bo nawet przy spadku liczby kursantów system nadal działa na dużą skalę. Dla samych ośrodków znaczenie ma więc nie tylko liczba nowych kierowców, ale także liczba egzaminów poprawkowych i popyt na szkolenia dodatkowe. To właśnie dlatego temat pieniędzy wokół egzaminów na prawo jazdy wraca dziś z taką siłą. System, który działa obecnie, wzbudził poważne zastrzeżenia Najwyższej Izby Kontroli. Jakie będą tego konsekwencje w najbliższej przyszłości? 

Miliony złotych z egzaminów na prawo jazdy. Ujawniono, ile zarabiają WORD-y
NIK krytykowała system, a WORD-y dalej zarabiają miliony. Oto szczegóły. Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

NIK ostro krytykowała system. Teraz rząd zapowiada zmiany

Najwyższa Izba Kontroli już w 2023 r. zwracała uwagę, że w systemie egzaminowania kandydatów na kierowców widać niekorzystną tendencję do komercjalizacji. NIK napisała wprost, że WORD-y utrzymują się z opłat za egzaminy, w tym poprawkowe, oraz szkolenia, a jedna z istotnych przyczyn różnic w zdawalności może wynikać właśnie z uzależnienia finansowego od egzaminów. Według Izby aż 60 proc. przychodów z egzaminów praktycznych pochodziło z egzaminów poprawkowych, a w niektórych ośrodkach udział ten sięgał 71,8 proc.

Czytaj więcej: Od 3 marca nowe przepisy z "pułapką" na kierowców. Za tym znakiem zabierają prawa jazdy na potęgę

Kontrolerzy zwracali też uwagę na zjawisko zdawania „do skutku”. W badanej grupie ośrodków 8,3 tys. osób próbowało zdawać egzamin praktyczny przez ponad dwa lata, średnio 8,5 razy, a 1,4 tys. kandydatów przystępowało do praktyki przez ponad cztery lata, wciąż korzystając z ważnego wyniku teorii. W ocenie NIK taki model nie sprzyja budowaniu realnych kompetencji kierowców, lecz raczej utrwala system nastawiony na kolejne podejścia i kolejne opłaty.

Właśnie na tym tle rząd zapowiada reformę. Ministerstwo Infrastruktury chce usunąć plac manewrowy z egzaminu kat. B, ograniczyć liczbę pytań, upublicznić bazę pytań i stworzyć nowe Centrum Egzaminowania. Oficjalny przekaz jest jasny: egzamin ma mniej sprawdzać pamięciowe opanowanie procedur, a bardziej rzeczywiste zachowanie kierowcy na drodze. Jeśli te zmiany wejdą w życie, mogą zmienić nie tylko sam sposób zdawania, ale też finansowy model działania WORD-ów.

Dziś wniosek jest prosty: mimo spadającej liczby osób zdobywających prawo jazdy WORD-y nadal obracają dziesiątkami milionów złotych i potrafią wychodzić na plus. Jednocześnie cały system pozostaje pod presją, bo z jednej strony krytykuje go NIK, a z drugiej sam rząd przyznaje, że zasady egzaminowania są już przestarzałe i wymagają głębokiej przebudowy.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: