Wielkie zmiany w abonamencie RTV od 2027 roku. Zapłacą nawet ci, którzy dziś unikają opłat
Wielu Polaków liczyło, że abonament RTV w końcu zniknie. Rzeczywiście – ma zostać zlikwidowany. Problem w tym, że w jego miejsce może pojawić się nowa opłata, która obejmie niemal wszystkich. W grę wchodzi nawet ponad 100 zł rocznie, a uniknięcie płatności może być znacznie trudniejsze niż dziś.
- Abonament RTV 2027 – co zamiast niego i ile wyniesie nowa opłata?
- Czy zapłacą także osoby bez telewizora i radia?
- Nowe przepisy medialne – co zmieni rząd i kiedy wejdą w życie?
Co zamiast abonamentu RTV od 2027? Nowa opłata dla każdego Polaka
Rząd planuje jedną z największych zmian w finansowaniu mediów publicznych od lat. Abonament RTV ma zostać zlikwidowany najwcześniej od 1 stycznia 2027 r., ale w jego miejsce rozważane są nowe rozwiązania.
Jednym z kluczowych pomysłów jest tzw. opłata audiowizualna, która mogłaby wynosić około 8–9 zł miesięcznie, czyli ponad 100 zł rocznie. Najważniejsza różnica? Opłata miałaby być powszechna – niezależnie od tego, czy ktoś posiada telewizor lub radio.
W praktyce oznacza to odejście od obecnego modelu, w którym obowiązek płatności zależy od posiadania odbiornika. Nowy system mógłby objąć niemal wszystkich dorosłych Polaków, a pobór opłat miałby być zautomatyzowany, np. przez administrację skarbową.

Największa zmiana: zapłacą także ci, którzy dziś nie płacą abonamentu RTV
Dziś wiele osób unika abonamentu RTV – głównie dlatego, że:
- nie rejestruje odbiorników,
- nie posiada telewizora,
- korzysta wyłącznie z internetu.
Nowy system może to całkowicie zmienić. Jeśli zostanie wprowadzona opłata powszechna, obowiązek płatności nie będzie zależał od sprzętu.
To oznacza, że:
- zapłacą także osoby korzystające tylko z Netflixa czy YouTube
- system stanie się trudniejszy do obejścia
- wpływy dla mediów publicznych będą stabilniejsze
Z punktu widzenia państwa to uproszczenie systemu. Z punktu widzenia części obywateli – koniec możliwości unikania opłat, które dziś w praktyce są często omijane.
Nowa ustawa medialna 2026–2027. Co dokładnie chce zmienić rząd?
Zmiany dotyczą nie tylko pieniędzy, ale całego systemu funkcjonowania mediów publicznych. Projekt przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zakłada:
- likwidację abonamentu RTV
- zapewnienie stabilnego finansowania (ok. 2,5 mld zł rocznie)
- ograniczenie wpływów politycznych
- zwiększenie przejrzystości działania mediów
Jednocześnie reforma ma dostosować polskie prawo do unijnych regulacji, w tym Europejski Akt o Wolności Mediów.
Proces legislacyjny wciąż trwa. Projekt przeszedł konsultacje, ale jego przyjęcie może być trudne politycznie i wymaga zgody parlamentu oraz podpisu prezydenta.
Likwidacja abonamentu RTV i zmiany w KRRiT. Co to oznacza w praktyce?
Reforma obejmuje także zmiany instytucjonalne. Planowana jest m.in.:
- likwidacja Rady Mediów Narodowych
- wzmocnienie roli Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji
- zwiększenie składu KRRiT do 9 osób
- wprowadzenie rotacyjności kadencji
Zmiany mają zwiększyć niezależność i transparentność, ale budzą też kontrowersje. Sama KRRiT zgłasza zastrzeżenia m.in. do:
- sposobu finansowania z budżetu
- nowych zasad powoływania członków
W praktyce oznacza to, że reforma nie dotyczy tylko opłat, ale całego modelu funkcjonowania mediów publicznych w Polsce.
Źródła: Biznes Info, KRRiT, projekt ustawy medialnej, UE (EMFA)