biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Kto nie złoży oświadczenia, zapłaci fortunę za prąd. Zostało mało czasu
Katarzyna Prędotka
Katarzyna Prędotka 16.02.2026 14:44

Kto nie złoży oświadczenia, zapłaci fortunę za prąd. Zostało mało czasu

Kto nie złoży oświadczenia, zapłaci fortunę za prąd. Zostało mało czasu
fot. geralt/Pixabay

Wzrost cen energii elektrycznej to temat, który spędza sen z powiek wielu Polakom. Choć mechanizmy osłonowe nadal funkcjonują, nie każdy skorzysta z nich automatycznie. Aby utrzymać preferencyjne stawki i uniknąć płacenia „fortuny” za każdą kilowatogodzinę po przekroczeniu limitów, konkretne grupy odbiorców muszą dopełnić formalności. Czas ucieka, a brak reakcji oznacza zgodę na przejście na stawki rynkowe, które są znacznie mniej łaskawe dla portfela.

  • Brak złożenia odpowiedniego oświadczenia skutkuje utratą prawa do zwiększonego limitu taniej energii.
  • Sprzedawca energii nie ma obowiązku samodzielnego weryfikowania uprawnień do ulg bez formalnego wniosku.
  • Przekroczenie ustawowych limitów bez zabezpieczenia dokumentacyjnego oznacza drastyczny wzrost kosztów utrzymania gospodarstwa domowego.

Kto musi trzymać rękę na pulsie?

Większość odbiorców indywidualnych w Polsce korzysta z tzw. zamrożenia cen energii w ramach określonych limitów. Jednak grupy uprawnione do wyższych progów zużycia, m.in. rodziny wielodzietne (Karta Dużej Rodziny), rolnicy czy osoby z niepełnosprawnościami, muszą pamiętać, że ich przywilej nie zawsze przedłuża się z urzędu. Złożenie oświadczenia o spełnianiu warunków jest kluczowym elementem, który pozwala na realne oszczędności w skali roku. Jeśli sytuacja życiowa uległa zmianie lub nabyłeś nowe uprawnienia, zwlekanie z formalnościami to najprostsza droga do wysokich nadpłat.

Kto nie złoży oświadczenia, zapłaci fortunę za prąd. Zostało mało czasu
fot. Proxima Studio/Canva/licznik prądu

Mechanizmy mrożenia cen i limity zużycia

System wsparcia opiera się na założeniu, że do pewnego poziomu zużycia energii (np. 1500 kWh czy 2000 kWh, zależnie od aktualnych rozporządzeń) płacimy stawkę preferencyjną. Po przekroczeniu tego progu, cena za energię czynną może wzrosnąć nawet o kilkadziesiąt procent. Dla gospodarstw domowych prowadzących działalność rolniczą lub posiadających liczne potomstwo, te limity są ustawowo wyższe, ale pod warunkiem terminowego dostarczenia dokumentów do zakładu energetycznego. Warto podkreślić, że ceny maksymalne energii mają chronić najuboższych, ale biurokracja pozostaje nieubłagana dla zapominalskich.

Konsekwencje niedopełnienia formalności

Co się stanie, jeśli zignorujemy komunikaty od dostawcy prądu? Scenariusz jest prosty i bolesny dla budżetu: od następnego okresu rozliczeniowego system automatycznie przypisze nas do grupy rozliczanej według standardowych taryf zatwierdzonych przez URE. W praktyce oznacza to, że rachunki za prąd mogą wzrosnąć o kilkaset złotych miesięcznie. W dobie inflacji i rosnących kosztów życia, taka „kara” za brak jednego podpisu jest skrajnie nieopłacalna. Oszczędność energii idzie w parze z porządkiem w dokumentacji – tylko wtedy ochrona rządowa działa w pełni skutecznie.

Jak i gdzie złożyć oświadczenie?

Większość dużych dostawców energii (PGE, Tauron, Enea, Energa) umożliwia złożenie stosownych dokumentów nie tylko osobiście w placówce, ale również przez platformy internetowe i aplikacje mobilne. Kluczowe jest posiadanie skanu Karty Dużej Rodziny lub zaświadczenia o posiadaniu gospodarstwa rolnego. Dokumenty wysyłane pocztą powinny być nadane listem poleconym, aby posiadać dowód nadania. Wyznaczone terminy zawite nie podlegają przywróceniu. Jeśli data graniczna minie, niższe stawki przepadają bezpowrotnie za dany okres rozliczeniowy.

źródło: MKiŚ, ure.gov.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: