biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Kierowcy mogą zapłacić tysiące złotych mandatu. Policja coraz częściej sprawdza to podczas kontroli
Marcelina Gancarz
Marcelina Gancarz 07.03.2026 15:31

Kierowcy mogą zapłacić tysiące złotych mandatu. Policja coraz częściej sprawdza to podczas kontroli

Kierowcy mogą zapłacić tysiące złotych mandatu. Policja coraz częściej sprawdza to podczas kontroli
Fot. jaceksphotos – Getty Images

Na polskich drogach każdego dnia dochodzi do tysięcy kontroli, a kierowcy wciąż są zaskakiwani mandatami za zachowania, które wydają się zupełnie niegroźne. W wielu przypadkach problem wynika z nieznajomości przepisów, które regulują codzienne sytuacje związane z użytkowaniem samochodu. Jedno z takich działań, podejmowane przez wielu kierowców w dobrej wierze, może zakończyć się wysoką karą finansową.

  • Mandaty dla kierowców mogą sięgać kilku tysięcy złotych, nawet za pozornie niewinne działania
  • Przepisy regulują nie tylko jazdę samochodem, ale również przewożenie i magazynowanie określonych substancji
  • Nieznajomość zasad może oznaczać wysoką karę podczas kontroli drogowej lub wizyty służb

 

Mandaty na drogach. Kierowcy często nie znają wszystkich przepisów

System mandatów w Polsce obejmuje setki wykroczeń, które mogą zostać ukarane podczas kontroli drogowej lub w trakcie interwencji policji. Większość kierowców doskonale zna podstawowe zasady, czyli ograniczenia prędkości, obowiązek zapinania pasów czy zakaz korzystania z telefonu w trakcie jazdy. Jednak katalog przepisów jest znacznie szerszy i obejmuje również sytuacje, które wielu osobom nie kojarzą się bezpośrednio z bezpieczeństwem ruchu drogowego.

W praktyce oznacza to, że nawet działania podejmowane z myślą o oszczędności lub wygodzie mogą naruszać przepisy. Funkcjonariusze podczas kontroli zwracają uwagę nie tylko na stan techniczny pojazdu czy dokumenty kierowcy, lecz także na to, co znajduje się w bagażniku samochodu. Właśnie tam mogą kryć się powody do nałożenia wysokiej grzywny.

Problem polega na tym, że wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy z obowiązujących ograniczeń. Część przepisów dotyczy transportu materiałów uznawanych za niebezpieczne, a ich przewożenie podlega określonym zasadom. Niezastosowanie się do nich może skutkować mandatem sięgającym nawet kilku tysięcy złotych.

Kierowcy mogą zapłacić tysiące złotych mandatu. Policja coraz częściej sprawdza to podczas kontroli
Policjant wręczający mandat kierowcy podczas kontroli drogowej.. Fot. Dawid Wolski/East News

Tankowanie „na zapas”. Kierowcy mogą zapłacić nawet 3000 zł

Jednym z przykładów takiej sytuacji jest tankowanie paliwa „na zapas”. Rosnące ceny benzyny i oleju napędowego sprawiają, że wielu kierowców decyduje się na napełnienie dodatkowych pojemników podczas wizyty na stacji. Na pierwszy rzut oka wydaje się to rozsądnym rozwiązaniem — zapas paliwa może pozwolić uniknąć kolejnych podwyżek.

Prawo jednak dokładnie określa, w jaki sposób można przewozić paliwo w samochodzie. Zgodnie z przepisami osoba prywatna może transportować je wyłącznie w specjalnych, atestowanych kanistrach. Pojemniki muszą posiadać odpowiednie oznaczenia bezpieczeństwa — najczęściej symbol UN umieszczony na boku lub na spodzie zbiornika.

Kierowcy mogą zapłacić tysiące złotych mandatu. Policja coraz częściej sprawdza to podczas kontroli
Paliwo przechowywane w kanistrze. Przepisy dokładnie określają, w jakich pojemnikach można je transportować. Fot. Getty Images/Canva

Istotne są również limity ilościowe. Maksymalna pojemność jednego zbiornika nie może przekraczać 60 litrów, a łączna ilość paliwa przewożonego w samochodzie nie powinna być większa niż 240 litrów. Oznacza to, że przewożenie paliwa w dużych beczkach czy przypadkowych pojemnikach jest zabronione.

Podczas kontroli funkcjonariusze często sprawdzają bagażniki samochodów właśnie pod tym kątem. Jeśli kierowca przewozi paliwo w nieatestowanym pojemniku, na przykład w bańce po płynie do spryskiwaczy lub chemii budowlanej, może zostać ukarany mandatem sięgającym nawet 3000 zł. Z kolei przekroczenie dopuszczalnych limitów ilościowych może oznaczać karę w wysokości około 2000 zł. To jednak nie wszystko. Niewłaściwe przechowywanie paliwa w domu, również grozi karą. Poza tym nie zawsze jest to opłacalne i bezpieczne. 

Paliwo w garażu lub piwnicy. Tu kary mogą być jeszcze wyższe

Przepisy dotyczą nie tylko transportu paliwa w samochodzie, lecz także jego przechowywania. W tym przypadku obowiązują regulacje wynikające z przepisów przeciwpożarowych. Mają one zapobiegać sytuacjom, w których łatwopalne substancje stanowią zagrożenie dla mieszkańców budynków.

W garażach wolnostojących o powierzchni do 100 metrów kwadratowych można przechowywać maksymalnie 200 litrów paliwa. Jeśli garaż znajduje się w bryle budynku mieszkalnego, limit jest znacznie niższy — wynosi jedynie 60 litrów. W mieszkaniach, piwnicach czy na balkonach przechowywanie paliwa jest całkowicie zabronione.

Nieprzestrzeganie tych zasad może skończyć się wysoką grzywną. W niektórych przypadkach kara może wynieść nawet 5000 zł, a w skrajnych sytuacjach przepisy przewidują również możliwość zastosowania aresztu.

Co więcej, magazynowanie paliwa w domu nie zawsze ma sens również z powodów technicznych. Popularna benzyna 95 E10 zawiera do 10 procent bioetanolu, który łatwo pochłania wilgoć z powietrza. Jeśli paliwo jest przechowywane zbyt długo, może dojść do tzw. rozwarstwienia — na dnie zbiornika gromadzi się woda zmieszana z alkoholem.

Zatankowanie takiej mieszanki do baku samochodu może doprowadzić do poważnych problemów z układem paliwowym, w tym do uszkodzenia wtryskiwaczy lub przyspieszonej korozji elementów silnika. W praktyce oznacza to, że próba oszczędzania może zakończyć się kosztowną wizytą u mechanika.

W czasach rosnących cen paliw wielu kierowców szuka sposobów na ograniczenie wydatków. Jednak w niektórych przypadkach pozorna oszczędność może przerodzić się w kosztowny błąd — zarówno w postaci mandatu, jak i ewentualnych problemów technicznych z samochodem.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: