Jeden skok otworzył drzwi do wielkiej kariery i ogromnych pieniędzy. Tyle Tomasiak dostanie za srebro
Jeszcze kilka dni temu był jednym z reprezentantów Polski, dziś jest już olimpijskim medalistą. Srebrny medal na skoczni normalnej w Predazzo otworzył Kacprowi Tomasiakowi nie tylko drogę do sportowej historii, ale też do bardzo konkretnych pieniędzy i nagród. W grę wchodzą setki tysięcy złotych, nieruchomość i dodatkowe bonusy, które dla wielu sportowców stają się finansowym zabezpieczeniem na lata.
- Ile pieniędzy dostanie Tomasiak za srebrny medal?
- Jakie nagrody rzeczowe mu przysługują?
- Jak jego premie wypadają na tle innych olimpijczyków?
Srebrny medal w Predazzo. Wynik, który przeszedł do historii
Srebrny medal zdobyty przez Kacpra Tomasiaka na skoczni normalnej w Predazzo to jeden z najważniejszych momentów tych igrzysk dla polskiej reprezentacji. Skok na 107 metrów w drugiej serii nie tylko zapewnił miejsce na podium, ale też dał mu współrekord obiektu, co dodatkowo podkreśla rangę sukcesu. Lepszy okazał się jedynie Niemiec Philipp Raimund, który sięgnął po złoto.
Dla samego zawodnika to przełomowy moment kariery. Medal olimpijski w skokach narciarskich to nie tylko prestiż, ale też realna zmiana pozycji sportowca — zarówno w kadrze, jak i na rynku sponsorskim. Od tego momentu Kacper Tomasiak dołącza do wąskiego grona polskich skoczków – medalistów olimpijskich, w którym znajdują się m.in. Adam Małysz, Kamil Stoch, Dawid Kubacki oraz Piotr Żyła.
To właśnie te nazwiska przez lata budowały pozycję Polski jako jednej z najmocniejszych nacji w światowych skokach narciarskich. Olimpijskie medale Małysza z Salt Lake City, złota Stocha z Soczi i Pjongczangu czy sukcesy drużynowe z ostatnich igrzysk sprawiły, że podium na igrzyskach stało się dla polskich skoczków punktem odniesienia. Srebrny medal Tomasiaka wpisuje się w tę tradycję i potwierdza, że Polska pozostaje liczącą się siłą także w nowym pokoleniu zawodników.

Ile pieniędzy dostanie Kacper Tomasiak za srebro?
Za srebrny medal olimpijski Kacper Tomasiak może liczyć na premię finansową od Ministerstwa Sportu i Turystyki, która – zgodnie z obowiązującymi zasadami – wynosi około 300 tys. zł brutto. To podstawowa nagroda państwowa, wypłacana medalistom igrzysk olimpijskich.
Dodatkowo do gry wchodzą premie wypłacane przez Polski Komitet Olimpijski, a także nagrody wynikające z umów sponsorskich i programów wsparcia dla medalistów. Łącznie oznacza to, że finansowa wartość samego srebrnego medalu – bez nagród rzeczowych – może sięgnąć kilkuset tysięcy złotych. W praktyce dla młodego zawodnika to często pierwsza tak duża jednorazowa gratyfikacja w karierze.
Mieszkanie, samochód i bonusy. Co jeszcze dostanie medalista
Olimpijskie podium to dziś znacznie więcej niż przelew na konto, ale w przypadku srebra warto postawić jasną granicę: według zasad ogłoszonych dla igrzysk Mediolan–Cortina mieszkanie i samochód są przewidziane dla złotych medalistów w konkurencjach indywidualnych (m.in. Toyota Corolla i dwupokojowe mieszkanie), natomiast srebrni medaliści dostają pakiet finansowy oraz nagrody „miękkie” (obraz, voucher na wakacje, biżuteria), bez auta i lokalu.
To jednak nie znaczy, że temat mieszkań w sporcie jest nowy. W polskim sporcie zimowym najsłynniejszym przykładem pozostaje Wojciech Fortuna – po złocie w Sapporo 1972 miał dostać od władz klucze do mieszkania (opisywano to jako lokal w Zakopanem / „M-4”). Z kolei w ostatnich latach nagrody mieszkaniowe wróciły w innej formule: deweloper PROFBUD po igrzyskach w Paryżu zdecydował, że mieszkania trafią nie tylko do złotych, ale też do części srebrnych medalistów w konkurencjach indywidualnych – jako rozszerzenie pierwotnej obietnicy.
Dodatkowo medalista może liczyć na „długie” benefity: w tym emeryturę olimpijską po spełnieniu warunków (m.in. wieku), a także – zależnie od miasta i sponsora – nagrody samorządowe, honorowe wyróżnienia czy inicjatywy upamiętniające (np. nazwy ulic lub skwerów).
Jak srebro Tomasiaka wypada na tle innych polskich gwiazd igrzysk?
Choć finansowo złoty medal pozostaje najbardziej dochodowy, srebro Kacpra Tomasiaka wciąż plasuje go w ścisłej czołówce najlepiej nagradzanych sportowców igrzysk. Dla porównania, tacy mistrzowie jak Aleksandra Mirosław czy Anita Włodarczyk sięgali po złoto, co oznaczało wyższe premie, ale sam status medalisty olimpijskiego otwiera bardzo podobne drzwi.
W praktyce oznacza to większe zainteresowanie sponsorów, wyższe kontrakty reklamowe i znacznie stabilniejszą przyszłość finansową. Dla Tomasiaka srebrny medal może być nie końcem, a początkiem drogi — zarówno sportowej, jak i biznesowej.
Źródła: BiznesInfo, komunikaty PKOl, Ministerstwo Sportu i Turystyki, relacje olimpijskie