biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Postawił kupon za gorsze, na jego koncie pojawiła się kosmiczna wygrana. Szczęście nie trwało długo
Amelia Konopnicka
Amelia Konopnicka 03.04.2026 07:15

Postawił kupon za gorsze, na jego koncie pojawiła się kosmiczna wygrana. Szczęście nie trwało długo

Postawił kupon za gorsze, na jego koncie pojawiła się kosmiczna wygrana. Szczęście nie trwało długo
Fot. Shutterstock/Mehes Daniel

Na koncie 76-letni gracza pojawiła się kosmiczna wygrana o równowartości około 1,4 mln zł. Mężczyzna uwierzył, że wygrał życiowy jackpot i zaczął planować nowy start dla siebie i rodziny. Przez chwilę wszystko wskazywało na to, że los wreszcie się do niego uśmiechnął.

  • Senior uwierzył, że wygrał życie
  • Pieniądze zniknęły z konta, a firma mówi o błędzie technicznym
  • Strata zaufania i ryzyko pozwów

Senior uwierzył, że wygrał życie

76-latek zagrał za zaledwie 10 pensów, czyli około 50 groszy za obrót. Na ekranie telefonu pojawiła się jednak kwota, która mogła wywrócić jego życie do góry nogami - ponad 285 tys. funtów, czyli około 1,4 mln zł. W lokalnym punkcie bukmacherskim wygraną potwierdzono, pojawiły się gratulacje, świętowanie i łzy szczęścia.

Mężczyzna miał już konkretne plany. Chciał zabrać rodzinę na wakacje, kupić wnuczce samochód i przeprowadzić się bliżej dzieci. To nie była tylko historia o dużej wygranej. To była obietnica finansowej ulgi po latach problemów.

Sam opisywał ten moment krótko i bardzo mocno: 

To było jak sen 

Przez chwilę wyglądało na to, że system faktycznie przyznał mu wygraną życia. Potem wszystko zaczęło się rozsypywać.

Pieniądze zniknęły z konta, a firma mówi o błędzie technicznym

Zaledwie dobę później środki miały zniknąć z konta gracza - pojawiła się jedynie informacja o "ręcznej korekcie". Problem w tym, że system nadal pokazywał wysokie kwoty, a sam gracz nie był w stanie skutecznie wypłacić pieniędzy ani uzyskać jasnej odpowiedzi od obsługi klienta.

John Riding próbował odzyskać dostęp do środków, ale system blokował działania i wymuszał zmiany haseł. 

Nikt nie chciał ze mną rozmawiać

Z punktu widzenia klienta to najgorszy możliwy scenariusz - najpierw pojawia się ogromna kwota, potem znika, a komunikacja z firmą praktycznie zamiera.

Bukmacher tłumaczył całą sytuację błędem technicznym w jednej z gier i przekonywał, że na kontach graczy pojawiły się nieprawidłowe kwoty. To wyjaśnienie brzmi znajomo, bo podobne spory wracają na rynku hazardowym regularnie - operatorzy powołują się na awarie systemów, a gracze odpowiadają, że to firma odpowiada za własną technologię i komunikację z klientem.

W ostatnich tygodniach brytyjskie media branżowe opisywały przypadki, w których po awarii systemu na kontach klientów pojawiały się ogromne kwoty, a operator próbował później odzyskać wypłacone środki. 

Błąd bukmachera może kosztować więcej niż milion. Stawką są zaufanie klientów i ryzyko pozwów

W tej historii najmocniej wybrzmiewa nie tylko utrata pieniędzy, ale też ogromny stres. Dziesięć dni po zdarzeniu John Riding trafił do szpitala z zawałem serca. Rodzina twierdzi, że to efekt szoku po tym, jak z konta zniknęła rzekoma wygrana. Syn mówił: 

W jednej chwili miał wszystko, w następnej wszystko mu zabrano

To właśnie tu zaczyna się szerszy wymiar tej sprawy - gdy klient widzi środki na koncie, dostaje potwierdzenie wygranej i zaczyna planować przyszłość, problem przestaje być zwykłą usterką. Chodzi już o odpowiedzialność firmy za system, komunikację i skutki błędu po stronie konsumenta.

Do prawników zgłosiły się kolejne osoby, które również miały zobaczyć wysokie wygrane, a potem je stracić. W tle pojawia się pozew zbiorowy - ten błąd może szybko zamienić się w kryzys wizerunkowy i poważny spór prawny.

Postawił kupon za gorsze, na jego koncie pojawiła się kosmiczna wygrana. Szczęście nie trwało długo
Przez chwilę wierzył, że los wreszcie się do niego uśmiechnął. / Fot. Shutterstock
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: