biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Dzwoni taki numer? Po tych słowach lepiej od razu się rozłącz, inaczej możesz mieć kłopoty
Julia Bogucka
Julia Bogucka 23.02.2026 19:20

Dzwoni taki numer? Po tych słowach lepiej od razu się rozłącz, inaczej możesz mieć kłopoty

Dzwoni taki numer? Po tych słowach lepiej od razu się rozłącz, inaczej możesz mieć kłopoty
Fot. Karola G/Pexels/CanvaPro

Dziś niemal każdy nosi w kieszeni urządzenie, które daje dostęp do świata, ale i wystawia nas na celownik przestępców. Operatorzy udoskonalają zabezpieczenia, jednak skala wyłudzeń rośnie. Zanim zaufasz głosowi w słuchawce, zastanów się. To może być najdroższa dyskusja.

  • Telefonia komórkowa w Polsce
  • Te metody wykorzystują oszuści
  • Na to trzeba uważać, tak zabezpieczysz się przed oszustwem

Telefonia komórkowa w Polsce

Polska to niekwestionowany lider europejskiego rynku pod względem nasycenia usługami telekomunikacyjnymi. Na terenie naszego kraju funkcjonuje obecnie ponad 53 miliony aktywnych kart SIM, co oznacza, że na stu mieszkańców przypada ponad 140 numerów (dane według raportu UKE o stanie rynku telekomunikacyjnego z 2024 roku). Statystyczny obywatel nierzadko posiada więcej niż jeden telefon, wykorzystując go nie tylko do codziennej pracy, ale również jako wszechstronne centrum komunikacji i załatwiania prywatnych spraw.

Dzwoni taki numer? Po tych słowach lepiej od razu się rozłącz, inaczej możesz mieć kłopoty
Fot. Yan Krukau/Pexels/CanvaPro

Ten sam technologiczny postęp otworzył jednak zupełnie nowe horyzonty przed zorganizowanymi grupami przestępczymi, które szybko dostrzegły lukratywne możliwości zarobku na naszej ufności. Geneza oszustw telefonicznych sięga jeszcze czasów aparatów stacjonarnych i popularnej metody "na wnuczka”. Obecnie proceder ten przybrał jednak znacznie bardziej wysublimowane i skomplikowane formy. Dawniej przestępca musiał osobiście odebrać gotówkę, ryzykując schwytanie. Dzisiaj wystarczy mu zaawansowane oprogramowanie maskujące i zdobyta na czarnym rynku, nierzadko w wyniku masowych wycieków, gigantyczna baza kontaktów ofiar.

Konsekwencje tego zjawiska są wyjątkowo dotkliwe, a straty finansowe nieświadomych abonentów liczy się rocznie w dziesiątkach milionów złotych. Co gorsza, ten niepokojący problem systematycznie narasta z każdym kolejnym kwartałem, wymuszając na instytucjach finansowych i państwowych stałe alarmowanie całego społeczeństwa. Polscy konsumenci wciąż zbyt łatwo ulegają złudnemu poczuciu bezpieczeństwa. To właśnie ten brak elementarnego sceptycyzmu eksploatują dzisiejsi cyberprzestępcy, dynamicznie modyfikując swoje taktyki w oparciu o bieżące wydarzenia gospodarcze i wszechobecne nastroje społeczne.

Te metody wykorzystują oszuści

Współczesne oszustwo to precyzyjnie zorganizowany przemysł oparty na najnowszych technologiach i dogłębnej znajomości meandrów ludzkiej psychiki. Na czoło wysuwają się tutaj przede wszystkim dwie powszechne metody, mianowicie zjawisko o nazwie phishing oraz telefoniczny spoofing. Phishing w klasycznej formie polega na zautomatyzowanym rozsyłaniu fałszywych wiadomości SMS, które do złudzenia udają oficjalne komunikaty od firm kurierskich czy dostawców energii. Zazwyczaj zawierają sprytnie ukryty, złośliwy link, pod którym zmanipulowana ofiara ma dopłacić symboliczną kwotę do rzekomo wstrzymanej paczki lub uregulować wymyślony zaległy rachunek za prąd.

Dzwoni taki numer? Po tych słowach lepiej od razu się rozłącz, inaczej możesz mieć kłopoty
Fot. Lais Schulz/CanvaPro

Znacznie bardziej podstępny jest jednak wspomniany spoofing (technika podszywania się pod inną, zaufaną tożsamość), który pozwala napastnikom na modyfikowanie numeru wyświetlającego się na ekranie prywatnego smartfona. Dzwoniący oszust w banalny sposób sprawia, że widzimy autentyczny numer infolinii naszego osobistego banku, jednostki policji lub innej instytucji zaufania publicznego. Przestępcy rutynowo wykorzystują w tym celu bramki internetowe VoIP, aby skutecznie maskować swoją rzeczywistą lokalizację, nierzadko przebywając bezpiecznie daleko poza granicami Unii Europejskiej.

Cynicznie wykorzystują oni presję uciekającego czasu, paniczną obawę przed utratą dorobku życia oraz naturalną skłonność do poddawania się poleceniom wydawanym przez rzekome autorytety finansowe. Złodzieje doskonale wiedzą, jak wywołać w nas potężny stres, który celowo wyłącza logiczne myślenie i skłania do szybkiego wykonania dyspozycji.

Zobacz też: Prognoza pogody na Wielkanoc 2026. Jest dobra i zła wiadomość, nie wszyscy Polacy się ucieszą

Na to trzeba uważać, tak zabezpieczysz się przed oszustwem

Mechanizm działania zuchwałych oszustów podszywających się pod pracowników uznanych instytucji finansowych opiera się na rygorystycznie zdefiniowanym scenariuszu, o którym wielokrotnie ostrzegają serwisy technologiczne, w tym popularny portal Dobreprogramy.pl. Rozmowa w takich okolicznościach niemal zawsze zaczyna się od stanowczego komunikatu. Fikcyjny konsultant autorytarnie informuje przerażonego abonenta, że systemy wykryły wysoce podejrzany przelew wychodzący z jego rachunku, ktoś próbował zaciągnąć potężny kredyt gotówkowy lub ciężko zarobione pieniądze znalazły się w śmiertelnym niebezpieczeństwie kradzieży.

Nieznany rozmówca robi wszystko, by z pełną premedytacją wytworzyć toksyczną atmosferę ogromnego pośpiechu. Blokuje tym samym naszą ograniczoną w stresie zdolność do chłodnej i racjonalnej oceny sytuacji. Jeśli w trakcie takiej konwersacji padną słowa z prośbą o pilne i rzekomo niezbędne zainstalowanie dodatkowej aplikacji wsparcia zdalnego (takiej jak chętnie wykorzystywany w tym procederze program AnyDesk), powinniśmy bezwzględnie, natychmiast i bez wahania przerwać połączenie. Oprogramowanie to w rękach złodzieja daje pełny podgląd ekranu naszego urządzenia i możliwość swobodnego, zdalnego wykonywania operacji. Równie jednoznacznym sygnałem ostrzegawczym jest kategoryczne żądanie podania poufnego kodu szybkiej płatności systemu BLIK, wyłudzenie danych z fizycznej karty debetowej lub wrażliwych danych logowania do bankowości elektronicznej.

Należy pamiętać o jednej fundamentalnej zasadzie: absolutnie żaden prawdziwy pracownik sektora bankowego nigdy nie poprosi w trakcie rozmowy o takie informacje ani nie nakaże przetransferowania oszczędności życia na rzekomo bezpieczny rachunek techniczny czy rezerwowy. Skutki ulegnięcia tej presji są niezwykle opłakane, a szanse na szybkie odzyskanie przetransferowanych środków finansowych przez organy ścigania pozostają marginalnie małe, gdyż trafiają one na mroczne, zdecentralizowane giełdy wirtualnych kryptowalut. W obliczu najmniejszych wątpliwości najrozsądniej będzie rozłączyć się w połowie zdania i samodzielnie zadzwonić na oficjalną infolinię, której właściwy numer widnieje na rewersie naszej plastikowej karty. Tylko zachowując żelazną dyscyplinę i chłodny umysł, można skutecznie ochronić kapitał przed drapieżnikami. Każde oszustwo bazuje na strachu i ludzkiej niewiedzy, a naszą najpotężniejszą bronią w walce jest zdrowy rozsądek oraz opanowanie emocji, przejawiające się poprzez zdecydowane odłożenie słuchawki.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: