biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Dostał 26 tys. zł kary za prywatny monitoring. Zaskakująca decyzja UODO, kara mogłą być jeszcze wyższa
Julia Bogucka
Julia Bogucka 16.07.2026 19:53

Dostał 26 tys. zł kary za prywatny monitoring. Zaskakująca decyzja UODO, kara mogłą być jeszcze wyższa

Dostał 26 tys. zł kary za prywatny monitoring. Zaskakująca decyzja UODO, kara mogłą być jeszcze wyższa
Fot. nblx/Shutterstock

Właściciel prywatnej posesji został ukarany przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w związku ze sposobem wykorzystywania domowego monitoringu. Decyzję ogłoszono 15 lipca 2026 roku, po trwającym wiele miesięcy postępowaniu wszczętym na skutek skarg sąsiadów. Kamera miała zapewniać bezpieczeństwo, jednak sytuacja wyglądała inaczej. Sprawa zakończyła się pięciocyfrową karą i pokazała, że prawo do ochrony domu nie oznacza prawa do stałego obserwowania innych osób.

Prawo własności w Polsce. Dom daje swobodę, ale nie nieograniczoną

Prawo własności zajmuje ważne miejsce w polskim systemie prawnym. Konstytucja wskazuje wprost, że Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia. W praktyce właściciel może korzystać z domu lub mieszkania, przeprowadzać remonty, zmieniać wyposażenie, zagospodarowywać ogród, grodzić teren czy instalować rozwiązania mające zwiększać bezpieczeństwo. Ochrona własności nie oznacza jednak, że wszystkie działania podejmowane na prywatnej posesji pozostają poza zainteresowaniem przepisów.

Własne lokum ma dla Polaków szczególne znaczenie. Z danych Eurostatu wynika, że w 2024 roku około 87,1 proc. ludności Polski mieszkało w nieruchomości należącej do gospodarstwa domowego. Nie oznacza to, że każda z tych osób była formalnie wpisana jako właściciel, ale pokazuje skalę korzystania z mieszkań i domów własnościowych. Dla porównania w całej Unii Europejskiej w lokalach zajmowanych przez właścicieli mieszkało 68,4 proc. ludności.

Dostał 26 tys. zł kary za prywatny monitoring. Zaskakująca decyzja UODO, kara mogłą być jeszcze wyższa
Fot. tatyanakorenyugina/CanvaPro

Na koniec 2024 roku krajowe zasoby mieszkaniowe obejmowały prawie 16 mln mieszkań. Właściciele traktują je jednocześnie jako miejsce wypoczynku, życia rodzinnego, pracy, przechowywania majątku oraz inwestycję wymagającą ochrony. Stąd popularność drzwi antywłamaniowych, alarmów, domofonów, wideodomofonów i kamer.

Granica swobody przebiega jednak tam, gdzie sposób korzystania z nieruchomości zaczyna ingerować w prawa innych osób. Kamera zamontowana na własnym budynku może chronić wejście, podjazd lub ogród. Sam fakt posiadania domu nie uprawnia jednak do całodobowego obserwowania okien sąsiadów, ich podwórka ani osób poruszających się po drodze publicznej.

Bezpieczeństwo kontra prywatność. Gdzie może sięgać monitoring?

Monitoring znajduje się obecnie w sklepach, zakładach pracy, blokach mieszkalnych, na parkingach, dworcach, lotniskach i w środkach komunikacji. Kamery instalują także właściciele domów jednorodzinnych. Nagranie może pomóc w ustaleniu przebiegu włamania, zniszczenia mienia, kolizji lub konfliktu sąsiedzkiego. Jednocześnie rejestrowany obraz może ujawniać wizerunek człowieka, miejsce jego pobytu, trasę poruszania się czy codzienne przyzwyczajenia.

Kluczowe znaczenie ma obszar obejmowany przez urządzenie. Jeżeli prywatny monitoring rejestruje wyłącznie teren należący do właściciela i jest używany do celów osobistych lub domowych, może korzystać z tak zwanego wyjątku domowego. Europejska Rada Ochrony Danych wskazuje jednak, że wyjątek ten nie obejmuje sytuacji, w której kamera sięga choćby częściowo na przestrzeń publiczną albo sąsiednią nieruchomość. Nie oznacza to automatycznie, że każdy fragment chodnika widoczny w kadrze przesądza o nałożeniu kary. Powoduje jednak, że właściciel nie może już zakładać, iż RODO w ogóle go nie dotyczy.

Dostał 26 tys. zł kary za prywatny monitoring. Zaskakująca decyzja UODO, kara mogłą być jeszcze wyższa
Fot. Aleksandrkozak/Shutterstock

W takim przypadku należy wykazać konkretny cel i podstawę przetwarzania danych, ograniczyć zasięg kamery do niezbędnego minimum oraz uwzględnić prawa nagrywanych osób. Samo ogólne powołanie się na "bezpieczeństwo” może nie wystarczyć. Europejska Rada Ochrony Danych podkreśla, że cel monitoringu powinien być precyzyjnie określony, a ochrona mienia może uzasadniać użycie kamery wtedy, gdy rozwiązanie jest rzeczywiście potrzebne i proporcjonalne.

Jeszcze większe ryzyko wiąże się z jednoczesnym rejestrowaniem dźwięku. Mikrofon może utrwalać prywatne rozmowy prowadzone przez sąsiadów lub przechodniów. Monitoring powinien więc chronić dom, a nie przekształcać jego właściciela w osobę stale nadzorującą otoczenie i zastępującą służby odpowiedzialne za porządek publiczny.

Zobacz też: Nawet 500 złotych oszczędności na rachunkach za prąd. Coraz więcej Polaków korzysta z tego rozwiązania. Wystarczy jedna zmiana

26 711 zł kary za prywatny monitoring. Tych błędów nie można popełniać

Sprawa opisana przez UODO rozpoczęła się od skarg sąsiadów właściciela prywatnej nieruchomości. Według zgromadzonego materiału na posesji znajdowało się kilkanaście kamer, które przez całą dobę rejestrowały zarówno obraz, jak i dźwięk. Monitoring obejmował nie tylko teren właściciela, ale również drogę publiczną i sąsiednie nieruchomości. Jedna z kamer miała być skierowana bezpośrednio na okno toalety znajdującej się w pobliskim budynku. Mieszkańcy wskazywali, że czują się obserwowani i nękani.

Prezes UODO uznał, że właściciel nie miał podstawy prawnej do przetwarzania wizerunku i głosu sąsiadów w takim zakresie. Nakazał mu w ciągu siedmiu dni usunąć urządzenia albo trwale ustawić je tak, aby obejmowały wyłącznie jego posesję. Adresat nie zaskarżył decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, dlatego stała się ona prawomocna. Nie wykonał również nakazu, mimo wysłanego przez urząd upomnienia. Nieodebrana korespondencja po dwukrotnej awizacji została uznana za skutecznie doręczoną.

Ostatecznie UODO nałożył karę wynoszącą dokładnie 26 711 zł. Trzeba przy tym zaznaczyć, że sankcja nie została wymierzona wyłącznie za samo zamontowanie prywatnych kamer. Bezpośrednim powodem było nieprzestrzeganie prawomocnego nakazu organu nadzorczego i kontynuowanie bezprawnego przetwarzania danych przez prawie pół roku. Maksymalna kara za niewykonanie takiego nakazu może sięgać 20 mln euro. Jeżeli ukarany będzie uchylał się od zapłaty, egzekucję może prowadzić urząd skarbowy, zajmując między innymi wynagrodzenie, rachunek bankowy lub inne składniki majątku.

Właściciel domu powinien więc przed uruchomieniem urządzeń sprawdzić pole widzenia każdej kamery, wyłączyć zbędne nagrywanie dźwięku i zastosować maskowanie fragmentów obrazu obejmujących cudzą posesję. Najpoważniejszym błędem pozostaje jednak ignorowanie pism i decyzji UODO. Brak odbierania korespondencji nie zatrzymuje postępowania, a lekceważenie nakazu może kosztować znacznie więcej niż zmiana ustawienia jednej kamery.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Julia Bogucka
O autorze
Julia Bogucka
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka specjalizująca się w tematyce nowych technologii, innowacji oraz ich wpływu na gospodarkę i codzienne życie. W swojej pracy łączy doświadczenie dziennikarskie z zainteresowaniem sztuczną inteligencją, mediami cyfrowymi i rozwojem nowoczesnych rozwiązań technologicznych.Obszary specjalizacji:Nowe technologie, sztuczna inteligencja, innowacje, media cyfrowe, biznes i gospodarka.Doświadczenie dziennikarskie zdobywała między innymi w radiu akademickim. Obecnie pracuje jako redaktorka portalu biznesowo-finansowego, gdzie przygotowuje materiały dotyczące technologii, gospodarki, rynku pracy, finansów i zmian istotnych dla konsumentów. Do redakcji BiznesINFO dołączyła w styczniu 2025 roku.Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół komunikacji człowieka ze sztuczną inteligencją, mediów oraz relacji rozwijanych z technologiami komunikacyjnymi.Stypendystka Stypendium im. Leopolda Ungera w X edycji. Do jej osiągnięć należą również działalność w radiu akademickim oraz rozwijanie dorobku naukowego w obszarze komunikacji społecznej, mediów i sztucznej inteligencji.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Jagody słoik
Tak oszukują na jagodach. Przed zakupem koniecznie sprawdź jeden szczegół
Dom
Ważna zmiana dla właścicieli nieruchomości. Uporządkuj dokumentację do tego terminu
Pieniądze
Nawet 1978,49 zł co miesiąc za urodzenie dziecka. Tym kobietom należy się dodatek z ZUS
licznik, licznik wody, wodomierz, kary, 10 tys. zł
Nawet 10 tys. zł kary za niewymieniony licznik. Termin mija już niebawem
Balkon, opalanie na balkonie, kary, 1,5 tys. zł
Nawet 1,5 tys. zł kary za opalanie na balkonie. Wielu nie wie o tym przepisie
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: