Doradca Nawrockiego pod lupą prokuratury. Chodzi o poufne informacje. "Ponad 400 tys. zł zysku"
Polski rynek giełdowy obiegła właśnie informacja o śledztwie obejmującym osobę z administracji prezydenta Karola Nawrockiego. Znany doradca głowy państwa miał dopuścić się naruszenia zasad obrotu i nielegalnie pomnożyć majątek. Wyjaśnieniem transakcji na akcjach zajmują się organy państwa.
- Etatowy doradca Karola Nawrockiego pod lupą
- Handel poufnymi informacjami. Ten proceder jest obecnie wyjaśniany
- 400 tys. zł zysku w jednej sesji. Śledztwo dotyczące Pawła Gruzy, doradcy Karola Nawrockiego
Etatowy doradca Karola Nawrockiego pod lupą
Karol Nawrocki od niedawna sprawuje urząd prezydenta Polski po trudnej kampanii wyborczej w 2025 roku. W ramach sprawowania władzy podjął on współpracę ze specjalistami i menedżerami posiadającymi rynkowe doświadczenie. Doradca prezydenta to funkcja stanowiąca silne wsparcie przy podejmowaniu kluczowych decyzji gospodarczych w kraju. Sztab zasilający na co dzień gabinet głowy państwa pełni rolę konsultacyjną w bieżących sprawach wagi państwowej.
Paweł Gruza, doświadczony finansista ze stażem w potężnych spółkach publicznych, zajął w tej układance jedno z pierwszoplanowych miejsc. Jego obecność u boku prezydenta wiązała się z doradztwem przy ważnych projektach gospodarczych. Pojawia się zatem niezwykle palące pytanie, dlaczego postać z takim dorobkiem znalazła się nagle w samym środku potężnego skandalu. Poczucie stabilności zaplecza głowy państwa zostało całkowicie zburzone pod koniec lutego tego roku. Okazało się, że wieloletni współpracownik administracji publicznej trafił na celownik prokuratury. W centrum sprawy znajduje się podejrzenie o w pełni świadome wzbogacenie się na parkiecie dzięki złamaniu etyki zawodowej.
W obliczu pojawiających się doniesień opinia publiczna oczekuje przede wszystkim rzetelnego i transparentnego wyjaśnienia sprawy przez właściwe organy. Tego rodzaju sytuacje pokazują, jak duże znaczenie ma zaufanie do osób pełniących funkcje doradcze przy najwyższych przedstawicielach władzy oraz jak istotne są jasne standardy etyczne w sferze publicznej. Wiadomo, czego dokładnie dotyczy sprawa.

Handel poufnymi informacjami. Ten proceder jest obecnie wyjaśniany
Organy państwowe badają obecnie destrukcyjny mechanizm określany powszechnie jako insider trading. To proceder zawierania ryzykownych transakcji giełdowych na bazie poufnych, nieopublikowanych oficjalnie raportów i strategicznych danych makroekonomicznych. Tego rodzaju wiadomości, zanim jeszcze dotrą do szerokiej opinii, potrafią gwałtownie wywindować wyceny wielu spółek. Jest to zaprzeczenie zasady równych szans, gdyż wybrany gracz dysponuje ogromną przewagą informacyjną nad tysiącami zwykłych obywateli lokujących oszczędności. Polskie regulacje i europejskie dyrektywy surowo piętnują podobne przewinienia, traktując je jako jawne uderzenie w transparentność naszej giełdy.
Co istotne, przeciwdziałanie temu zjawisku nie ogranicza się wyłącznie do poziomu krajowego. Na gruncie Unii Europejskiej obowiązuje rozporządzenie MAR (Market Abuse Regulation), które nakłada na emitentów papierów wartościowych obowiązek niezwłocznego ujawniania informacji poufnych oraz prowadzenia list osób mających do nich dostęp. W Polsce nadzór nad przestrzeganiem tych przepisów sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego, która może nakładać wysokie kary administracyjne, a w najpoważniejszych przypadkach kierować sprawy do prokuratury.

Insider trading stanowi bowiem nie tylko delikt administracyjny, ale również przestępstwo zagrożone sankcjami karnymi, w tym grzywną i karą pozbawienia wolności. Celem tych regulacji jest wzmocnienie zaufania inwestorów do rynku kapitałowego oraz zapewnienie jego uczciwego i przejrzystego funkcjonowania.
Zobacz też: Nagły zwrot ws. przejęcia właściciela TVN. Netflix wydał oficjalne oświadczenie
400 tys. zł zysku w jednej sesji. Śledztwo dotyczące Pawła Gruzy, doradcy Karola Nawrockiego
Śledztwo w sprawie podejrzenia wykorzystania informacji poufnych przez Pawła Gruzę pozostaje w toku. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zostało złożone w 2023 roku przez Komisję Nadzoru Finansowego po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających. Postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która bada wątek podejrzenia ujawnienia informacji poufnej oraz insider tradingu.
Sprawa dotyczy transakcji akcjami jednej ze spółek biotechnologicznych notowanych na Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie w listopadzie 2020 roku. Według ustaleń nadzoru finansowego, przed publicznym ogłoszeniem informacji o zawarciu przez spółkę kontraktu o wartości przekraczającej 1,5 mld zł z zagranicznym partnerem, doszło do istotnych zakupów akcji. Gruza miał nabyć papiery wartościowe o łącznej wartości około 280 tys. zł, co stanowiło znaczącą część dziennego obrotu. Następnie, po gwałtownym wzroście kursu, o blisko 50 zł na jednej akcji, miał sprzedać większość posiadanych walorów, osiągając zysk rzędu 400 tys. zł.
KNF uznała tę inwestycję za nietypową na tle wcześniejszej aktywności Gruzy na rachunku maklerskim. Jak wynika z relacji medialnych, wyjaśnienia złożone przez byłego wiceministra miały być sprzeczne. Sam zainteresowany nie odpowiedział na pytania dziennikarzy dotyczące sprawy. Prokuratura poinformowała, że od drugiej połowy 2024 roku oczekuje na opinię biegłego, która ma mieć kluczowe znaczenie dla dalszego biegu postępowania. Wątek dotyczący samej spółki biotechnologicznej został zawieszony. Przedstawiciele firmy przekazali mediom, że nie posiadają informacji o toczącym się wobec niej lub jej pracowników postępowaniu w związku z ewentualnym naruszeniem przepisów o obrocie instrumentami finansowymi.