Dodatek solidarnościowy w Sejmie
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Autor Maria Glinka - 4 Czerwca 2020

Dodatek solidarnościowy już rozpatrywany w Sejmie. Wiemy, kto będzie mógł się o niego starać

Projekt dodatku solidarnościowego w wysokości 1400 zł trafił wczoraj do Sejmu. Z propozycji wynika, że wsparcie finansowe nie będzie przysługiwało wszystkim. Jakie są szczegóły prezydenckiej inicjatywy? Kto będzie mógł skorzystać z dofinansowania?

Dodatek solidarnościowy nie dla wszystkich

Zgodnie z projektem ustawy autorstwa Andrzeja Dudy, dodatek solidarnościowy ma być świadczeniem wypłacanym przez trzy miesiące (od 1 czerwca do 1 września). Zapomoga ma przysługiwać osobom, które utraciły pracę w czasie pandemii. Jednak z dodatku skorzystają tylko ci, którzy byli zatrudnieni w oparciu o umowę o pracę. Warunkiem koniecznym jest rozwiązanie stosunku pracy po 31 marca 2020 r.

Aby uzyskać prawo do dodatku solidarnościowego należy udowodnić, że podlegało się ubezpieczeniom społecznym z tytułu stosunku pracy przez co najmniej 90 dni. W celu otrzymania dodatkowych pieniędzy trzeba będzie złożyć odpowiedni wniosek do ZUS w terminie do 31 sierpnia 2020 r. Wypłaty w postaci przelewów pieniężnych na wskazane rachunki bankowe, będą wykonywane w ciągu 7 dni od zawnioskowania o dodatek solidarnościowy.

1200 zł dla tysięcy matek. Niewiele osób wie, że mężczyźni też mogą pobierać dodatkowe pieniądze1200 zł dla tysięcy matek. Niewiele osób wie, że mężczyźni też mogą pobierać dodatkowe pieniądzeCzytaj dalej

Czy dodatek solidarnościowy będzie opodatkowany?

Projekt ustawy zakłada, że nowe wsparcie finansowe dla osób bez pracy ma być zwolnione z potrąceń, egzekucji i podatku dochodowego – podaje Business Insider Polska.

Każdy, kto będzie pobierał dodatek solidarnościowy ma podlegać również ubezpieczeniu emerytalnemu, rentownemu i zdrowotnemu. Podstawą wymiaru składek będzie wypłacona kwota dofinansowania.

Rząd ma coraz mniej pieniędzy na 500 plus. Rozwiązanie, do którego będzie zmuszony, nie spodoba się wielu PolakomRząd ma coraz mniej pieniędzy na 500 plus. Rozwiązanie, do którego będzie zmuszony, nie spodoba się wielu PolakomCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Rząd właśnie wprowadził 4 bardzo ważne zmiany dot. emerytur. Tarcze antykryzysowe rządu kryją nowe przepisy
2. Jarosław Jakimowicz wpadł w szał na antenie. W emocjach wykrzyczał homofobiczne hasła

Dodatek solidarnościowy a zasiłek dla bezrobotnych

Osoba, która w danym czasie otrzyma dodatek solidarnościowy nie będzie mogła pobierać zasiłku dla bezrobotnych i stypendiów. Jeżeli jednak dojdzie do wypłacenia tych dwóch dopłat, to wysokość dodatku solidarnościowego będzie wynosiła dokładnie tyle, ile różnica miedzy wypłaconym dodatkiem a zasiłkiem bądź stypendium. Projekt ustawy zakłada, że z dodatku solidarnościowego skorzysta ok. pół miliona osób.

Przyznawanie dodatku solidarnościowego przez trzy miesiące ma zabezpieczyć finanse osoby bezrobotnej w trakcie poszukiwania nowej pracy. Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że wysokość zapomogi będzie wynosiła 1200 zł, ale jeszcze przed skierowaniem projektu ustawy do Sejmu Andrzej Duda odbył konsultacje m.in. z przedstawicielami „Solidarności”. Związkowcy podkreślali, że dodatek solidarnościowy w wysokości co najmniej 1300 zł to dla nich absolutnie minimum, z którego nie zrezygnują – podaje money.pl.

Mało kto zwraca uwagę na oznaczenia na prawie jazdy. Podczas kontroli możesz jednak dostać wysoki mandatMało kto zwraca uwagę na oznaczenia na prawie jazdy. Podczas kontroli możesz jednak dostać wysoki mandatCzytaj dalej

Zasiłek dla bezrobotnych do podwyższenia

Inicjatywa prezydencka, nad którą obraduje Sejm, zakłada również podwyższenie kwoty zasiłku dla bezrobotnych. Podwyżka do 1200 zł dotyczyłaby okresu pierwszych 90 dni posiadania prawa do zasiłku. W kolejnych dniach kwota zasiłku miałaby wynosić 942,30 zł.

Aktualnie wysokość zasiłku dla bezrobotnych to 861,40 zł brutto (741,87 zł netto) przez pierwsze trzy miesiące oraz 676,40 zł brutto (592,52 zł netto) przez następne trzy. Zdaniem prezydenta podwyżka powinna wejść w życie dopiero 1 września 2020 r., aby zniechęcić pracodawców do zwalniania pracowników w trakcie trwania pandemii.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Autobus rozerwał się podczas jazdy. Jedna osoba trafiła do szpitala
  2. Mężczyzna dostał rachunek za leczenie koronawirusa. Gdy zobaczył kwotę, zamurowało go
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. 1200 zł dla 50 tys. Polek. Po pieniądze wystąpić mogą też mężczyźni
  5. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków
  6. Atak w przedszkolu, 39 osób rannych, większość to dzieci. Dramatyczne wiadomości ze świata

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News