biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > 10 gr z PRL-u warte krocie. Sprawdź w portfelu i skarbonce, kolekcjonerzy ich poszukują
Jakub Sumera
Jakub Sumera 13.06.2026 09:38

10 gr z PRL-u warte krocie. Sprawdź w portfelu i skarbonce, kolekcjonerzy ich poszukują

10 gr z PRL-u warte krocie. Sprawdź w portfelu i skarbonce, kolekcjonerzy ich poszukują
Fot. YouTube/ Marciniak | Dom Aukcyjny

Moneta o nominale 10 groszy z czasów PRL może dziś osiągać zaskakująco wysokie ceny na rynku kolekcjonerskim -nawet powyżej 30 tys. zł. Choć w 1973 roku wybito ich aż 80 milionów, tylko niewielka część egzemplarzy posiada rzadką cechę, która znacząco podnosi ich wartość. To właśnie ona sprawiła, że jedna z takich monet została sprzedana na aukcji za 33 tys. zł.

Ta moneta z PRL jest warta tysiące złotych

Zainteresowanie monetami z czasów PRL nie słabnie, a niektóre egzemplarze osiągają na rynku kolekcjonerskim wyjątkowo wysokie ceny. W przypadku dziesięciogroszówki kluczowe znaczenie ma drobny detal, który często umyka uwadze osób nieobeznanych z numizmatyką, a właśnie on decyduje o jej wartości. Eksperci podkreślają, że warto przyjrzeć się starym zbiorom, ponieważ takie monety mogą wciąż znajdować się w domowych szufladach.

Jednym z najbardziej poszukiwanych egzemplarzy jest 10-groszówka z 1973 roku. To właśnie ona została sprzedana na aukcji organizowanej przez Dom Aukcyjny Marciniak za 33 tys. zł. Nie był to jedyny tak wysoki wynik. W 2020 roku podobna moneta osiągnęła cenę 29,9 tys. zł, co również wzbudziło spore zainteresowanie wśród kolekcjonerów i środowiska numizmatycznego.

Błąd, który uczynił monetę kolekcjonerskim rarytasem

Klucz do wyjątkowej wartości tej monety tkwi w błędzie menniczym. Chodzi o brak znaku mennicy umieszczanego pod lewą łapą orła na rewersie. To właśnie ten drobny detal sprawia, że standardowa dziesięciogroszówka zyskuje status rzadkiego i poszukiwanego przez kolekcjonerów egzemplarza. Takie monety należą dziś do najrzadszych obiegowych wydań z okresu PRL.

Warto jednak pamiętać, że w 1973 roku wybito około 80 mln sztuk tej monety, dlatego jej zwykłe wersje wciąż można spotkać w starych zbiorach czy rodzinnych pamiątkach.

Egzemplarze bez znaku mennicy stanowią jedynie niewielki ułamek całej produkcji. Według numizmatyków powstały one w mennicy w Kremnicy (dzisiejsza Słowacja), a ich rzadkość bezpośrednio przekłada się na wysokie ceny osiągane na aukcjach.

 

Zobacz także: "Polacy wykupują jak szaleni. W 2026 wstyd nie mieć w kuchni"

Stan monety ma kluczowe znaczenie

Wartość monety nie zależy wyłącznie od braku znaku mennicy. Równie istotny jest jej stan zachowania, który często decyduje o końcowej cenie.

Najwyżej wyceniane są egzemplarze w bardzo dobrym stanie, z wyraźnymi detalami i minimalnymi śladami obiegu. Im lepsza kondycja monety, tym większe zainteresowanie kolekcjonerów i wyższe kwoty na aukcjach.

Dlatego przed sprzedażą warto sprawdzić nie tylko cechy mennicze, ale też ogólny stan egzemplarza, który może przesądzić o jego wartości.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: