Przepracowała 10 lat i osiągnęła wiek emerytalny. Taką emeryturę wypłaca jej ZUS
Osiągnięcie wieku emerytalnego nie gwarantuje świadczenia pozwalającego pokryć podstawowe wydatki. Przekonać się o tym mogą osoby, które przez znaczną część życia nie pracowały albo wykonywały zajęcia bez odprowadzania składek. Szczególnie trudna jest sytuacja kobiet kończących aktywność zawodową po krótkim okresie zatrudnienia. W takim przypadku ZUS oblicza emeryturę na podstawie faktycznie zgromadzonego kapitału.
ZUS pobiera składki i wypłaca świadczenia milionom Polaków
Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest jedną z najważniejszych instytucji obsługujących polski system zabezpieczenia społecznego. ZUS ustala, kto podlega ubezpieczeniom, rozlicza i pobiera składki, prowadzi konta ubezpieczonych, a następnie przyznaje oraz wypłaca należne świadczenia. Jego działalność ma znaczenie dla pracowników, przedsiębiorców, zleceniobiorców, emerytów, rencistów i osób czasowo niezdolnych do pracy.
Instytucja zajmuje się nie tylko emeryturami. Z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych finansowane są również renty, zasiłki chorobowe, macierzyńskie i opiekuńcze, świadczenia rehabilitacyjne oraz część innych wypłat. ZUS pobiera także składkę zdrowotną, jednak pieniądze przeznaczone na leczenie trafiają do Narodowego Funduszu Zdrowia. Sam Zakład nie finansuje wizyt u lekarzy ani hospitalizacji.

Na koniec grudnia 2025 roku do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych zgłoszonych było 16,3 mln osób. Największą grupę stanowili pracownicy, których udział wynosił 70,9 proc. Ubezpieczeni prowadzili również działalność gospodarczą lub wykonywali pracę na podstawie umów zlecenia i podobnych kontraktów. W tym samym miesiącu ZUS wypłacał emerytury i renty około 8,1 mln osób.
Pieniądze przekazywane w formie składek nie pozostają jednak na indywidualnym rachunku bankowym, z którego po latach wypłacana jest emerytura. ZUS zapisuje wartość składek na koncie i subkoncie ubezpieczonego, odpowiednio je waloryzuje i wykorzystuje te dane podczas obliczania przyszłego świadczenia. Aktualne wypłaty są w znacznej części finansowane z bieżących składek osób pracujących oraz z dotacji budżetowych.
Emerytura w Polsce nie zawsze osiąga ustawowe minimum
Powszechny wiek emerytalny wynosi obecnie 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Osoba urodzona po 31 grudnia 1948 roku może uzyskać prawo do emerytury po osiągnięciu odpowiedniego wieku, jeżeli ma opłacone składki przynajmniej za jeden dzień. Długość stażu nie decyduje więc o samym prawie do świadczenia, lecz ma ogromne znaczenie dla jego wysokości. Konieczne jest również złożenie wniosku, ponieważ ZUS zasadniczo nie rozpoczyna wypłat automatycznie po urodzinach.
Emerytura jest obliczana poprzez podzielenie zgromadzonego kapitału przez średnie dalsze trwanie życia wyrażone w miesiącach. Pod uwagę brane są zwaloryzowane składki, środki zapisane na subkoncie oraz kapitał początkowy dotyczący pracy przed 1999 rokiem. Im więcej odprowadzonych składek i późniejszy moment zakończenia aktywności, tym wyższa może być miesięczna wypłata.

Od 1 marca 2026 roku najniższa emerytura wynosi 1978,49 zł brutto. Nie każdy senior ma jednak gwarancję otrzymania tej kwoty. Kobieta musi wykazać co najmniej 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych, a mężczyzna 25 lat. Jeżeli obliczona emerytura osoby z wymaganym stażem okaże się niższa, ZUS podniesie ją do ustawowego minimum. Przy krótszym stażu takiego wyrównania nie ma.
Problem dotyczy coraz większej grupy osób. W grudniu 2025 roku ZUS wypłacił ponad 459 tys. emerytur nowosystemowych niższych od obowiązującego wówczas minimum. Stanowiły one 10,1 proc. takich świadczeń, podczas gdy w 2011 roku udział wynosił 4,2 proc.
Zobacz też: Prezydent już podpisał. Nowe świadczenie dla osób po 65. roku życia
Pracowała przez 10 lat. Emerytura może wynieść około 300–350 zł
Przykładowa kobieta, która ukończyła 60 lat i ma za sobą jedynie 10 lat pracy, może złożyć wniosek o emeryturę. Nie otrzyma jednak połowy minimalnego świadczenia tylko dlatego, że wypracowała połowę wymaganego do gwarancji stażu. Polski system nie przewiduje takiej proporcjonalności.
Jeżeli seniorka przez dziesięć lat była zatrudniona na umowie o pracę i otrzymywała wynagrodzenie minimalne, jej świadczenie może wynieść orientacyjnie około 300-350 zł miesięcznie. Jest to jedynie modelowy szacunek przytoczony przez Interię, a nie stała stawka obowiązująca każdą osobę z takim stażem. Ostateczna decyzja ZUS zależy od faktycznej podstawy składek, okresów zatrudnienia, waloryzacji oraz środków zapisanych na indywidualnym koncie.
Tak niska wypłata wynika przede wszystkim z niewielkiego kapitału zgromadzonego podczas krótkiej aktywności zawodowej. ZUS dzieli zapisane środki przez przewidywaną liczbę miesięcy pobierania świadczenia. Dla osoby przechodzącej na emeryturę w wieku 60 lat każde 100 tys. zł zgromadzonego kapitału przekłada się obecnie na około 375 zł miesięcznej emerytury.
Dziesięcioletni staż nie pozwala również na podniesienie świadczenia do kwoty 1978,49 zł brutto. Seniorce zabraknie kolejnych dziesięciu lat do wymaganego dla kobiet minimum. W efekcie jej podstawowa wypłata z ZUS może nie wystarczyć nawet na pokrycie rachunków, leków i części kosztów żywności.
Kobieta nie musi jednak składać wniosku od razu po 60. urodzinach. Może kontynuować pracę, gromadzić kolejne składki i przejść na emeryturę później. Odroczenie decyzji zwiększa kapitał, a jednocześnie zmniejsza liczbę miesięcy, przez które według tablic GUS świadczenie będzie wypłacane. Nie daje to gwarancji wysokiej emerytury, ale może zauważalnie podnieść jej wysokość.