Znana sieć sprzedaje sklepy w Polsce. Klienci mogą być zaskoczeni
Przez lata wielu Polaków robiło tam większe, tańsze zakupy i dobrze znało charakterystyczny format tych marketów. Teraz pojawiła się informacja, która może zaskoczyć część klientów: sieć zdecydowała się sprzedać część swoich obiektów handlowych w Polsce. To rodzi pytania o to, co taka transakcja oznacza dla sklepów, pracowników i samych kupujących.
- Sprzedaż części sklepów znanej sieci w Polsce
- Transakcja warta ponad 210 mln euro
- Komunikat firmy o dalszym funkcjonowaniu placówek
Duża transakcja na rynku handlowym w Polsce
Na polskim rynku handlowym doszło do dużej transakcji obejmującej nieruchomości wykorzystywane przez jedną z najbardziej rozpoznawalnych sieci detalicznych. Część obiektów przeszła w ręce nowego właściciela, a wartość całej operacji została oszacowana na ponad 210 mln euro, czyli około 900 mln zł. Już sama skala transakcji pokazuje, że nie chodzi o pojedynczy lokal, ale o większy ruch o znaczeniu biznesowym.
Dla klientów takie informacje często brzmią niepokojąco. Gdy pojawia się wiadomość o sprzedaży sklepów, naturalnie nasuwają się pytania o możliwe zamknięcia, zmiany szyldów, redukcję działalności albo nowe zasady funkcjonowania placówek. Zwłaszcza w przypadku sieci, które od lat są obecne na polskim rynku, podobne decyzje od razu budzą duże zainteresowanie.
W tym przypadku sprawa jest tym ważniejsza, że mowa o marce dobrze znanej polskim konsumentom, kojarzonej z dużymi zakupami, szeroką ofertą i konkurencyjnymi cenami. Dlatego komunikat o sprzedaży części nieruchomości szybko przyciągnął uwagę klientów i branży handlowej. O jakiej sieci mowa?

Sklepy znanej sieci marketów kupił węgierski fundusz
Sklepy Auchan Polska przechodzą do innego właściciela. Sieć zdecydowała się sprzedać osiem swoich nieruchomości handlowych w Polsce. Nabywcą został węgierski fundusz Shopper Park Plus (SPP), który poinformował o zakupie obiektów o łącznej wartości przekraczającej 210 mln euro.
Transakcja objęła nieruchomości w ośmiu miastach: Częstochowie, Gliwicach, Szczecinie, Legnicy, Łomiankach, Białymstoku, Sosnowcu i Wałbrzychu. Według podawanych danych te lokalizacje odwiedza łącznie ponad 17,2 mln klientów. To pokazuje, że zmiana dotyczy obiektów mających duże znaczenie z punktu widzenia codziennego handlu.
Wraz z informacją o sprzedaży pojawił się też ważny komunikat dla klientów. Przedstawicielka sieci, Hanna Bernatowicz, poinformowała o tym, co stanie się ze sprzedanymi placówkami oraz jak potoczą się losy zatrudnionych tam pracowników.

Nowy właściciel, te same sklepy. Jak to ma działać
Przedstawicielka sieci podkreśliła, że wszystkie placówki objęte transakcją działają i nadal będą działały tak jak dotychczas, w tych samych lokalizacjach. To oznacza, że z perspektywy kupujących nie powinno dojść do nagłych zmian w codziennym funkcjonowaniu sklepów.
Cała operacja została przeprowadzona w formule sale and lease back, czyli tzw. najmu zwrotnego. W praktyce oznacza to, że firma sprzedaje nieruchomość, ale nadal z niej korzysta, wynajmując ją od nowego właściciela. To rozwiązanie stosowane przez wiele dużych firm handlowych w Europie, bo pozwala uwolnić kapitał zamrożony w budynkach i przeznaczyć go na inne cele, na przykład inwestycje, logistykę albo rozwój sieci.
Właśnie dlatego Auchan podkreśla, że klienci i partnerzy nie powinni odczuć skutków tej zmiany. Sieć pozostaje operatorem sklepów na podstawie długoterminowych umów najmu. Z punktu widzenia osoby robiącej zakupy oznacza to więc, że sklep nadal działa pod tym samym szyldem, w tym samym miejscu i w tym samym modelu obsługi.
Firma przekonuje przy tym, że nie wycofuje się z Polski i nadal traktuje nasz rynek jako ważny. Jako dowód wskazuje inwestycje realizowane w ostatnim czasie, w tym uruchomione w 2025 roku centrum logistyczne w Wilczej Górze pod Warszawą. Obiekt o wartości blisko 34 mln euro został wyposażony w systemy automatyzacji i robotyzacji, co ma wspierać dalszy rozwój działalności handlowej i logistycznej.
Sam fundusz Shopper Park Plus również nie jest przypadkowym graczem. Poprzez spółki zależne posiada portfel 30 nieruchomości handlowych: osiem w Polsce, cztery w Czechach, cztery na Słowacji i czternaście na Węgrzech. Łączna powierzchnia najmu brutto tych obiektów przekracza 600 tys. metrów kwadratowych, a korzysta z niej blisko tysiąc najemców. To pokazuje, że kupujący ma doświadczenie w zarządzaniu dużymi nieruchomościami handlowymi.