biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Wzięli pod lupę 11 paczków z marketów. Oto czym naprawdę zajadają się klienci
Michał Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 12.02.2026 09:22

Wzięli pod lupę 11 paczków z marketów. Oto czym naprawdę zajadają się klienci

Wzięli pod lupę 11 paczków z marketów. Oto czym naprawdę zajadają się klienci
fot. Zozz_/pixabay

Dziś obchodzimy Tłusty Czwartek, a pączki masowo trafiają do koszyków Polaków. Najnowsze testy popularnych wypieków z supermarketów pokazują jednak, że ich skład może budzić poważne wątpliwości. 11 produktów z supermarketów zostało przebadanych w laboratorium pod kątem obecności w nich szkodliwych substancji. Wyniki mogą zaniepokoić konsumentów. Które pączki wypadły lepiej, a które wypieki pod kątem składu pozostawiają wiele do życzenia?

  • Zajrzeli do składu pączków. Wyniki testów mogą przestraszyć
  • Droższe nie znaczy lepsze. Te pączki wypadły najgorzej
  • Co to oznacza dla kupujących pączki? Eksperci apelują o ostrożność

Eksperci zajrzeli do składu pączków. Wyniki testów mogą przestraszyć

Eksperci niemieckiego magazynu konsumenckiego Öko-Test przebadali 11 pączków dostępnych w supermarketach i sieciach piekarniczych. Analiza dotyczyła przede wszystkim obecności pestycydów, nasyconych węglowodorów olejów mineralnych MOSH oraz liczby dodatków technologicznych. Wyniki testu przytacza “Fakt”, wskazując, że żaden z produktów nie uzyskał oceny wyższej niż "zadowalająca”. Oznacza to, że mimo formalnego spełnienia norm, skład badanych pączków wzbudził istotne zastrzeżenia specjalistów.

Szczególne kontrowersje wzbudziła obecność MOSH - są to związki, które mogą przedostawać się do żywności z opakowań, smarów maszynowych lub w trakcie procesu technologicznego. Jak podkreślają eksperci, MOSH mogą kumulować się w organizmie człowieka, głównie w wątrobie i tkance tłuszczowej. Choć ich obecność w niewielkich ilościach nie jest wprost zakazana, specjaliści wskazują, że substancje te nie powinny znajdować się w żywności przeznaczonej do regularnego spożycia.

Równie niepokojące okazały się pozostałości pestycydów, które wykryto w części badanych próbek. Ich źródłem są najczęściej surowce roślinne, takie jak mąka czy oleje, pochodzące z konwencjonalnych upraw. Choć stężenia mieściły się w obowiązujących normach, eksperci zwracają uwagę na tzw. efekt koktajlu, czyli jednoczesną obecność kilku substancji chemicznych w jednym produkcie.

Wzięli pod lupę 11 paczków z marketów. Oto czym naprawdę zajadają się klienci
zdjęcie poglądowe (fot.Manny Rodriguez/pexels)

Droższe nie znaczy lepsze. Te pączki wypadły najgorzej

Wyniki badania pokazują, że cena pączka nie zawsze idzie w parze z jego jakością. Najgorzej ocenione produkty pochodziły zarówno z sieci handlowych, jak i znanych piekarni. Szczególnie negatywnie wypadły pączki oferowane przez sieć Edeka, w których wykryto podwyższony poziom MOSH. To właśnie obecność tych związków przesądziła o przyznaniu oceny "niedostatecznej”. Eksperci Öko-Test podkreślili, że choć normy nie zostały formalnie przekroczone, obecność olejów mineralnych w żywności jest zjawiskiem nieakceptowalnym z punktu widzenia ochrony zdrowia konsumentów.

Równie słabo oceniono pączki z popularnej sieci piekarniczej Kamps. W jednej z próbek wykryto aż cztery różne pestycydy, a skład produktu zawierał liczne dodatki technologiczne, w tym aromaty, fosforany oraz karboksymetylocelulozę. Dodatkowo eksperci zwrócili uwagę na bardzo wysoką zawartość cukru - jeden pączek zawierał około 17,6 grama cukru, co stanowi znaczną część dziennego limitu zalecanego przez Światową Organizację Zdrowia. Co istotne, oba produkty należały do droższych na rynku, co pokazuje, że wyższa cena nie gwarantuje lepszego składu ani większego bezpieczeństwa dla konsumenta.

Nieco lepsze wyniki osiągnęły pączki z Lidla, Netto oraz Rewe - pączki sprzedawane w wyszczególnionych sieciach uzyskały ocenę "zadowalającą". W ich składzie nie stwierdzono szczególnie alarmujących przekroczeń. 

Co to oznacza dla kupujących pączki? Eksperci apelują o ostrożność

Eksperci podkreślają, że jednorazowe zjedzenie pączka nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia. Problem pojawia się wówczas, gdy produkty zawierające pestycydy i MOSH są spożywane regularnie. Substancje te mogą kumulować się w organizmie, a ich długofalowy wpływ na zdrowie nie jest do końca poznany. Specjaliści zwracają uwagę, że konsumenci powinni zachować umiar, szczególnie w okresach takich jak Tłusty Czwartek, gdy spożycie tego typu wyrobów znacząco rośnie.

Warto również pamiętać, że test dotyczył pączków dostępnych głównie na rynku niemieckim, jednak podobne produkty trafiają także do sprzedaży w Polsce. Kluczowe znaczenie ma czytanie etykiet oraz unikanie produktów z długą listą dodatków technologicznych. Choć prawo dopuszcza obecność wielu z tych substancji, ich łączna ilość w codziennej diecie może stanowić obciążenie dla organizmu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: