Partner serwisu None
Partner serwisu None
biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Praca > Wyciekł wewnętrzny list Biedronki. Tak potraktowano pracowników. W sieci aż wrze
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 06.02.2026 06:30

Wyciekł wewnętrzny list Biedronki. Tak potraktowano pracowników. W sieci aż wrze

Wyciekł wewnętrzny list Biedronki. Tak potraktowano pracowników. W sieci aż wrze
Sheviakova Kateryna/Shutterstock, Beka z szefów czyli wyznania pracowników januszexu/Facebook

Do sieci trafiła poufna wiadomość, którą dyrekcja Biedronki skierowała do swoich podwładnych. Kontrowersyjne pismo, ujawnione przez media społecznościowe, wywołało falę komentarzy i podzieliło opinię publiczną. Czy obiecane benefity rzeczywiście są w zasięgu ręki, czy to tylko sprytna gra korporacyjna?

  • Kulisy wycieku listu z Biedronki
  • Warunkowa premia dla pracowników
  • Reakcja internautów
  • Wyjaśnienia dyrekcji Biedronki

Kulisy wycieku listu z Biedronki

Na popularnym profilu społecznościowym „Beka z szefów czyli wyznania pracowników januszexu” pojawił się screen wiadomości, której autorem jest Paweł Stolecki, dyrektor operacyjny sieci. Pismo informuje o braku wypłat premii za styczeń, co uzasadniono nieosiągnięciem minimalnego progu realizacji planu na poziomie 96%

Według oficjalnej narracji winna była nie tylko praca zespołów, ale przede wszystkim czynniki zewnętrzne, takie jak wyjątkowo mroźna zima oraz rosnące koszty ogrzewania, które ograniczyły budżety domowe klientów. Dokument szybko stał się wiralem, wywołując ogólnopolską dyskusję o realiach pracy w handlu i systemach motywacyjnych.

Warunkowa premia dla pracowników

Największe emocje wzbudziła propozycja „rekompensaty” za słabszy wynik sprzedażowy. Dyrekcja zaproponowała, że jeśli w lutym zespoły osiągną aż 97,5% realizacji założonego planu, otrzymają nie tylko bieżący dodatek, ale również zaległe pieniądze za styczeń. Kwota ta miałaby zostać wyliczona jako 0,1% wartości miesięcznej sprzedaży ze stycznia. 

W liście podkreślono znaczenie pracy zespołowej i wspólnego dbania o satysfakcję klientów. Dla wielu komentujących takie postawienie sprawy jest jednak nielogiczne – skoro nie udało się osiągnąć niższego progu, to tym bardziej trudno będzie przeskoczyć wyżej zawieszoną poprzeczkę w krótkim miesiącu.

Reakcja internautów

Pod postem wylano lawinę krytycznych uwag. Internauci wyśmiewają matematykę korporacyjną, nazywając ją sarkastycznie „motywującym dywidendum biedroncorum”. Wielu użytkowników ironizuje, że jedynym sposobem na realne zwiększenie sprzedaży w tych warunkach byłoby aktywne namawianie klientów przy kasach lub blokowanie dostępu do tańszych produktów, by wymusić zakup droższych zamienników. 

Pojawiają się głosy, że to klasyczny przykład strategii, w której nagroda jest teoretycznie dostępna, ale praktycznie nieosiągalna dla przeciętnego pracownika. Nie zabrakło jednak opinii broniących sieci – niektórzy zauważają, że firma w ogóle nie musiała oferować żadnej formy odrobienia premii, która przepadła.

Wyjaśnienia dyrekcji Biedronki

Paweł Stolecki w odpowiedzi dla "Faktu" doprecyzował, że pismo dotyczy jedynie wąskiej grupy kadry zarządzającej. Podkreślił on, że: 

„Premia, o której mowa, to premia uznaniowa, która dotyczy tylko kierowników oraz zastępców kierowników sklepów”.

Pozostali pracownicy mają otrzymać dodatki na standardowych zasadach, jeśli spełnili swoje cele. Dyrektor dodał również optymistycznie, że„Wierzymy, że w lutym wspólnie zrobimy wszystko, aby osiągnąć zakładane cele”, co ma przełożyć się na wypłatę środków za oba miesiące. Według sieci, nowa propozycja to gest dobrej woli, dający szansę na odzyskanie pieniędzy, które przy braku realizacji planu zwyczajnie by się nie należały.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
ZUS, pracownicy
ZUS zalany wnioskami. Polacy masowo upominają się o pieniądze
dino sklep
To nie Alaska – to Dino w Polsce. Fotografie kasjerek podbijają sieć
Pożeracz energii
To największy "pożeracz" energii w twoim domu. Polacy prawie nigdy nie odłączają go od prądu
Kontrole ZUS, B2B
Prawnik ostrzega: ZUS ruszył na łowy. Te umowy są teraz pod lupą
ceny energii, rachunki za prąd
Firmy energetyczne stosują ten mechanizm. Polacy liczą na oszczędności, a płacą więcej
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: