To ich ułaskawił Nawrocki. Padły nazwiska, szef gabinetu oficjalnie ujawnił
Decyzje o ułaskawieniu budzą w Polsce ogromne emocje, szczególnie gdy dotyczą osób publicznych lub spraw o charakterze politycznym. Tym razem jednak Kancelaria Prezydenta RP postawiła na pełną transparentność w kwestii ułaskawień, które na pierwszy rzut oka mogły wydawać się kontrowersyjne, a w rzeczywistości dotykają fundamentalnych ludzkich dramatów.
- Akt łaski w polskim systemie prawnym
- Kryteria humanitarne jako fundament decyzji głowy państwa
- Trzy historie „zwykłych” Polaków pod lupą kancelarii Karola Nawrockiego
Akt łaski w polskim systemie prawnym
Prawo łaski, zapisane w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jest szczególnym uprawnieniem głowy państwa, które pozwala na darowanie lub złagodzenie kary prawomocnie orzeczonej przez sądy. Nie jest to uniewinnienie, lecz akt darowania kary, który prezydent może podjąć na dowolnym etapie po uprawomocnieniu się wyroku.
Procedura ta jest często ostatnią deską ratunku dla osób, u których wykonanie kary byłoby rażąco niesprawiedliwe lub nieludzkie ze względu na zmieniające się okoliczności życiowe. W polskiej praktyce konstytucyjnej najczęściej odbywa się to po zasięgnięciu opinii sądów orzekających w danej sprawie oraz Prokuratora Generalnego. Choć opinie te nie są dla prezydenta wiążące, stanowią istotny drogowskaz przy ocenie, czy dany przypadek zasługuje na tak szczególne potraktowanie.

Instytucja ta bywa przedmiotem licznych debat publicznych, zwłaszcza gdy dochodzi do starcia między literą prawa a poczuciem sprawiedliwości społecznej. Statystyki pokazują, że prezydenci korzystają z tego przywileju z dużą powściągliwością, a każde ułaskawienie jest drobiazgowo analizowane pod kątem skutków dla porządku prawnego.
Warto zauważyć, że prawo łaski nie dotyczy jedynie kary pozbawienia wolności, ale może obejmować także grzywny czy zakazy prowadzenia pojazdów. Kluczowym elementem jest tutaj zawsze kontekst indywidualny skazanego, który musi wykazać, że jego sytuacja uległa tak drastycznej zmianie, iż dalsza izolacja lub egzekucja kary mijałaby się z jej wychowawczym i społecznym celem.
Kryteria humanitarne jako fundament decyzji głowy państwa
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował w poniedziałek, że Karol Nawrocki podjął decyzję o ułaskawieniu trzech osób, jednocześnie odmawiając zastosowania tego prawa wobec pięciu innych wnioskodawców. Kluczem do zrozumienia tych rozstrzygnięć jest oficjalne uzasadnienie, w którym podkreślono, że prezydent kierował się przede wszystkim względami humanitarnymi.
Wśród nich wymieniono bardzo trudną sytuację zdrowotną osób skazanych, ich zaawansowany wiek, a także wyrażenie głębokiej skruchy i przeproszenie pokrzywdzonych. Istotnym czynnikiem był również incydentalny charakter czynów oraz pozytywne opinie środowiskowe, które wskazują, że skazani nie stanowią zagrożenia dla społeczeństwa.
Pojęcie względów humanitarnych jest w orzecznictwie szerokie, ale w przypadku decyzji Karola Nawrockiego zostało ono bardzo precyzyjnie zdefiniowane. Nie chodzi o pobłażliwość wobec przestępców, lecz o dostrzeżenie człowieka tam, gdzie system penitencjarny mógłby doprowadzić do nieodwracalnej tragedii osobistej. Jak wskazał Paweł Szefernaker, szef Gabinetu Prezydenta RP, państwo nie może być silne tylko wobec słabych.
Decyzje te zapadły na podstawie pozytywnych wniosków Prokuratora Generalnego o skorzystanie z prawa łaski, co dodatkowo wzmacnia merytoryczną podstawę tych aktów. Transparentność w tym zakresie ma zapobiec narracji o faworyzowaniu jakichkolwiek grup interesu, wskazując, że beneficjentami są "zwykli Polacy" w ekstremalnie trudnych sytuacjach życiowych.
Trzy historie „zwykłych” Polaków pod lupą kancelarii Karola Nawrockiego
Szczegóły ujawnione przez Pawła Szefernakera rzucają światło na konkretne ludzkie losy, które stały za podpisem prezydenta pod aktami łaski. Pierwszy przypadek dotyczy ponad 85-letniej schorowanej wdowy. Kobieta ta, aby zadośćuczynić za winę i spłacić nałożone na nią zobowiązania, zdecydowała się na sprzedaż własnego mieszkania. Jej podeszły wiek oraz fatalny stan zdrowia sprawiły, że odbywanie kary w warunkach izolacyjnych byłoby w istocie wyrokiem śmierci.
Drugą ułaskawioną osobą jest mężczyzna zmagający się z poważnymi problemami onkologicznymi oraz ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu będącym skutkiem wypadku komunikacyjnego. Od lat funkcjonuje on poza konfliktem z prawem, a jego aktualna kondycja fizyczna uniemożliwia jakiekolwiek osadzenie w zakładzie karnym bez narażenia jego życia.
Trzeci akt łaski dotyczy ojca i męża, którego sytuacja rodzinna jest dramatyczna. Mężczyzna opiekuje się żoną chorującą na wyjątkowo złośliwy nowotwór. W tym przypadku prezydent uznał, że izolacja jedynego opiekuna doprowadziłaby do całkowitej ruiny rodziny i pozbawienia chorej niezbędnego wsparcia w walce o życie. Wszystkie te sprawy łączy wspólny mianownik: są to przypadki niemedialne, dotyczące osób, które nie pełnią funkcji publicznych, a ich błędy z przeszłości zostały przykryte przez obecne cierpienie i konieczność niesienia pomocy najbliższym.