Pogoda w Polsce wchodzi w wyjątkowo trudną fazę. Obowiązują ostrzeżenia IMGW przed mrozem i gołoledzią, a ich skutki są już widoczne w części kraju. W Zachodniopomorskiem odnotowano liczne kolizje i utrudnienia, co pokazuje, że zagrożenia nie są jedynie prognozą, lecz realnym problemem. Jednocześnie długoterminowe modele sygnalizują, że przełom zimy i wiosny może przynieść nagłe zmiany, które dodatkowo utrudnią sytuację w najbliższych dniach.Gdzie obowiązują alerty IMGW i jakie zagrożenia są dziś najpoważniejsze?Dlaczego gołoledź stała się realnym problemem w Zachodniopomorskiem?Czy nagłe zmiany pogody mogą jeszcze pogorszyć sytuację?
Pojawiają się już pierwsze długoterminowe prognozy pogody na rok 2026. Sprawdzamy, czy zapowiedzi wyjątkowo mroźnej zimy mają podstawy, czy też bardziej prawdopodobny jest łagodny przebieg sezonu. W materiale przedstawiamy prognozy ekspertów dotyczące stycznia oraz wiosny 2026 roku, w tym przewidywane warunki pogodowe podczas świąt wielkanocnych.Polski klimat w obliczu zmianZima 2026 - długoterminowa prognoza pogodyPrognoza pogody na Wielkanoc 2026
Pierwsza połowa marca rozpieściła Polaków słoneczną pogodą, choć była to zaledwie namiastka tego, co dopiero przed nami. W weekend (15-16 marca) trzeba jednak przygotować się na ochłodzenie. A jak będzie w przyszłym tygodniu? Tu czeka nas spore zaskoczenie, bowiem do Polski dotrze wyż, który może solidnie namieszać w pogodzie. Radykalnie zmieni ją na dłuższy czas.
Lewica buduje wspólny blok i razem startuje na jesieni. To wstępne ustalenia, które poznaliśmy po czwartkowym spotkaniu trzech liderów ugrupowań - Adriana Zandberga, Włodzimierza Czarzastego oraz Roberta Biedronia. Humory polityków wskazywały na to, że liczą oni na naprawdę wiele i na jesienną elekcję patrzą z pozytywnymi przeczuciami. Otwarcie mówił o tym zresztą sam Włodzimierz Czarzasty.Jest super. Jest naprawdę fajna siła. Zobaczycie, jak będzie, wszyscy będą wychodzili i wszyscy będą mówili to samo - mówił z uśmiechem lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej, co widać na nagraniu portalu TVN24.
Robert Biedroń opowiadał dużo o swojej gospodarności w Słupsku i obiecywał, że doświadczenie nabyte w zarządzaniu pomorskim miastem wykorzysta w Brukseli, jeżeli jego partia dostanie mandat społeczny. Nauczyciele, o których proteście ostatnio było bardzo głośno, dostali propozycję zaczynania pracy z pensją w wysokości 3,5 tys. zł brutto.