Straż miejska w Poznaniu pod koniec czerwca 2026 roku ponownie ostrzegła mieszkańców i turystów przed popularnym sposobem szukania ochłody podczas upałów. Choć dla wielu osób wygląda to jak niewinna wakacyjna zabawa, może zostać potraktowane jako wykroczenie i zakończyć się interwencją funkcjonariuszy. Konsekwencją może być nie tylko mandat, lecz także poważne problemy zdrowotne.
Dyżurny straży miejskiej w Bogatyni otrzymał nietypowe zgłoszenie. Pod miejskim szpitalem 12-letni Fabian handlował chłodzącym napojem, by zebrać fundusze na podręczniki szkolne. Historia potoczyła się w sposób, który zaskoczył wszystkich i wywołał ogólnokrajową dyskusję o prawie. Co tak naprawdę spotkało młodego handlowca?
Straż Miejska m.st. Warszawy prowadzi rekrutację na stanowisko aplikanta, oferując stabilne zatrudnienie. Kandydaci spełniający wymogi formalne, takie jak wiek powyżej 21 lat czy niekaralność, mogą składać dokumenty do 30 czerwca 2026 roku. Formacja kusi nie tylko wysokim uposażeniem zasadniczym, ale również bogatym pakietem socjalnym i premiami.
Debata nad zasadnością funkcjonowania straży miejskich w Polsce powraca z nową siłą. Do Kancelarii Prezydenta wpłynęła petycja, której autor domaga się radykalnych kroków: całkowitej likwidacji tej formacji lub formalnego przekazania jej kompetencji w ręce policji. Choć inicjatywa argumentowana jest chęcią optymalizacji wydatków i usunięcia problemu dublowania uprawnień, wywołała ona stanowczy opór w środowisku policyjnym.
Śmierć bliskiej osoby w mieszkaniu to nie tylko ogromna tragedia, ale też tykająca bomba, z którą zszokowane rodziny próbują radzić sobie na własna rękę. Mateusz Węgorowski, założyciel firmy Bio-Clean, zajmuje się od 16 lat sprzątaniem po zgonach. W rozmowie z nami opowiedział o najczarniejszych scenariuszach swojej pracy. Dlaczego polskie prawo ułatwia rozprzestrzenianie się groźnych patogenów?Stan ciała, które leżało w zamkniętym lokalu przez dwadzieścia cztery miesiąceŻelazne zasady postępowania po znalezieniu zmarłego w domu
Polskie prawo staje się coraz bardziej restrykcyjne w obszarach, które do tej pory wielu traktowało z pewną dozą pobłażliwości. Od 2026 roku obowiązuje taryfikator, który drastycznie podnosi kary za zaniedbania mogące prowadzić do tragedii.Tradycyjne podejście kontra rygorystyczne przepisyGrube tysiące za zagracony korytarz i brak przegląduSurowe kary za nieprzestrzeganie przepisów
Wkraczamy w nową erę regulacji dotyczących ogrzewania, w której rygorystycznie weryfikowana będzie jakość stosowanego paliwa. Nadchodzące zmiany zapowiadają znaczące przesunięcie w podejściu do efektywności energetycznej i odpowiedzialności za emisje. Kluczowe staje się zwracanie uwagi na parametry paliw i ich pochodzenie.Wilgotność drewna i kontrola paliw stałych – nowe przepisy od 2026 rokuKontrola mokrego drewna – jak straż miejska sprawdza wilgotność opałuDlaczego wilgotność drewna ma znaczenie dla efektywnego spalania i bezpieczeństwaKary za naruszenie uchwał antysmogowych: mandaty i grzywny w Polsce
Od początku 2024 roku straż miejska prowadzi intensywne kontrole w prywatnych nieruchomościach w całym kraju. Warto być na wizytę przygotowanym, gdyż za niedopełnienie obowiązku grozi grzywna od 500 do nawet 5000 złotych.
Kilka dni temu w życie weszła nowelizacja, wskutek której strażnicy miejscy i gminni zyskali nowe uprawnienia mandatowe. Najpierw były pouczenia, a potem zaczęło się wystawianie mandatów. W województwie małopolskim 40, w mazowieckim 30, a w pomorskim – 6. “Rzeczpospolita” informuje, że będzie ich tylko więcej.
Już od piątku 20 października wielu kierujących będzie musiało bardzo uważać. W życie wchodzą poważne zmiany prawne dotyczące mandatów. Wprowadzone nowelizacją kary będą sięgać nawet 1500 złotych.
W piątek 20 września w życie wejdzie rozporządzenie z dnia 28 września 2023 roku zmieniające rozporządzenie w sprawie wykroczeń, za które strażnicy straży gminnych mają prawo nakładać grzywny w drodze mandatu karnego. Rozwiązania opracowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Warto już teraz zapoznać się ze zmianami, żeby nie być zaskoczonym – przekazał na łamach PAP rzecznik prasowy Straży Miejskiej Miasta Poznania Przemysław Piwecki. Dotyczy to nie tylko uczestników ruchu drogowego, ale również właścicieli nieruchomości.