Dyskusja o wyższości pieniądza cyfrowego nad fizycznym toczy się od lat, ale Bruksela właśnie przeszła od słów do czynów, kończąc erę pełnej swobody w płatnościach. Nowe przepisy, wymierzone w szarą strefę i zorganizowaną przestępczość, drastycznie zmienią sposób, w jaki kupujemy. Prywatność konsumentów staje pod znakiem zapytania.Gotówka wciąż popularnaNowe limity płatności gotówkąKonsekwencje unijnych regulacji
Polska stała się w ostatnich latach miejscem, w którym widok portfela wypchanego banknotami staje się powoli rzadkością. Choć wygoda, jaką dają nam płatności bezgotówkowe, jest niepodważalna, dynamiczny rozwój cyfrowego pieniądza przyciąga również złodziei. Tego lepiej nie robić w restauracji lub sklepie, w tym przypadku można stracić pieniądze.Płatności bezgotówkowe stały się standardemNa to lepiej uważać w restauracjiTak zabezpieczysz się przed kradzieżą
Pan Jacek, Polak mieszkający w Niemczech, podczas wizyty w Opolu wybrał się z żoną na zakupy do Lidla. Przy kasie dwie próby płatności jego niemieckimi kartami zostały odrzucone. Udało się zapłacić dopiero polską kartą. Po powrocie do domu odkrył, że z konta zniknęło niemal 450 euro – choć zakupy kosztowały 550 zł. Wyjaśnienie absurdalnej sytuacji przeciągnęło się do miesiąca.
Korzystasz z płatności bezgotówkowych? Dziś dla wielu osób jest to już podstawa codziennych zakupów, nie tylko tych w internecie. Co więcej, niemal co czwarta osoba w Polsce wykorzystuje tę konkretną metodę, która w ostatnim czasie — już po raz kolejny — przyciągnęła również uwagę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Pieniądze wrócą do klientów?
Choć można śmiało powiedzieć, że płatności bezgotówkowe zdominowały transakcje dokonywane w Polsce, to wciąż jest duża grupa osób, która korzysta niemal wyłącznie z gotówki. Już wkrótce może to ulec znaczącej zmianie. Wszystko przez regulacje Unii Europejskiej, które zakładają nałożenie limitów na płatności za pomocą banknotów i monet. Nie każdy będzie z nich zadowolony.