Donald John Trump to amerykański przedsiębiorca, były celebryta telewizyjny i dwukrotny prezydent Stanów Zjednoczonych – drugi w historii, który objął urząd po czteroletniej przerwie między kadencjami. Urodzony w 1946 roku w Nowym Jorku, wychowany w środowisku deweloperskiej klasy wyższej, został właścicielem imperium nieruchomościowego Trump Organization, które rozwijał z sukcesami, ale też z licznymi bankructwami – zależnie od dekady, rynku i narracji medialnej. Zanim wszedł do polityki, był gospodarzem programu „The Apprentice”, a jego wizerunek jako bezkompromisowego miliardera utrwalił się w amerykańskiej kulturze masowej szybciej niż w sferze realnej władzy.
Kariera polityczna Trumpa rozpoczęła się na poważnie w 2015 roku, kiedy ogłosił start w prawyborach Partii Republikańskiej – z hasłami nacjonalistycznymi, antyimigracyjnymi i wymierzonymi w „establishment”. Jego wybór w 2016 roku – po pokonaniu Hillary Clinton – wstrząsnął amerykańskim układem politycznym, podobnie jak sam styl sprawowania urzędu, konfrontacyjny, oparty na mediach społecznościowych i radykalnie spersonalizowany. W 2020 roku przegrał z Joe Bidenem, ale w 2024 powrócił – zdobywając mandat na drugą kadencję i potwierdzając swoją dominację nad Partią Republikańską.
Obie kadencje Donalda Trumpa – choć rozdzielone czteroletnim interludium – opierają się na tym samym modelu sprawowania władzy, a więc centralizacji decyzji wokół prezydenta, demontażu elementów federalnego nadzoru oraz wzmacnianiu wpływów wykonawczych kosztem agend niezależnych.
Donald Trump rządzi poprzez dekrety, retorykę siły i ciągłą kampanię – nieustannie budując obraz siebie jako outsidera, nawet w sytuacji, gdy sam piastuje najwyższy urząd w państwie. Do najważniejszych punktów jego polityki należy walka z nielegalną imigracją, deregulacja gospodarki, ofensywa wobec Chin, uzależnienie wsparcia sojuszników od ich „uczciwego wkładu”, oraz silne powiązanie interesów gospodarczych z osobistymi narracjami o sukcesie i zagrożeniu.
W drugiej kadencji – rozpoczętej w 2025 roku – Trump kontynuuje linię radykalizacji. Wzmacnia kontrolę nad administracją federalną, ogranicza finansowanie niektórych agend rządowych, forsuje twardą politykę migracyjną, oraz dąży do reorganizacji porządku międzynarodowego z pozycji transakcyjnych.
Donald Trump był trzykrotnie żonaty i ma pięcioro dzieci – z których większość odegrała istotną rolę w jego życiu publicznym i działalności biznesowej. Z pierwszą żoną, czeską modelką Ivaną Trump, miał troje dzieci: Donalda Juniora, Ivankę i Erica – wszyscy troje w różnym stopniu zaangażowani są w zarządzanie Trump Organization lub w działalność polityczną. Po rozwodzie w 1992 roku ożenił się z Marlą Maples, z którą ma córkę Tiffany. Obecną żoną Trumpa jest Melania Trump – była modelka pochodząca ze Słowenii, z którą w 2006 roku doczekał się najmłodszego syna, Barrona.
Donald Trump pozostaje jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci współczesnej polityki – nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale i globalnie. Pierwsza kadencja była naznaczona zarzutami o nadużycia władzy, próbami wywierania wpływu na wymiar sprawiedliwości, chaotyczną reakcją na pandemię COVID-19 oraz dwukrotnym postawieniem w stan impeachmentu – raz w związku z naciskami na władze Ukrainy, drugi raz za podżeganie do zamieszek na Kapitolu 6 stycznia 2021 roku. Choć żaden z tych procesów nie zakończył się usunięciem go z urzędu, każdy z nich pogłębił polaryzację społeczną i wzmocnił wizerunek Trumpa jako przywódcy walczącego z instytucjami, które sam uważał za skorumpowane lub nielegalne.
Druga kadencja – rozpoczęta w 2025 roku – nie przyniosła deeskalacji. Wręcz przeciwnie – administracja Trumpa podjęła próbę systemowego demontażu niektórych mechanizmów kontroli konstytucyjnej, zagrażając niezależności sądów, mediów publicznych i instytucji federalnych. W tle pojawiają się kolejne śledztwa – zarówno w sprawach podatkowych, jak i zarządzania dokumentami tajnymi – a część jego byłych współpracowników oskarża go o instrumentalne traktowanie struktur państwa dla osiągnięcia celów osobistych.
Pokaż więcej
Świat zamarł po wydarzeniach w Caracas. Zaledwie kilkadziesiąt godzin po brawurowej akcji amerykańskich sił specjalnych Biały Dom nie zwalnia tempa. Donald Trump, zachęcony sukcesem operacji, kieruje wzrok na kolejne państwa, grożąc tamtejszym rządom poważnymi konsekwencjami. Padły mocne słowa, to może się zakończyć interwencją.Polityka Donalda TrumpaStany Zjednoczone zaatakowały WenezuelęDonald Trump wskazuje kolejne państwa
W nocy z piątku na sobotę Stany Zjednoczone zaatakowały Wenezuelę i pojmały prezydenta Nicolasa Maduro wraz z żoną. Jednym z kluczowych elementów, o których dziś dyskutują analitycy, są potężne złoża ropy w zaatakowanym państwie. Donald Trump zabrał głos w tej sprawie, to może się wydarzyć z cenami paliw. Konflikt pomiędzy USA a WenezueląUSA pojmały prezydenta WenezueliDonald Trump zabrał głos w sprawie wenezuelskiej ropy
Donald Trump wydał rozkaz ataku na cele w Wenezueli, a eksplozje w Caracas i innych regionach kraju doprowadziły do ogłoszenia stanu wyjątkowego. Władze mówią o agresji i mobilizacji, świat reaguje nerwowo. Pojawia się pytanie: co tak naprawdę kryje się za tą operacją i dlaczego eskalacja nastąpiła właśnie teraz? Sytuacja w regionie destabilizuje lokalną politykę i wywołuje niepokój wśród społeczności międzynarodowej. Rządy są zmuszone reagować, a mieszkańcy Caracas mierzą się z nagłą niepewnością i przerwami w dostawie prądu.Narastające napięcie militarne i sygnały, których nie dało się już ignorowaćReakcje regionu i świata. Polityczne ostrzeżenia i pilne apeleAtak USA, stan wyjątkowy i oskarżenia o walkę o ropę i surowce
Amerykański sen dla wielu Polaków za oceanem zmienia się w trudną rzeczywistość. Jak poinformował wiceminister Ministerstwa Spraw Zagranicznych, podczas drugiej administracji prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa wyraźnie wzrosła liczba deportacji. Prowadzi to do ogromnej niepewności wśród naszych rodaków przebywających w USA oraz do dramatycznych pożegnań i konieczności porzucenia dorobku całego życia.Oficjalne dane dotyczące deportacji Polaków z USADodatkowe zagrożenia dla Polonii w USA wynikają z donosów rodakówDramatyczne konsekwencje deportacji Polaków ze Stanów Zjednoczonych
Niemiecki nadawca publiczny MDR (Mitteldeutscher Rundfunk) wziął pod lupę pierwsze miesiące urzędowania Karola Nawrockiego jako Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Analiza zachodnich sąsiadów nie pozostawia złudzeń - prezydentura ta upływa pod znakiem ostrego kursu kolizyjnego z rządem Donalda Tuska, co budzi skojarzenia z amerykańskim stylem sprawowania władzy.Architektura konfliktu czyli prezydentura w cieniu „wojny polsko-polskiej”Karol Nawrocki testuje konstytucyjne granice władzy. MDR: “Polski Trump”Populizm kontra elity czyli wspólny mianownik zza oceanu
Waszyngton po raz kolejny w historii kieruje wzrok na południe, uruchamiając potężną machinę militarną i dyplomatyczną, która ma rzucić rządy Nicolasa Maduro na kolana. Oficjalne komunikaty Białego Domu kładą nacisk na walkę z handlem narkotykami i ochronę obywateli przed zabójczym fentanylem, jednak rzeczywistość geopolityczna wydaje się znacznie bardziej złożona. Choć retoryka antynarkotykowa dominuje w mediach, to ruchy wojsk na Morzu Karaibskim sugerują, że stawką jest coś znacznie większego niż tylko rozbicie szlaków przemytniczych.
W świecie mediów i rozrywki szykuje się transakcja, która ma szansę zdefiniować układ sił na nowo, budząc przy tym skrajne emocje oraz spekulacje dotyczące globalnej dominacji jednego z graczy. Zaledwie kilka dni temu ogłoszono, że Netflix doszedł do porozumienia w sprawie przejęcia kluczowych aktywów od Warner Bros. Discovery (WBD).
Karol Nawrocki podczas szczytu Grupy Wyszehradzkiej, jak sam powiedział, ustalił wstępnie pewien pakt z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. Te decyzje mogą być kluczowe dla Polski.
W Waszyngtonie narasta napięcie wokół planu, który miał przynieść przełom w jednym z najpoważniejszych globalnych konfliktów. Kolejne odkrycia odsłaniają jednak tło, które budzi coraz większe wątpliwości. Nowe informacje pokazują, że za kulisami toczyła się gra, o której większość decydentów miała nie wiedzieć, a jej konsekwencje mogą okazać się daleko poważniejsze, niż początkowo sądzono.
Po ujawnieniu sensacyjnych szczegółów amerykańskiego planu pokojowego, oczy świata zwróciły się na Kreml. Władimir Putin nie kazał długo czekać na odpowiedź. Jego oświadczenie sugeruje, że Rosja czuje się zwycięzcą tej dyplomatycznej rozgrywki, a propozycja Donalda Trumpa jest dla Moskwy zaskakująco wygodna.
W piątkowy wieczór (21 listopada), gdy światowe media żyły 28-punktowym planem pokojowym Donalda Trumpa, Karol Nawrocki zabrał głos w sposób zdecydowany. Jego wpis, opublikowany tuż po godzinie 22:00, nie pozostawia złudzeń co do tego, jak polska prawica patrzy na próby "dogadania się" z Kremlem kosztem Kijowa.
Biały Dom ogłosił niespodziewaną decyzję o wycofaniu ceł na ponad 200 artykułów spożywczych. Na liście znalazły się m.in. kawa, banany i wołowina. Krok ten ma związek z rosnącym niepokojem konsumentów, którzy zmagają się z wysokimi kosztami życia.
Prąd zamrożony, ale tylko na chwilę. Krypto pod lupą KNF – czy to koniec „Dzikiego Zachodu”? Polska się kurczy – poniżej 37,4 mln mieszkańców. EBOR daje nam lepszą prognozę wzrostu. Ale największe poruszenie wywołała decyzja Donalda Trumpa: Ukraina może uderzać w głąb Rosji. Czy to przełom w wojnie – czy tylko sprytny unik?
Umiarkowane, wręcz zachowawcze reakcje Donalda Trumpa na naruszenie przestrzeni powietrznej Polski przez drony zostały w Europie odebrany negatywnie, jako zachęta do kolejnych prowokacji dla Rosji. W końcu jednak prezydent USA przygotował coś więcej niż zdawkowe wypowiedzi i właśnie opublikował oficjalny list, w którym wyraża gotowość do podjęcia konkretnych działań wobec Rosji. Jest to jednak oferta transakcji wiązanej.
Już oficjalnie wiadomo, że Karol Nawrocki, który miesiąc temu objął stanowisko głowy państwa, poleci do Stanów Zjednoczonych, gdzie spotka się z prezydentem Donaldem Trumpem. Rząd oczekuje od polityka, że podczas rozmowy poruszy kilka ważnych tematów związanych z wojną w Ukrainie i działaniami Władimira Putina.
Relacje gospodarcze między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską oraz kolejne zmiany w globalnej polityce handlowej znowu mogą zmienić kierunek. Ostatnie tygodnie przyniosły intensyfikację rozmów na linii Waszyngton–Bruksela, których rezultat może mieć wpływ nie tylko na wielomiliardowe przepływy towarów i usług, ale również na codzienne życie obywateli po obu stronach Atlantyku. W grze były m.in. taryfy celne, współpraca przemysłowa i kwestie bezpieczeństwa energetycznego. Spotkanie prezydenta Donalda Trumpa z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen odbyło się w atmosferze wysokich oczekiwań i napięć. Jaki jest ostateczny wynik rozmów między władzami USA a UE? Donald Trump zabrał głos po wizycie w Turnberry w Szkocji.
Konflikt zbrojny pomiędzy Izraelem a Iranem trwa już od przeszło tygodnia. Przywódcy z całego świata nawoływali do pokoju, w tym gronie znalazł się między innymi Donald Trump. Minionej nocy Stany Zjednoczone włączyły się jednak do konfliktu, atakując Iran. Krótko później prezydent USA wygłosił orędzie, tak zwrócił się do narodu.
Andrzej Duda odbył ważną rozmowę z Donaldem Trumpem. Prezydent RP podkreślał, że konwersacja okazała się bardzo owocna, szczególnie w kontekście bezpieczeństwa Polski. Co więcej, pojawił się również temat wyborów prezydenckich w Polsce — Duda nawiązał do wygranej Karola Nawrockiego.
Jak można się było spodziewać, Donald Trump również odniósł się do wygranej Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich w Polsce. Prezydent USA zamieści w sieci wpis, na który nowa głowa państwa odpowiedziała na swoich social mediach. Popierany przez PiS prezydent elekt nie tylko podziękował, ale także odniósł się do współpracy Polski ze Stanami Zjednoczonymi.
Wybory prezydenckie w Polsce nie obyły się bez echa również za granicą. Po starciu “na żyletki” Rafała Trzaskowskiego z Karolem Nawrockiem głos zabrali przywódcy innych krajów, w tym Donald Trump. Prezydent USA dosadnie skomentował wygraną kandydata popieranego przez PiS. Oto co zamieścił w swoich social mediach.
Token $TRUMP został uruchomiony w styczniu 2025 roku, a niedawno prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił konkurs, w którym zaoferował nabywcom kryptowaluty ekskluzywną kolację w swoim towarzystwie oraz szereg innych atrakcji. Tokeny znalazły już swoich nowych nabywców, a pośród znanych nazwisk związanych ze światem alternatywnych inwestycji znalazła się chińska firma.
Sejm przegłosował zmianę w kodeksie pracy. To ważna informacja dla osób szukających zatrudnienia. Rynki odetchnęły z ulgą. Stany Zjednoczone doszły do porozumienia z Chinami. Rosja chce negocjować z Ukrainą. Donald Tusk apeluje „Świat czeka”.
Putin twierdzi, że chce negocjować z Ukrainą, a Donald Trump grozi Rosji sankcjami. Historyczny moment na warszawskiej giełdzie. Prezes Giełdy Papierów Wartościowych mówi o symbolu zaufania inwestorów do siły naszej gospodarki. Polski dług publiczny osiągnął astronomiczny pułap.
Trwają uroczystości pogrzebowe papieża Franciszka. Na wydarzeniu pojawiły się głowy wielu państw, w tym Wołodymyr Zełenski z Ukrainy i Donald Trump ze Stanów Zjednoczonych. Tych dwoje polityków spotkało się, co przykuło uwagę ogólnoświatowych mediów. Znane są szczegóły.
Nowa faza napięć na linii USA-Chiny. Jak na cła Trumpa zareaguje Unia? Europa chce inwestować w obronność. W grę wchodzą pożyczki sięgające 150 miliardów euro. Giełda cierpi przez napięcia handlowe.
Kolejne przywileje dla przedsiębiorców. Osoby zarabiające kilkukrotnie więcej będą płacić niższą składkę niż pracownicy na minimalnej krajowej. Stopy procentowe pójdą w dół. Wyraźna zmiana w nastawieniu Rady Polityki Pieniężnej. W ciągu jednego dnia 500 najzamożniejszych osób straciło 208 miliardów dolarów. To efekt polityki taryfowej Donalda Trumpa.
Polityka celna Donalda Trumpa od samego początku wywołuje wiele kontrowersji. Prezydent Stanów Zjednoczonych postanowił zadecydować o zwiększeniu opłat za eksport szeregu towarów, w tym stali, aluminium czy aut. To spotkało się z natychmiastową i stanowczą reakcją ze strony podmiotów, których cła dotyczą — chodzi między innymi o Unię Europejską. Trump ponownie zabrał głos, teraz stawia warunki.
Proces zaprowadzenia pokoju pomiędzy Rosją a Ukrainą trwa. Za głowami państw rozmowy z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem, który postawił sobie za cel zakończenie konfliktu zbrojnego. Wołodymyr Zełenski przyjął warunki zawieszenia broni, po dwóch godzinach zakończyła się telefoniczna rozmowa z Władimirem Putinem. Przywódca Ukrainy właśnie zabrał głos, jeszcze dziś dojdzie do kolejnego przełomu.