biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > W Polsce powstaje nowa partia polityczna. Wyrosła na fali ostatnich protestów
Radosław Święcki
Radosław Święcki 30.05.2020 02:00

W Polsce powstaje nowa partia polityczna. Wyrosła na fali ostatnich protestów

W Polsce powstaje nowa partia polityczna. Wyrosła na fali ostatnich protestów
Wikimedia/Piotr VaGla Waglowski

Strajk Przedsiębiorców nową partią

Protesty różnych grup społecznych niejednokrotnie w naszej historii prowadziły do powstania partii politycznych. Okazuje się, że zaczątkiem nowej inicjatywy politycznej będzie również niedawny strajk przedsiębiorców.

- Społeczność ludzi angażujących się w projekt Strajku Przedsiębiorców postanowiła założyć partię Strajk Przedsiębiorców – poinformował Paweł Tanajno, który stanął na czele niedawnych protestów przedsiębiorców.

Tanajno zapowiedział również ponowny start w wyborach prezydenckich, zastrzegając jednak, że wystartuje jako kandydat niezależny.

 - Będę walczył o zwycięstwo w tych wyborach. Strajk Przedsiębiorców ma ogromne poparcie społeczne, oczywiście nie chodzi tylko o przedsiębiorców, ale również o pracowników sektora prywatnego - o wszystkich ludzi, którzy chcą walczyć o wolność w Polsce, o ochronę własności i o suwerenność obywateli nad klasą polityczną – powiedział – cytowany przez Polską Agencję Prasową - Paweł Tanajno podczas  konferencji prasowej w Zabrzu.

- Społeczność ludzi, którzy bardzo angażują się w projekt Strajku Przedsiębiorców postanowiła – tutaj na Śląsku jest najsilniejszy motor do wykonania tego projektu - że założy partię Strajk Przedsiębiorców – dodał.

Tanajno podkreślił, że ruszyła zbiórka podpisów w celu rejestracji partii, co ma nastąpić w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Skład partii – jak zapowiedział – ma być „społeczny i oddolny”.

- Chcemy zbudować solidarność, poczucie współpracy w polskich przedsiębiorcach, które ma owocować powrotem na ścieżkę dobrobytu i powrotem dobrobytu dla pracowników, bo nic w historii ostatnich 30 lat Polski nie pomogło pracownikom bardziej, niż konkurencja o pracownika związana z tym, że firmy się bogaciły i potrzebowały więcej ludzi, żeby sprzedawać nasze produkty za granicę – tłumaczył kandydat na prezydenta.

- To był największy motor, który pogrzebał ostatecznie te słynne śmieciówki, który sprawił, że pracownikom żyło się w Polsce lepiej. Ani kodeksy pracy, ani związki zawodowe, ani Państwowa Inspekcja Pracy nie zrobiła dla ludzi pracy, dla pracowników więcej, niż zrobili przedsiębiorcy – dodał.

Tanajno apelował, by przedsiębiorcy "przestali się wstydzić tego, że zabierają głos i podejmują decyzje polityczne", bo de facto zajmują się polityką, kiedy są nękani przez mnóstwo politycznych decyzji i płacąc najróżniejsze opłaty administracyjne i publiczne.  Kandydat na prezydenta podkreślił również, że czas dokończyć rozpoczętą w latach 80. rewolucję, która została przerwana w 1989 roku.

- Udało się wtedy obalić władzę komunistyczną i stworzyć ramy demokratyczne, ale nie udało się przywrócić suwerenności narodowi. Nadal byliśmy poddani partiom politycznym. Wcześniej była to jedna partia - PZPR, a dzisiaj ten PZPR sklonował na 5 partii politycznych, jakie mamy w Sejmie – podkreślił Tanajno.

Powstająca partia – jak ocenił kandydat na prezydenta – ma być „zaprzeczeniem wszystkich standardów partyjnych, jakie znamy, ma być głosem obywateli, ma być oddolną formacją".

Od klęski do klęski

Mówiąc o potencjale partii Tanajno podkreślić, że w skali kraju jest 2 tys. osób, które aktywnie się spotykają, a z jego szacunków wynika, że w najbliższym czasie dołączyć może ok. 10 tys. osób.

Czy nowy byt polityczny ma szanse na sukces? Przypomnijmy, że dotychczasowe doświadczenia polityczne Tanajno kończyły się fiaskiem. W wyborach prezydenckich 2015 startując z ramienia Demokracji Bezpośredniej zajął ostatnie 11 miejsce, uzyskując zaledwie 0,2 proc. poparcie. W wyborach samorządowych trzy lata później jego inicjatywa nie uzyskała mandatów w radzie miasta a on sam w wyborach na prezydenta stolicy zdobył jedynie 0,42 proc. głosów. W sondażach przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi (prawdopodobnie odbędą się na przełomie czerwca i lipca) notuje poparcie w graniach błędu statystycznego.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Radosław Święcki
O autorze
Radosław Święcki
Redaktor BiznesINFO
Redaktor Biznesinfo. Absolwent dziennikarstwa na UW. Wielbiciel politycznych biografii i zagranicznych stacji radiowych (zwłaszcza w językach, których nie rozumiem). Przed BiznesInfo związany z B2-biznes.pl, Forum Samorządowe i Magazynem THINKTANK.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Tagi: strajk
Wybór Redakcji
Czarnek, ceny paliw
Przemysław Czarnek reaguje na ceny paliw. Zapowiedział protest przed Orlenem
sondaż
Nowy sondaż partyjny. KO ma kłopot, trzy partie poza Sejmem
Dino
Tyle zarabia się w Dino. Takie kwoty "na rękę” dla kasjera, a takie dla kierownika marketu
Sondaż koalicja
Konfederacja z KO czy prawicowy blok? Polacy wskazali, jaka koalicja będzie najlepsza dla Polski
Zegarek zmiana czasu
Zmiana czasu może wyglądać zupełnie inaczej. Nowa propozycja trafiła do Senatu
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: