Dlaczego osioł i słoń to symbole dwóch największych partii USA?
flickr/Steve Rhodes
Autor Radosław Święcki - 4 Listopada 2020

Słoń i osioł w logach amerykańskich partii, dlaczego? Można się nieźle zdziwić

Wciąż nie wiadomo kto wygrał wtorkowe wybory prezydenckie w USA. W oczekiwaniu na oficjalne wyniki starcia miedzy kandydatem republikanów urzędującym prezydentem Donaldem Trumpem a kandydatem demokratów byłym prezydentem Joe Bidenem wyjaśniamy dlaczego symbolami dwóch największych amerykańskich partii są słoń (republikanie) i osioł (demokraci).

Czemu słoń i osioł symbolizują największe partie w Ameryce?

Takiej sytuacji nie było od 20 lat. Fani wyborów prezydenckich w Polsce przyzwyczaili się, że co cztery lata w pierwszy wtorek po pierwszym poniedziałku listopada Amerykanie wybierają prezydenta, a wczesnym rankiem w środę w naszym kraju dowiadujemy się, kto będzie gospodarzem Białego Domu. Tak było cztery lata temu, gdy obserwowaliśmy emocjonującą rywalizację Donalda Trumpa z Hilary Clinton, osiem i dwanaście lat temu, gdy swoim rywali rozgromił Barack Obama, czy w 2004 roku gdy George W. Bush wywalczył reelekcje pokonując Johna Kerry’ego.

Tymczasem w momencie powstawania tego tekstu (16.00 z minutami) wciąż nie wiemy czy Donald Trump pozostanie prezydentem USA, czy wróci do niego były zastępca Baracka Obamy Joe Biden, już w roli prezydenta. Przypomina to sytuację właśnie sprzed 20 lat, gdy przez dłuższy czas nie było wiadomo, czy następcą Billa Clintona będzie George W. Bush czy Al Gore. Miejmy nadzieję, że tym razem nie trzeba będzie czekać na rozstrzygnięcie sądu, tak jak to nastąpiło w 2000 roku.

Kontrolerzy mogą zapukać w każdej chwili. Nawet jeśli nie masz telewizoraKontrolerzy mogą zapukać w każdej chwili. Nawet jeśli nie masz telewizoraCzytaj dalej

W oczekiwaniu na oficjalne wyniki wyborów prezydenckich w USA wyjaśniamy dlaczego symbolami dwóch największych amerykańskich partii, czyli Partii Republikańskiej i Partii Demokratycznej są odpowiednio słoń i osioł?

W przypadku Partii Demokratycznej być może symbolu osła by nie było, gdyby nie prezydent Andrew Jackson, który pełnił swój urząd w latach 1929-1937. Polityk ten określany był w ten sposób („Jackass”) przez swoich politycznych przeciwników jeszcze przed objęciem urzędu, podczas kampanii w 1928 roku. Jackson nie tylko się nie obraził, ale postanowił uczynić to zwierzę symbolem swojej kampanii. W jego interpretacji jak podaje portal Greelane.pl osioł wiąże się z silnym, niezłomnym i wytrzymałym przywództwem. Ponadto walorami osła są również pracowitość, wytrwałość i skłonność do poświęceń.

Nie odebrałeś telefonu od sanepidu? Możesz stracić 30 tys. złotych. Ważny numer do zapamiętaniaNie odebrałeś telefonu od sanepidu? Możesz stracić 30 tys. złotych. Ważny numer do zapamiętaniaCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

1. ZUS z dumą wprowadzał nowe rozwiązanie. Jednak efekt decyzji był nie do przewidzenia
2. Abp Gądecki znów w niespodziewanych słowach. "Niemal każdy serial na Netflixie zawiera promocję homoseksualizmu"
3. Do szpitali się nie dostaniemy, wchodzi więc nowa strategia walki z COVID 19. Rząd nie ma wyboru

Osioł jako symbol Partii Demokratycznej pojawił się w 1870 roku w rysunkach popularnego wówczas karykaturzysty politycznego Thomasa Nasta w gazecie „Harper's Weekly” i od tamtej pory przyjął się jako symbol demokratów.

Jako symbol Partii Republikańskiej w gazecie „Harper's Weekly” Nast umieścił z kolei słonia. Tym samym już w XIX wieku osioł i słoń zaczęły pojawiać się jako symbole dwóch najważniejszych partii Stanów Zjednoczonych i jako te symbole się przyjęły.

Będzie nowa emerytura minimalna. Wiadomo już ile wyniesieBędzie nowa emerytura minimalna. Wiadomo już ile wyniesieCzytaj dalej

Pierwsza taka porażka od 28 lat?

W tegorocznych wyborach ekipę „słoni” reprezentował urzędujący 44. prezydent USA Donald Trump, zaś „osłów” były wiceprezydent USA Joe Biden. Jeśli Trump przegra, będzie pierwszym od 28 lat prezydentem, który nie wywalczył reelekcji. W 1992 roku walczący o drugą kadencję George H.W. Bush (też z drużyny „słoni”) przegrał z kandydatem „osłów” Billem Clintonem.

Analogii z Bushem można doszukać się również u Bidena, gdyż w przypadku wygranej polityk ten byłby pierwszym od czasu zmarłego dwa lata temu 41. prezydenta USA wiceprezydentem, któremu udało się przejąć główne stery w Białym Domu, tyle, że w przypadku Busha nastąpiło to w sposób bezpośredni (polityk był zastępcą 40. prezydenta USA Ronalda Reagana), zaś Biden był zastępcą Baracka Obamy w latach 2009-2017.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wzrasta nasza świadomość w kwestii zdrowia i coraz bardziej o nie dbamy. Ale czy wiemy jak robić to dobrze?
  2. Pożar w kamienicy. Płomienie wychodzą przez okno, zablokowana ulica
  3. Czy noszenie przyłbicy ma sens? Wyjaśniamy, na czym polegają jej wady i zalety
  4. Już teraz łatwiej uchronisz się przed mandatem. Wystarczy tylko jeden ruch w telefonie
  5. Śmiać się czy płakać? Wiadomo, jaką "rekompensatę" dostaną sprzedawcy zniczy i kwiatów
  6. Polacy ocenili rolę Kościoła w życiu publicznym. Zaskoczenie?
  7. Wielka gwiazda Canal+ Sport przechodzi do największej konkurencji. Kibice nie mogą uwierzyć
  8. Zawsze po wypiciu kawy zrób 1 rzecz. Efekty zdumiewają, Twoja sylwetka diametralnie się zmieni

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News