Porsche Panek wypadek Caymana
Facebook/Panek CarSharing
Autor Konrad Karpiuk - 13 Grudnia 2020

Panek dał klientom Porsche Cayman. Roztrzaskali je w 12 godzin

Porsche Cayman I generacji znalazło się w ofercie wypożyczalni aut Panek CarSharing. Minęło 12 godzin i już zostało rozbite. Kolizję spowodowała osoba trzecia, ale fakt, że kierowca wypożyczonego auta był pod wpływem alkoholu, jeszcze bardziej komplikuje sprawę.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto jest winny wypadku auta z wypożyczalni
  • Kto najprawdopodobniej poniesie koszty
  • Jakie jeszcze nietypowe auta oferuje Panek

Porsche Cayman w ofercie Panek CarSharing. Auto wytrzymało 12 godzin

Przejechać się Porsche to marzenie wielu miłośników motoryzacji. Dlatego też tak entuzjastycznie zareagowano, gdy firma Panek CarSharing wprowadziła do swojej oferty model Cayman. Minuta wypożyczenia kosztowała 3,99 zł, a każdy dodatkowy kilometr 4,99 zł.

- Dla bezpieczeństwa naszych klientów zablokowaliśmy możliwość odblokowania systemu antypoślizgowego. Jeśli wspólnie chcemy cieszyć się autem jak najdłużej, prosimy dajcie mu się rozgrzać przez pierwsze 10 km - napisano na Facebooku firmy.

Entuzjazm długo nie potrwał, bo po ok. 12 godzinach zaczęły pojawiać się doniesienia o kolizji z udziałem Porsche. Do wypadku doszło w nocy 12 grudnia o 2:52. Choć policja orzekła, że winę za zdarzenie ponosi kierowca innego pojazdu, sprawa okazała się być bardziej skomplikowana.

- Normalnie w tej sytuacji cała wartość szkody zostałaby pokryta z ubezpieczenia sprawcy. Niestety sprawa nie jest taka "prosta". Kierowca naszego samochodu lekko przekroczył dozwoloną ilość alkoholu w organizmie, z którą można usiąść za kierownicą. Sprawa jest w toku - napisane na fanpage Panka.

Cała Warszawa może stanąć. Dziś wstrząśnie stolicą, odczują wszyscy mieszkańcyCała Warszawa może stanąć. Dziś wstrząśnie stolicą, odczują wszyscy mieszkańcyCzytaj dalej

Kto zapłaci karę? Decyzja będzie należeć do sądu

W 64. punkcie regulaminu firmy Panek, możemy przeczytać, że klient ponosi opłaty dodatkowe w przypadku uszkodzenia auta wysokości 10 tys. zł dla samochodów z grupy Extreme (do której należy Porsche Cayman) "chyba, że do zdarzenia doszło na skutek okoliczności, za które Klient nie ponosi odpowiedzialności" .

Jednak w takiej sytuacji kierowca Porsche może zostać uznanym przez sąd za współwinnego wypadku. W efekcie również on poniesie koszty za naprawdę samochodu. Ponadto musi się spodziewać konsekwencji prawnych za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie został ranny.

Jednocześnie punkt regulaminu 26b firmy Panek zaznacza, że "Zabronione jest używanie Samochodu [...] pod wpływem alkoholu, substancji odurzających, narkotyków, leków i jakichkolwiek innych substancji mających negatywny wpływ na kierowanie Samochodem". Klient oprócz wyżej wymienionych kar, może być też obciążony dodatkowymi kosztami za złamanie regulaminu.

Porsche Cayman to tylko jedno z nietypowych aut w ofercie Panka

Porsche Cayman udostępnione dla klientów firmy Panek ma silnik boxer o pojemności 2.7 litra i mocy 245 KM przenoszonej na tylne koła za pośrednictwem automatycznej skrzyni biegów. Dzięki umieszczeniu silnika centralnie auto ma rozkład masy 50/50, co wpływa na jego wprowadzenie.

- Jak przystało na legendę zostały podtrzymane tradycyjne rozwiązania, czyli kluczyk z lewej strony W aucie znajdziemy dwa bagażniki, jeden z przodu i drugi z tyłu - pisał Panek przedstawiając swój nowy samochód na swoim fanpage.

Co ciekawe, mimo początkowego entuzjazmu, wielu internautów zwracało uwagę, że dodanie do oferty Porsche to ryzykowny ruch. Jednak firma Panek ma w swojej ofercie wiele nietypowych pojazdów, takich jak BMW i8, Bentley Continental, Lexus RC300, a także ciekawostki w postaci Trabanta, Poloneza Caro, Syreny 105, czy nawet Fiata Multipli.

Artykuły polecane przez redakcję BiznesInfo:

    1. Zapomnisz, zapłacisz nawet 8400 zł. Od nowego roku kary dla właścicieli aut wystrzelą
    2. 66-latka znalazła na ulicy 10 tys. zł. Później policjantom opadły szczęki
    3. Nadchodzą ogromne zmiany w przepisach o odpadach. Segregacja zmieni się nie do poznania

    KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News