Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Władysław Kosiniak-Kamysz zabrał głos: pełna gotowość
Eskalacja napięć między Iranem a Izraelem doprowadziła do sytuacji, w której wielu Polaków utknęło na Bliskim Wschodzie. Paraliż transportu i rosnące zagrożenie bezpieczeństwa wymusiły reakcję polskich władz. Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o gotowości służb do podjęcia działań. Czego można się spodziewać w najbliższym czasie?
- Eskalacja na Bliskim Wschodzie a bezpieczeństwo Polaków
- Paraliż ruchu lotniczego i koczujący pasażerowie
- Gotowość resortu obrony i deklaracje wicepremiera
Eskalacja na Bliskim Wschodzie a bezpieczeństwo Polaków
Sytuacja na Bliskim Wschodzie gwałtownie wkroczyła w nową, niebezpieczną fazę, w sobotę 28 lutego doszło do ataku wojsk izraelskich i amerykańskich na Iran, a następnie do działań odwetowych. Wzajemne ataki obu mocarstw regionalnych zburzyły i tak kruchy status quo, a skutki tych działań odczuwalne są daleko poza granicami Iranu i Izraela. Konflikt rozlał się na sąsiednie państwa, destabilizując sytuację w Katarze, Bahrajnie, Kuwejcie czy Arabii Saudyjskiej.
Dla wielu Polaków przebywających w tym regionie — zarówno w celach turystycznych, jak i zawodowych — spokojny wyjazd zamienił się w walkę o bezpieczny powrót do ojczyzny. Ministerstwo Obrony Narodowej w porozumieniu z MSZ zapowiedziało działania w tej sprawie.

Paraliż ruchu lotniczego i koczujący pasażerowie
Największym problemem, z jakim muszą mierzyć się obecnie nasi rodacy, jest niemal całkowity paraliż ruchu lotniczego. Przestrzeń powietrzna nad dużą częścią Bliskiego Wschodu stała się strefą wysokiego ryzyka, co zmusiło największych przewoźników do natychmiastowej zmiany w siatkach połączeń. Linie lotnicze masowo odwołują loty lub zmieniają ich trasy, co wydłuża podróż o wiele godzin i drastycznie podnosi jej koszty. Wiele osób koczuje na lotniskach w Dubaju, Dosze czy Tel Awiwie, nie mając jasnych informacji, kiedy niebo zostanie ponownie otwarte dla lotnictwa cywilnego.
Przewoźnicy tacy jak Lufthansa, Air France czy polski LOT monitorują sytuację z godziny na godzinę, jednak prognozy nie napawają optymizmem, wstrzymanie lotów może potrwać od kilku dni do nawet kilku tygodni. Jak podaje Rynek Lotniczy rejsy do i z Tel Awiwu obsługiwane przez LOT zostały zawieszone co najmniej do 15 marca.

Gotowość resortu obrony i deklaracje wicepremiera
W obliczu tak dynamicznego kryzysu głos zabrał szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister podkreślił, że polskie służby mundurowe oraz logistyka wojskowa pozostają w stanie pełnej gotowości do podjęcia działań ratunkowych. W niedzielę, 1 marca podczas konferencji prasowej w Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie wicepremier zaznaczył, że priorytetem rządu jest zapewnienie bezpieczeństwa każdemu obywatelowi RP, który znalazł się w epicentrum wydarzeń. Wojsko Polskie, we współpracy z MSZ, analizuje scenariusze ewentualnej ewakuacji na wypadek, gdyby drogi komercyjne pozostały zablokowane przez dłuższy czas. Szef MON zadeklarował:
Przestrzeń powietrzna nad wieloma państwami regionu Bliskiego Wschodu jest zamknięta. Działamy w koordynacji z Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Siły powietrzne wielokrotnie sprawdziły się w ewakuacjach, m. in. podczas ostatniego kryzysu kilka miesięcy temu i pozostają w pełnej gotowości. Jeżeli zajdzie taka konieczność, jesteśmy przygotowani. Otrzymałem meldunki od dowódców, w tym od generała Sokołowskiego, o pełnej gotowości.
Dodatkowo MSZ uruchomiło dodatkową infolinię dla polskich obywateli. Pod numerem +48 22 523 8880, od godziny 17:00 konsultanci udzielają informacji konsularnych na temat aktualnej sytuacji w regionie i możliwości uzyskania pomocy. Całodobowo obsługiwane są również telefony dyżurne konsulów w Palestynie, Arabii Saudyjskiej, Jordanii, Kuwejcie i Bahrajnie, w Katarze oraz Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ministerstwo przekazało również, że Zjednoczone Emiraty Arabskie zapewniły pobyt i wyżywienie wszystkim ludziom, którzy nie opuścili terytorium do czasu otwarcia przestrzeni powietrznej.
Resort apeluje o natychmiastowe odłożenie podróży w ten rejon oraz rejestrację w aplikacji Odyseusz. Jeśli dyplomacja nie wypracuje zawieszenia broni, powrót do normalności w ruchu lotniczym może być kwestią wielu miesięcy. Obecnie kluczowym wyzwaniem pozostaje logistyka i precyzyjna koordynacja międzynarodowa na najwyższym szczeblu.