biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Dramatyczne relacje Polaków w Dubaju. Biuro podróży interweniuje, sytuacja jest dynamiczna
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 01.03.2026 19:38

Dramatyczne relacje Polaków w Dubaju. Biuro podróży interweniuje, sytuacja jest dynamiczna

Dramatyczne relacje Polaków w Dubaju. Biuro podróży interweniuje, sytuacja jest dynamiczna
Fot. ANNA KURTH/AFP/East News, FADEL SENNA/AFP/East News, JUSTIN TALLIS/AFP/East News

Eskalacja konfliktu militarnego na linii Izrael–Iran doprowadziła do nagłego zamknięcia przestrzeni powietrznej nad kluczowymi korytarzami transportowymi Azji i Europy. W wyniku wojennej zawieruchy grupa polskich turystów, wracająca z egzotycznych wakacji w Wietnamie, utknęła na lotnisku w Dubaju. Choć biuro podróży zapewnia o bezpieczeństwie swoich klientów, sytuacja na miejscu pozostaje wyjątkowo napięta i dynamiczna.

  • Pasażerowie czekali 3 godziny w zamkniętym samolocie
  • Ministerstwo Spraw Zagranicznych reaguje
  • Biuro podróży zapewnia, że życie polskich turystów nie jest zagrożone

Pasażerowie czekali 3 godziny w zamkniętym samolocie

Turystyka, choć jest sektorem odpornym na wiele kryzysów, w starciu z  otwartym konfliktem zbrojnym staje się bezradna. Przekonała się o tym grupa Polaków, która podróżowała z  Wietnamu do Poznania w  ramach zorganizowanej wycieczki biura Rainbow Tours. Standardowa procedura przewidywała międzylądowanie w  Zjednoczonych Emiratach Arabskich w celu uzupełnienia paliwa. Jednak to, co miało być jedynie krótką przerwą techniczną, zamieniło się w wielogodzinne koczowanie na płycie lotniska, a później w terminalu.

Decyzja o zamknięciu przestrzeni powietrznej zapadła w momencie, gdy maszyna znajdowała się już na ziemi, co uniemożliwiło kontynuowanie lotu do Europy. Dubajskie lotnisko, będące jednym z największych węzłów przesiadkowych świata, zostało niemal całkowicie sparaliżowane, a tysiące podróżnych z całego globu zaczęło szukać odpowiedzi na pytanie: co dalej?

Relacje świadków publikowane przez lokalne media, w  tym portal epoznan.pl, malują obraz chaosu i początkowej dezorientacji. Pasażerowie spędzili blisko trzy godziny wewnątrz zamkniętego samolotu, czekając na zgodę na start, która ostatecznie nie nadeszła. Po opuszczeniu pokładu turyści musieli mierzyć się z brakiem precyzyjnych informacji, co jest typowe dla sytuacji o charakterze siły wyższej.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że w przypadku odwołania lotu z powodów bezpieczeństwa państwowego lub działań wojennych, linie lotnicze są zwolnione z wypłaty standardowych odszkodowań wynikających z  rozporządzenia EU261, jednak wciąż mają obowiązek opieki nad pasażerami. Biuro podróży Rainbow Tours szybko podjęło współpracę z  lokalnymi kontrahentami, aby zapewnić wszystkim pechowym urlopowiczom nocleg w  hotelach oraz wyżywienie, co potwierdziła w  mediach Kinga Woźniakowska, PR manager firmy.

Podjęliśmy we współpracy z naszymi kontrahentami, czyli lokalnymi partnerami oraz liniami lotniczymi, wszelkie działania, aby zapewnić naszym turystom bezpieczeństwo — podkreśla Woźniakowska. Firma zapewnia, że wspólnie z liniami lotniczymi podejmuje maksimum działań, aby zagwarantować klientom możliwie szybki i bezpieczny powrót do Polski. - poinformowała Kinga Woźniakowska w rozmowie z “Faktem”.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych reaguje

Przyczyną tego gigantycznego zatoru komunikacyjnego jest gwałtowne zaostrzenie działań wojennych na Bliskim Wschodzie. W sobotni poranek świat obiegła informacja o rozpoczęciu szeroko zakrojonej operacji bojowej przez siły Izraela oraz Stanów Zjednoczonych wymierzonej przeciwko Iranowi. Prezydent USA Donald Trump w oficjalnym komunikacie podkreślił, że celem jest uniemożliwienie Teheranowi zdobycia broni jądrowej.

Sytuacja stała się krytyczna, gdy media państwowe w Iranie potwierdziły śmierć najwyższego przywódcy, ajatollaha Alego Chameneiego, który miał zginąć w swoim biurze podczas nalotu. To wydarzenie stało się katalizatorem dla brutalnej odpowiedzi. Iran przeprowadził zmasowane ataki rakietowe na amerykańskie bazy wojskowe rozsiane po całym regionie – od Kuwejtu, przez Katar i Bahrajn, aż po Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Eskalacje, które w niedzielę nad ranem wstrząsnęły Dubajem, Dohą i Manamą, zmusiły cywilne organy nadzoru lotniczego do natychmiastowego wstrzymania wszelkich operacji. Irańska telewizja poinformowała o wyznaczeniu celów w postaci 27 baz USA oraz kwatery głównej izraelskiej armii w Tel Awiwie. Dla tysięcy cywilów przebywających w tym regionie oznacza to stan najwyższego zagrożenia.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Warszawie zareagowało natychmiastowo, uruchamiając specjalną linię telefoniczną dla Polaków przebywających na Bliskim Wschodzie (+48 22 523 88 80). Rzecznik resortu, Maciej Wewiór, przypomniał, że MSZ już wcześniej wydawało ostrzeżenia najwyższego stopnia, odradzając podróże w te rejony i apelując o ewakuację z terenu Iranu. Obecnie służby konsularne starają się monitorować liczbę naszych obywateli, którzy mogli ucierpieć w wyniku paraliżu komunikacyjnego.

Zobacz też: Ataki na lotniska w ZEA. Jedna osoba nie żyje, ranni w Dubaju i Abu Zabi

Biuro podróży zapewnia, że życie polskich turystów nie jest zagrożone

Obecna sytuacja stawia pod znakiem zapytania bezpieczeństwo wielu realizowanych właśnie wycieczek. Rainbow Tours przyznaje, że eskalacja napięcia ma bezpośredni wpływ na część ich ofert, choć jednocześnie uspokaja, że życie turystów przebywających w innych kurortach nie jest bezpośrednio zagrożone. Niemniej jednak, logistyka powrotów staje się logistycznym koszmarem.

Alternatywne trasy lotnicze, omijające strefę działań wojennych, są obecnie skrajnie przeciążone, co wydłuża czas lotu i znacząco podnosi koszty operacyjne przewoźników. Dla biur podróży to ogromne wyzwanie finansowe i wizerunkowe, gdyż muszą one zarządzać nie tylko emocjami zdezorientowanych klientów, ale również gigantycznymi kosztami zmian w rezerwacjach i zakwaterowania zastępczego.

Eksperci rynkowi zwracają uwagę, że tak głęboka destabilizacja regionu może trwale zmienić mapę preferencji urlopowych Polaków w nadchodzącym sezonie. Region Zatoki Perskiej, będący dotąd synonimem luksusu i bezpieczeństwa, w ciągu jednej nocy stał się strefą frontową. Kluczowe dla uwięzionych w Dubaju turystów będzie teraz otwarcie choćby wąskich korytarzy powietrznych, które pozwoliłyby na ewakuację cywilów.

Do tego czasu muszą oni pozostać w hotelach, korzystając ze wsparcia konsularnego i opieki rezydentów. Sytuacja pozostaje dynamiczna, a każda kolejna fala ataków oddala perspektywę szybkiego powrotu do kraju. Klientom biur podróży pozostaje śledzenie komunikatów MSZ oraz bezpośredni kontakt z ubezpieczycielami w celu ustalenia zakresu ochrony w warunkach wybuchu wojny.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Sanatorium
Do sanatorium z NFZ z dnia na dzień. Tak ominiesz długą kolejkę, wystarczy ten wniosek
Gaz w Katarze
Ataki Iranu sięgają partnera Polski. Czy zabraknie nam gazu? Jest oficjalny komentarz
System kaucyjny
Zwrócił 611 butelek i puszek. Otrzymał voucher na taką kwotę, absolutny rekord w Auchan
MSZ Iran
Ważny komunikat MSZ. Podróżni muszą natychmiast opuść ten kraj
Wakacje za granicą
Ulubiony wakacyjny kierunek Polaków podnosi opłaty. Od 1 marca tyle zapłacimy za wizę
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: