Ataki na lotniska w ZEA. Jedna osoba nie żyje, ranni w Dubaju i Abu Zabi
Nocne uderzenia dronów i rakiet w Zjednoczonych Emiratach Arabskich doprowadziły do ofiary śmiertelnej i rannych. Uszkodzony został terminal jednego z najruchliwszych lotnisk świata. Pasażerowie nie mogą skorzystać z części usług przewoźników.
- Ile osób zginęło i zostało rannych?
- Jak poważne są zniszczenia infrastruktury lotniczej?
- Czy ruch lotniczy w regionie jest całkowicie wstrzymany?
Dron uderzył w lotnisko w Abu Zabi. Jedna ofiara śmiertelna
Zgodnie z komunikatem operatora lotniska w Abu Zabi, w wyniku uderzenia drona zginęła jedna osoba – obywatel Azji. Siedem kolejnych osób odniosło obrażenia.
Atak miał miejsce w nocy z soboty na niedzielę i był elementem irańskich działań odwetowych. Zarząd lotniska potwierdził, że doszło do uszkodzeń infrastruktury.
Ministerstwo obrony Zjednoczone Emiraty Arabskie poinformowało, że w stronę kraju wystrzelono łącznie 137 rakiet i 209 dronów, z czego „znaczna większość została przechwycona”. Mimo to część infrastruktury została uszkodzona, a operacje lotnicze czasowo zakłócone.
Dubaj: „incydent” i ranni pracownicy lotniska
Władze Dubaju poinformowały o „incydencie” na tamtejszym lotnisku. Według komunikatu doszło do „pomniejszych zniszczeń”, a czterech pracowników zostało rannych.
Źródła agencji Reuters przekazały, że jeden z terminali lotniska – jednego z najbardziej ruchliwych na świecie – został uszkodzony podczas nocnego ataku.
Nie ma jednak potwierdzenia całkowitego zniszczenia infrastruktury ani informacji o trwałym wyłączeniu portu lotniczego z użytku.
Zamknięta przestrzeń powietrzna. Region pod presją
Po wymianie rakietowych uderzeń część państw regionu zdecydowała się zamknąć przestrzeń powietrzną. Ograniczenia objęły m.in. Iran, Irak, Bahrajn, Katar, Jordanię oraz ZEA. Linie lotnicze zaczęły zmieniać trasy przelotów, przekierowywać samoloty i odwoływać rejsy.
Dla globalnego rynku lotniczego to poważne wyzwanie. Porty w Dubaju i Abu Zabi obsługują dziesiątki milionów pasażerów rocznie. Zakłócenia w tym regionie powodują efekt domina w połączeniach między Europą, Azją i Australią.
Co przysługuje pasażerom? Opieka tak, odszkodowanie nie zawsze
W przypadku odwołanych lotów pasażerom przysługuje prawo do opieki na podstawie Rozporządzenia (WE) 261/2004. Obejmuje to m.in. posiłki, napoje, nocleg i transport do hotelu, jeśli oczekiwanie się wydłuża.
Sytuacja związana z działaniami wojennymi może jednak zostać uznana za „nadzwyczajną okoliczność”. W takim przypadku linie lotnicze mogą odmówić wypłaty standardowego odszkodowania (250–600 euro), choć nadal mają obowiązek zapewnić pasażerom opiekę oraz możliwość zwrotu kosztów biletu lub zmiany planu podróży.
Na dziś ruch lotniczy w regionie pozostaje niestabilny. Linie i władze lotnisk apelują o śledzenie komunikatów i sprawdzanie statusu rejsów przed wyjazdem na lotnisko.
Źródła: Biznes Info/Reuters