Oto najdroższa sieć sklepów w Polsce. Te same zakupy, a nawet 138,59 zł różnicy na koszyku
Z każdym miesiącem “paragony grozy” stają się realnym elementem naszej codzienności. Zmieniające się uwarunkowania rynkowe sprawiają, że podstawowe produkty potrafią uszczuplić budżet. Zastanawiasz się, gdzie zostawiasz największe kwoty? Wiadomo, która sieć handlowa okazała się najdroższa. Światło na sprawę rzuca styczniowy raport ASM SFA - tu średnia cena koszyka produktów codziennego użytku jest najwyższa.
- Nawyki zakupowe Polaków stale się zmieniają
- Ta sieć sklepów okazała się najdroższa. Największy skok kosztów koszyka
- Co się dzieje w sklepach w Polsce? Tak zmieniają się ceny żywności
Nawyki zakupowe Polaków stale się zmieniają
Krajobraz handlu detalicznego nad Wisłą przeszedł potężną transformację, co bezpośrednio przekłada się na to, w jaki sposób gospodarujemy kapitałem. Konsumenci ostrożniej podchodzą do list potrzebnych artykułów, a spontaniczne wrzucanie towarów do wózka ustępuje miejsca chłodnej kalkulacji. Wynika to z faktu, że inflacja zdążyła trwale przemodelować psychologię nabywczą społeczeństwa. Częściej sięgamy po aplikacje mobilne i programy lojalnościowe, by optymalizować finanse.
Nasz kraj stał się liderem w regionie pod względem popularności formatu dyskontowego. Klienci poszukują tam szerokiego asortymentu oraz przewidywalności. Wygoda i możliwość zrealizowania całej listy w jednym punkcie to argumenty decydujące o wyborze miejsca, w którym wydajemy nasze pieniądze. Dyskonty przekonały do siebie klasę średnią, udowadniając, że tania żywność nie oznacza kompromisu jakościowego. Widoczny jest też sentyment do mniejszych placówek typu convenience, jednak traktujemy je jako ratunek w sytuacjach awaryjnych. To sprawia, że sieci spożywcze muszą toczyć batalię o każdego kupującego. Równocześnie obserwujemy dynamiczny rozwój zakupów online oraz zamawiania z dostawą do domu.

Coraz większe znaczenie mają narzędzia porównujące ceny, recenzje produktów i inteligentne rekomendacje zakupowe, które pozwalają konsumentom podejmować decyzje szybciej i bardziej świadomie. Sieci handlowe inwestują w cyfryzację swoich usług, oferując aplikacje mobilne z funkcjami skanowania kodów, elektronicznymi kuponami czy programami lojalnościowymi, które nie tylko ułatwiają zakupy, lecz także budują więź z klientem. W praktyce oznacza to, że sukces detalisty coraz częściej zależy od tego, jak skutecznie łączy doświadczenie zakupowe w sklepie stacjonarnym z wygodą i personalizacją zakupów online.
Ta sieć sklepów okazała się najdroższa. Największy skok kosztów koszyka
Styczniowy raport ASM SFA ujawnia, że w styczniu 2026 r. najwięcej za przykładowy koszyk zakupowy płacili klienci sieci Netto. Średnia cena koszyka w tym dyskoncie wyniosła 363,41 zł, co oznaczało różnicę aż 20,78 proc. w stosunku do najtańszego koszyka w badaniu, dostępnym w Auchan. Jednocześnie wzrost cen w Netto w porównaniu z grudniem 2025 r. był jednym z najwyższych w badaniu, ceny poszły w górę o 6,83 proc.
Aby zrozumieć mechanizmy wpływające na kwoty na rachunkach, musimy spojrzeć na uwarunkowania makroekonomiczne. Polska to rynek, na którym koszty prowadzenia działalności sukcesywnie pną się w górę. Presja płacowa, związana z kolejnymi podwyżkami minimalnego wynagrodzenia, stanowi dla branży potężne obciążenie. Zwiększone nakłady na utrzymanie pracowników połączone z cenami energii bezpośrednio przekładają się na marże.
Analiza ASM SFA pokazuje, że mimo wyraźnego hamowania inflacji w Polsce, ceny w handlu detalicznym wciąż rosną w tempie znacznie wyższym niż oficjalny wskaźnik CPI. W styczniu przeciętny koszyk zakupowy był droższy o 8,6 proc. rok do roku, podczas gdy inflacja według Głównego Urzędu Statystycznego wyniosła 2,2 proc., oznacza to, że presja kosztowa w sektorze FMCG nadal jest przenoszona na konsumentów, a sieci handlowe różnicują swoje strategie cenowe w zależności od formatu.
W przypadku Netto wysoka cena koszyka wynikała z obserwowanego w styczniu największego skoku kosztów spośród wszystkich analizowanych sieci. Dla porównania, najtańszy koszyk zakupowy, dostępny w Auchan, kosztował 300,89 zł, natomiast w Makro Cash & Carry cena wynosiła 310,56 zł, a w Kauflandzie 338,78 zł. Różnica między najtańszym a najdroższym koszykiem w styczniu wyniosła 138,59 zł, co pokazuje, jak bardzo ceny mogą się różnić w zależności od sieci.
Badanie ASM SFA obejmowało ceny 40 produktów FMCG, takich jak nabiał, mięso, wędliny, ryby, owoce, warzywa, produkty tłuszczowe, chemię domową i kosmetyki. W Netto za cały zestaw produktów konsumenci płacili wyraźnie więcej niż w innych sieciach, co podkreśla fakt, że dyskonty nie zawsze są najtańszą opcją zakupową.
Zobacz też: Akcyza w górę. Projekt ustawy już w Sejmie, tak Polska 2050 argumentuje pomysł
Co się dzieje w sklepach w Polsce? Tak zmieniają się ceny żywności
Zakupy w marketach obarczone są ryzykiem przerzucania na klienta kosztów zaburzeń w łańcuchach dostaw. Utrzymanie zapasów w magazynach centralnych kosztuje o wiele więcej niż dekadę temu. To zjawisko prowadzi do ukrytej inflacji, określanej mianem shrinkflacji (zmniejszanie gramatury przy zachowaniu ceny). W rezultacie za tę samą żywność płacimy więcej. Dla konsumenta oznacza to jedno, pieniądze tracą siłę nabywczą, a monitorowanie wydatków staje się koniecznością pozwalającą na dopięcie budżetu do kolejnej wypłaty. Wyzwania te skutecznie zmieniają architekturę handlu w Polsce.
Równocześnie rośnie znaczenie strategii oszczędnościowych i świadomego planowania zakupów. Coraz częściej klienci sięgają po produkty marek własnych sieci handlowych lub wybierają promocje i zakupy hurtowe, aby ograniczyć wpływ rosnących cen na domowy budżet. Firmy natomiast szukają sposobów na optymalizację kosztów, od automatyzacji procesów logistycznych, przez negocjacje z dostawcami, po zmiany w asortymencie oferowanych produktów. W efekcie rynek staje się bardziej dynamiczny i wymusza na konsumentach większą elastyczność, a przedsiębiorcom zdolność szybkiego reagowania na zmieniające się uwarunkowania makroekonomiczne.
