Partner serwisu None
Partner serwisu None
biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Praca > Nowe przepisy dla pracowników. Powyżej tej temperatury masz prawo przerwać pracę, trwają prace rządu
Kamil Świętek
Kamil Świętek 18.06.2026 19:21

Nowe przepisy dla pracowników. Powyżej tej temperatury masz prawo przerwać pracę, trwają prace rządu

Nowe przepisy dla pracowników. Powyżej tej temperatury masz prawo przerwać pracę, trwają prace rządu
fot. Alliance Images/canva

Wysokie temperatury od lat stanowią problem dla milionów pracowników wykonujących obowiązki zarówno w biurach, jak i na otwartej przestrzeni. Rząd pracuje nad przepisami, które po raz pierwszy mają wprowadzić konkretne limity temperatury w miejscu pracy. Projekt zakłada nowe obowiązki dla pracodawców, a w skrajnych przypadkach nawet bezwzględny zakaz wykonywania pracy. 

Nadchodzą wielkie zmiany dla pracowników. Rząd chce wprowadzić nowe limity temperatur

Prace nad nowymi regulacjami dotyczącymi pracy podczas upałów rozpoczęły się pod koniec 2024 roku. Celem zmian jest wprowadzenie do polskiego prawa konkretnych progów temperatury, po których przekroczeniu pracodawcy będą zobowiązani do podjęcia działań chroniących zdrowie zatrudnionych osób. Dotychczas przepisy BHP nie określały maksymalnej temperatury, w której można wykonywać pracę, co od lat było przedmiotem dyskusji pomiędzy związkami zawodowymi, pracodawcami i administracją publiczną.

Pierwsza wersja projektu zakładała uzależnienie dopuszczalnych warunków pracy od tzw. tempa metabolizmu pracownika. Rozwiązanie spotkało się jednak z krytyką ekspertów i przedstawicieli biznesu, którzy wskazywali na trudności w praktycznym stosowaniu takich zasad. W kolejnych wersjach projektu zdecydowano się na prostsze rozwiązania oparte na konkretnych wartościach temperatury. Jednocześnie resort pracy podkreślał konieczność pogodzenia ochrony zdrowia pracowników z możliwościami organizacyjnymi przedsiębiorstw.

Czytaj więcej: Fala gorąca nadciąga do Polski. Już wiadomo, kiedy rozpocznie się upał, padła data

W najnowszej wersji projektu pojawiły się nie tylko obowiązki związane z ograniczaniem skutków upałów, ale także przepisy przewidujące czasowe wstrzymywanie pracy po przekroczeniu określonych limitów. To właśnie ten element jest uznawany za największą zmianę w projektowanych regulacjach. Związkowcy wskazują, że może on realnie poprawić bezpieczeństwo osób pracujących podczas fal upałów, które w ostatnich latach coraz częściej występują w Polsce.

Przy takich temperaturach praca będzie ograniczona lub całkowicie zakazana

Projekt przewiduje dwa poziomy ochrony pracowników. Pierwszy zaczynałby obowiązywać już przy temperaturze 28 stopni Celsjusza w pomieszczeniach przeznaczonych do pracy lekkiej i biurowej oraz przy 25 stopniach w przypadku ciężkiej pracy fizycznej. Po przekroczeniu tych wartości pracodawca miałby obowiązek wdrożenia rozwiązań ograniczających skutki wysokich temperatur. W pierwszej kolejności chodzi o środki techniczne, takie jak klimatyzacja, wentylacja czy osłony przeciwsłoneczne. Jeśli ich zastosowanie nie byłoby możliwe, konieczne mogłyby być zmiany organizacyjne, w tym dodatkowe przerwy, skrócenie czasu pracy, zmiana godzin wykonywania obowiązków lub skierowanie części pracowników do pracy zdalnej.

Nowe przepisy dla pracowników. Powyżej tej temperatury masz prawo przerwać pracę, trwają prace rządu
fot. Piotr Molecki/East News

Znacznie dalej idą przepisy dotyczące drugiego poziomu ochrony. Zgodnie z projektem po przekroczeniu 35 stopni Celsjusza w pomieszczeniach oraz 32 stopni podczas ciężkiej pracy fizycznej wykonywanej na otwartej przestrzeni obowiązywałby bezwzględny zakaz wykonywania pracy. Wyjątki przewidziano jedynie dla sytuacji, w których przerwanie procesu technologicznego nie byłoby możliwe.

Kontrowersje budzi jednak sposób działania tego mechanizmu. Zakaz miałby obowiązywać wyłącznie w czasie rzeczywistego przekroczenia określonych progów temperatury. Oznacza to, że praca mogłaby zostać czasowo wstrzymana w najgorętszych godzinach dnia, a następnie wznowiona po spadku temperatury. Projekt przewiduje również obowiązek monitorowania temperatury oraz dokumentowania wyników pomiarów przez pracodawców.

Plusy i minusy nowego rozwiązania. Trwa spór między związkami a pracodawcami

Zwolennicy projektowanych przepisów podkreślają przede wszystkim kwestie związane z bezpieczeństwem i zdrowiem pracowników. Wysokie temperatury mogą prowadzić do odwodnienia, osłabienia organizmu, problemów z koncentracją oraz zwiększonego ryzyka wypadków przy pracy. Wprowadzenie konkretnych progów temperatur ma wyeliminować sytuacje, w których decyzje dotyczące organizacji pracy podczas upałów zależą wyłącznie od dobrej woli pracodawcy. Dodatkowo nowe regulacje miałyby jasno określić obowiązki przedsiębiorców oraz ułatwić kontrolę przestrzegania przepisów przez odpowiednie instytucje.

Czytaj więcej: Tyle trzeba zapłacić za skorzystanie z toalety nad Bałtykiem. Wszystko by zniechęcić turystów

Przeciwnicy zmian wskazują natomiast na potencjalne problemy organizacyjne i finansowe. Organizacje pracodawców zwracały uwagę, że wiele firm będzie musiało dostosować budynki, procedury oraz organizację pracy do nowych wymogów. Szczególnie trudna sytuacja może dotyczyć przedsiębiorstw prowadzących działalność na zewnątrz lub w obiektach, w których utrzymanie odpowiednich temperatur jest kosztowne albo technicznie utrudnione.

Kiedy nowe przepisy wejdą w życie? Na zmiany trzeba jeszcze poczekać

Choć temat ochrony pracowników przed skutkami upałów wraca regularnie wraz z nadejściem lata, nowe przepisy nie zaczną obowiązywać w najbliższym czasie. W trzeciej wersji projektu opublikowanej 27 czerwca 2025 roku zdecydowano o przesunięciu terminu wejścia regulacji w życie na 1 stycznia 2027 roku. Ministerstwo argumentowało tę decyzję koniecznością umożliwienia pracodawcom dostosowania warunków pracy oraz przygotowania odpowiednich procedur wewnętrznych.

Do tego czasu obowiązywać będą obecne przepisy BHP. Nakładają one między innymi obowiązek zapewnienia pracownikom bezpłatnej wody do picia, gdy temperatura w pomieszczeniach przekracza 28 stopni Celsjusza. Za niewypełnienie tego obowiązku Państwowa Inspekcja Pracy może nałożyć karę finansową. Pracodawcy mają również możliwość dobrowolnego skracania czasu pracy, wprowadzania dodatkowych przerw czy zwalniania pracowników do domu z zachowaniem prawa do wynagrodzenia.

Pracownicy mogą także korzystać z ochrony wynikającej z art. 210 § 1 Kodeksu pracy. Przepis ten pozwala powstrzymać się od wykonywania pracy w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia. Problemem pozostaje jednak brak ustawowego określenia temperatury, która automatycznie spełniałaby takie kryterium. Właśnie dlatego rządowe propozycje są przedstawiane jako próba stworzenia jednoznacznych zasad obowiązujących podczas coraz częstszych fal upałów.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: