Nord Stream uchroni się przed kolejnymi sankcjami USA
Flickr/Jürgen Mangelsdorf, https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/
Autor Maria Glinka - 21 Lutego 2021

Nord Stream 2 bez nowych sankcji. Departament stanu nie zgodził się mimo nacisków

Nord Stream 2 nie znajdzie się pod ostrzałem nowych, amerykańskich sankcji. Mimo apeli senatorów Departament Stanu nie zdecydował się na wdrożenie kolejnych środków represyjnych. To jednak nie koniec wyzwań, które mogą czyhać na podwykonawców projektu gazociągu.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego USA nie nałożą nowych sankcji na Nord Stream
  • Co na temat gazociągu sądzą przeciwnicy projektu
  • Jakie są szanse na ograniczenia ze strony UE

Nord Stream 2 niezagrożony ze strony USA

Nord Stream 2 uchronił się przed kolejnymi, amerykańskimi sankcjami. Z raportu Departamentu Stanu dla Kongresu USA, do którego dotarła agencja Bloomberg, wynika, że władza nie zamierza objąć ograniczeniami podwykonawców, którzy odpowiadają za budowę gazociągu.

O nałożenie nowych sankcji zabiegało dwóch senatorów - Jeanne Shaheen z Partii Demokratycznej i Jim Risch z Partii Republikańskiej. Politycy wystosowali nawet specjalny apel do prezydenta, aby wdrożyć kolejne ograniczenia.

Polsat News przekazuje, że do aktywności senatorów odniósł się minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau. „Dziękuję, Wielce Szanowna Pani Senator, za Pani stale przywódczą rolę w podejściu do niezwykle ważnej kwestii, w obliczu której stanęli wypróbowani, europejscy sojusznicy i partnerzy Stanów Zjednoczonych. #NordStream2 zagrozi naszemu bezpieczeństwu energetycznemu i już wbił klin między sojuszników. Nie można dopuścić, by ta kwestia nie była pod ciągłą kontrolą”, czytamy we wpisie szefa polskiej dyplomacji.

Portal money.pl donosi, że na zaktualizowanej liście sankcji na Nord Stream 2 znalazła się tylko rosyjska barka Fortuna i jej właściciel firma KWT-Rus. Ograniczenia na aktywności tych dwóch podmiotów nałożyła już wcześniej administracja Donalda Trumpa.

Były prezydent to zagorzały przeciwnik projektu gazociągu łączącego Niemcy i Rosję. W 2018 r. Trump przekonywał, że budowa Nord Stream 2 to „straszliwa rzecz”. Dużo bardziej powściągliwą retorykę prezentuje jego następca Joe Biden. Nowy prezydent twierdzi, że niemiecko-rosyjski projekt jest niekorzystny przede wszystkim z punktu widzenia Europy i jej bezpieczeństwa energetycznego.

Nierozwiązany spór o Nord Stream 2

Bloomerg podaje, że Departament Stanu nie nałożył kolejnych sankcji na firmy niemieckie i europejskie zaangażowane w projekt Nord Stream 2, aby nie pogarszać relacji na linii Waszyngton-Berlin. Agencja uważa, że nowy sekretarz stanu Antony Blinken nie zamierza „rzucać wyzwania Niemcom z powodu ich wsparcia dla Nord Stream 2”.

Nord Stream 2 to projekt, który poróżnił nie tylko transatlantyckich partnerów, lecz także państwa Unii Europejskiej. Za budową gazociągu opowiadają Niemcy, Austria i kilka innych krajów członkowskich Wspólnoty. Zdecydowany sprzeciw prezentują z kolei Polska, państwa bałtyckie oraz Ukraina, pozostająca poza strukturami UE.

Krytycy Nord Stream 2 wskazują, że gazociąg zlokalizowany na dnie Morza Bałtyckiego, którym ma być transportowany gaz do 25 mln gospodarstw domowych, wcale nie wzmocni bezpieczeństwa energetycznego Europy. Ich zdaniem magistrala będzie przede wszystkim korzystna dla Kremla, który dzięki niej będzie mógł rozszerzać swoje wpływy na Starym Kontynencie.

Unijne sankcje na Nord Stream 2 mało prawdopodobne

W poniedziałek 22 lutego odbędzie się szczyt szefów dyplomacji państw członkowskich UE. Jednym z głównych wątków spotkania ma być nałożenie dodatkowych sankcji na Rosję z powodu represji, z którymi zmaga się opozycjonista Aleksiej Nawalny oraz jego zwolennicy.

Jednak Niemcy w dalszym ciągu blokują przyjęcie unijnych sankcji na budowę Nord Stream 2. Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Mass przekonywał, że najważniejszym zadaniem rządu jest obecnie „stworzenie warunków do ukończenia” Nord Stream 2.

Zgodnie z przekazem niemieckich mediów w piątek zostały wznowione prace rosyjskich statków u wybrzeży wyspy Rugia. Oddanie Nord Stream 2 do użytku jest planowane na koniec 2021 r., co również stanowi dość duże wyzwanie dla podwykonawców.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News