Nie woda i lody. Ten produkt Polacy wykupują ze sklepów podczas upałów. Aż trudno uwierzyć, w jakim celu
W czasie wysokich temperatur wiele osób próbuje ograniczyć nagrzewanie mieszkań bez dużych wydatków. Klimatyzacja jest skuteczna, ale kosztowna i nie zawsze możliwa do zamontowania. Z kolei woda i lody nie wystarczają, aby się ochłodzić. Dlatego popularność zyskują proste, domowe sposoby na zatrzymanie słońca.
Afrykański żar na horyzoncie. Pogoda w miastach staje się trudna do zniesienia
Końcówka czerwca przynosi w Polsce wysokie temperatury, które szczególnie mocno odczuwają mieszkańcy dużych miast. W blokach, kamienicach i mieszkaniach położonych od południowej lub zachodniej strony pomieszczenia potrafią nagrzewać się już od rana. Problem staje się jeszcze większy, gdy upał utrzymuje się przez kilka dni, a noce nie przynoszą wyraźnego ochłodzenia.

W miastach działa tzw. miejska wyspa ciepła. Beton, asfalt, elewacje i dachy pochłaniają promieniowanie słoneczne w ciągu dnia, a następnie oddają ciepło po zmroku. W efekcie temperatura w centrum miasta może być wyższa niż na terenach podmiejskich. Dla mieszkańców oznacza to duszne noce, gorszy sen i większe zmęczenie w ciągu dnia. W takich warunkach rośnie zainteresowanie wszystkim, co może przynieść ulgę. Klienci częściej sięgają po wodę, napoje, wentylatory, rolety, zasłony zaciemniające i przenośne urządzenia chłodzące. Nie każdy może jednak pozwolić sobie na klimatyzator albo montaż stałej instalacji. Część osób szuka więc tańszych, szybkich rozwiązań, które można zastosować od razu.
Największe znaczenie ma ograniczenie dopływu promieni słonecznych do mieszkania. Jeśli pomieszczenie zdąży się mocno nagrzać, samo wieczorne wietrzenie często nie wystarcza. Dlatego najlepiej działać wcześniej: zasłonić okna, ograniczyć korzystanie z urządzeń oddających ciepło i wietrzyć dopiero wtedy, gdy temperatura na zewnątrz spada.
Klimatyzacja to wciąż spory wydatek. Szukamy budżetowych alternatyw ratunkowych
Najskuteczniejszym sposobem schłodzenia mieszkania jest klimatyzacja, ale dla wielu gospodarstw domowych nadal oznacza duży wydatek. Trzeba zapłacić nie tylko za samo urządzenie, ale także za montaż, przeglądy i późniejsze zużycie energii elektrycznej. W budynkach wielorodzinnych dochodzą też kwestie formalne, takie jak zgoda wspólnoty, spółdzielni albo ograniczenia dotyczące montażu jednostki zewnętrznej.
Dlatego wiele osób zaczyna od prostszych metod. Najczęściej zaleca się zasłanianie okien w ciągu dnia, wietrzenie mieszkania rano i późnym wieczorem, ograniczenie gotowania oraz wyłączanie urządzeń, które dodatkowo podnoszą temperaturę w pomieszczeniu. Pomagają też jasne zasłony, rolety odbijające światło i wentylatory ustawione tak, aby poprawiały cyrkulację powietrza. Nie wszystkie rozwiązania działają jednak tak samo. Ciemne rolety lub zasłony mogą ograniczyć ilość światła w pokoju, ale same mocno się nagrzewają. Jeśli znajdują się po wewnętrznej stronie okna, część energii słonecznej i tak trafia już do mieszkania. Dlatego skuteczniejsze są osłony odbijające promieniowanie zanim szyba i wnętrze zdążą się mocno nagrzać.
Dobrym rozwiązaniem mogą być jasne rolety, zewnętrzne osłony przeciwsłoneczne, maty, markizy albo folie okienne przeznaczone do szyb. Nie zawsze trzeba od razu inwestować w kosztowny sprzęt. Czasem nawet proste ograniczenie słońca wpadającego przez okno pozwala odczuwalnie poprawić komfort w mieszkaniu.
Zobacz też: Fala upałów wpływa na gastronomię. Część lokali postanowiła się zamknąć
Kuchenna folia aluminiowa na oknach. Prosty trik, który warto stosować ostrożnie
Jednym z najtańszych domowych pomysłów jest wykorzystanie zwykłej folii aluminiowej. Produkt kojarzony głównie z kuchnią, pieczeniem i pakowaniem jedzenia bywa stosowany jako prowizoryczna osłona na okna. Jego popularność wynika z ceny, łatwej dostępności i prostego mechanizmu działania.

Folia aluminiowa odbija część promieni słonecznych. Aby metoda miała sens, błyszcząca strona powinna być skierowana na zewnątrz, w stronę słońca. Dzięki temu część promieniowania zostaje odbita, zanim mocno nagrzeje szybę i wnętrze mieszkania. To rozwiązanie może być szczególnie pomocne w pokojach, które latem nagrzewają się najszybciej. Najczęściej folię przykleja się do szyby albo mocuje w ramie okna, tak aby zasłaniała najbardziej nasłonecznioną część. Warto zrobić to równo i bez zostawiania dużych szczelin, bo wtedy efekt będzie lepszy. Jednocześnie trzeba pamiętać, że jest to metoda prowizoryczna. Folia może się odklejać, marszczyć, ograniczać dopływ światła i wyglądać mało estetycznie od strony budynku.
Przy stosowaniu takiego rozwiązania warto zachować ostrożność. Szyba wystawiona na silne słońce może nagrzewać się nierównomiernie, a gwałtowne różnice temperatur zwiększają ryzyko naprężeń. Dotyczy to szczególnie dużych przeszkleń, szyb zespolonych, okien z mikrouszkodzeniami albo sytuacji, gdy osłona przylega tylko do części powierzchni. Jeśli ktoś ma wątpliwości, bezpieczniej zastosować osłonę po zewnętrznej stronie okna albo wybrać gotowe maty i folie przeciwsłoneczne przeznaczone do szyb. Taki domowy trik nie zastąpi klimatyzacji, ale może ograniczyć nagrzewanie mieszkania. Najlepszy efekt daje w połączeniu z innymi zasadami: zasłanianiem okien przed największym słońcem, wietrzeniem dopiero wtedy, gdy na zewnątrz robi się chłodniej, zamykaniem drzwi do mocno nagrzanych pomieszczeń i ograniczeniem używania piekarnika czy innych urządzeń oddających ciepło.